W sprawach o bezumowne korzystanie z kapitału banki przegrywają 97 proc. spraw. Orzecznictwo krajowe jest w tym zakresie jednolite, a po grudniowych wyrokach TSUE widać pierwsze zmiany w sądach, co powinno dodatkowo wpłynąć na umocnienie prokonsumenckiego orzecznictwa - ocenia Wojciech Bochenek z Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych.


Z danych Votum Robin Lawyers wynika, że sądy krajowe w sporach wszczynanych przez banki przeciwko frankowiczom o zwrot kapitału oraz roszczenia z tytułu bezumownego korzystania z kapitału i waloryzacji przegrywają te sprawy w 97 proc.
W przedstawionym zestawieniu obejmującym narastająco 205 wyroków w przedmiocie spraw z powództwa banku, 198 orzeczeń jest korzystnych dla kredytobiorców, a w 7 sprawach sądy przyznały rację bankom.
"Z pewnością grudniowe orzeczenia TSUE jednoznacznie i definitywnie rozstrzygnęły kwestię braku możliwości domagania się przez banki jakichkolwiek dodatkowych świadczeń czy roszczeń od kredytobiorców. Zdaje się, że orzecznictwo krajowe jest w tym zakresie jednolite, a dodatkowa argumentacja zawarta w wyrokach TSUE powinna przyczynić się do jego umocnienia" - powiedział PAP Biznes Wojciech Bochenek.
"Co bardzo cieszy już widać pierwsze zmiany w sądach, które dotychczas potrafiły zasądzić na rzecz banku takie dodatkowe roszczenia, po grudniowych wyrokach TSUE odchodzą od takiej praktyki. W tym wypadku orzecznictwo zmienia się na plus i zapewne wpłynie na wzrost ogólnego odsetka wygranych" - dodał.

Z danych grupy Votum wynika, że w 23 sprawach, które zakończyły się wyrokiem prawomocnym, sądy w każdej z tych spraw stanęły po stornie kredytobiorców.
"W prowadzonych przez nas sprawach mamy już trzy prawomocne wygrane, z czego ostatni wyrok zapadł w grudniu w Sądzie Okręgowym w Suwałkach. Zauważamy natomiast, że niektóre banki nie składają apelacji po niekorzystnym dla nich wyroku I instancji" - powiedział Bochenek.
Podał, że po czerwcowym wyroku Trybunału sprawie C-520/21 dotyczącym dodatkowych roszczeń, których banki domagają się od kredytobiorców, sądy krajowe zabrały się za rozstrzyganie spraw inicjowanych przez banki.
"Od publikacji ostatnich statystyk przybyło niespełna 100 nowych wyroków, a warto podkreślić, że sądy częściowo zawieszały rozpoznanie tych spraw, czekając właśnie na rozstrzygnięcie Trybunału lub zakończenie sprawy wszczętej z powództw banku" - powiedział Bochenek.
"W przypadku powództw wszczętych przez banki możemy zaobserwować wyraźne przyśpieszenie w sądach, nie tylko w zakresie rozpoznawania tych spraw, ale przede wszystkim w przedmiocie ich rozstrzygania, co ważne na korzyść kredytobiorców" - dodał. (PAP Biznes)
seb/ osz/






























































