REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Banki mają spready wyższe niż rok temu

    2009-09-23 21:42
    publikacja
    2009-09-23 21:42
    Wielomiesięczna batalia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o ograniczenie wysokości tzw. spreadów (czyli różnicy pomiędzy kursem walut, po jakich banki udzielają kredytów hipoteczne, a kursem, po jakim przeliczana jest potem wysokość raty), nie przyniosła na razie żadnego rezultatu.


    Jest nawet gorzej: większość banków w ciągu ostatniego roku znacząco powiększyła wysokość swoich marży na walutach - wynika z zestawienia przygotowanego przez firmę Finamo dla UOKiK.
    - Zawyżanie tzw. spreadu to stosowana od kilku miesięcy sprytna metoda banków, by w ukryty sposób podwyższyć faktyczny koszt kredytu - mówi Paweł Majtkowski, ekspert firmy Finamo.

    W skrócie mechanizm wygląda następująco: bank stosuje zaniżony kurs przy wypłacie kredytu, a wyższy przy spłacie raty. Załóżmy, że Kowalski chce pożyczyć równowartość 300 tys. zł we frankach na 30 lat, a kredyt oprocentowany jest na 4 proc. Bank przelicza mu kwotę ze złotych na franki w oparciu o ustalony przez siebie kurs kupna, który jest zwykle znacznie niższy niż kurs w kantorach. Z kolei, kiedy Kowalski ma spłacić ratę - jej wysokość wraz z należnymi odsetkami bank przelicza z franków na złote po kursie sprzedaży. Niestety, ten kurs jest znacząco wyższy, np. wynosi 2,85 zł za franka. W efekcie Kowalski zamiast zapłacić ok. 1432 zł raty, jak sobie wyliczył, zaciągając kredyt, dowiaduje się, że musi wyłożyć 1540 zł.


    Im wyższa różnica, tym gorzej dla klienta, za to więcej zarabia bank. Z zestawienia sporządzonego przez firmę Finamo wynika, że w niektórych bankach spread powiększyć może ratę kredytu nawet o kilkanaście procent. Do rekordzistów należy Dom Bank, w przypadku którego różnica pomiędzy ceną kupna a ceną sprzedaży franka w jeden z dni września br. wynosiła nawet 13,9 proc. To przy kredycie na kwotę 300 tys. zł rozłożonym na 30 lat oznaczało, że klient musi zapłacić ratę nawet o 199 zł wyższą, niż gdyby spreadu nie było. Z zestawienia wynika, że najniższy spread stosują m.in. Citi Handlowy - w granicach (3 proc.) i Lukas Bank (4,62 proc.). W tych przypadkach spread podwyższa kwotę kredytu odpowiednio o ok. 43 zł i 66 zł. Dla porównania w kantorze marża wynosi tylko ok. 1-2 proc.

    Niestety, jak wynika z przedstawionego wczoraj przez UOKiK raportu, kredytodawcy nie informują klientów o zasadach, na jakich ustalają wysokość spreadu. Urząd skontrolował umowy, regulaminy i tabele opłat i prowizji w 17 wybranych polskich bankach. - Kredytobiorcy nie są informowani, w jaki sposób jest ustalana różnica między kupnem a sprzedażą walut, w efekcie, podpisując umowę, nie mogą wyliczyć precyzyjnie kwoty, którą będą musieli spłacać - mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

    Co gorsza - jak wynika z analiz wspomnianej wcześniej firmy Finamo - trik ze spreadami jest obecnie coraz intensywniej wykorzystywany: w większości polskich banków różnica pomiędzy ceną kupna a ceną sprzedaży jest obecnie znacznie większa niż przed rokiem, np. w Deutsche Banku spread wynosił 3,36 proc., a obecnie sięga już 9,97 proc.

    Niewiele pomogła także zmiana prawa dająca klientom możliwość spłacania rat np. walutami kupionymi w kantorze. Z raportu wynika, że banki zniechęcają klientów, m.in. stosując wysokie opłaty za aneksy zmieniające walutę spłaty kredytu. Na przykład w Banku Millennium czy Santander Consumer Bank opłata ta sięga 500 zł.

    O tym, że problem ten jest coraz poważniejszy, świadczy rosnąca liczba skarg na banki. W ubiegłym roku do UOKiK napłynęło ich aż 10 tys., o jedną czwartą więcej niż w2007 r.

    UOKiK chce zmusić banki, by precyzyjnie zapisywały w umowach, w jaki sposób ustalają wysokość spreadu. - Mogłaby to być informacja na przykład o tym, jaka maksymalnie marża będzie stosowana w porównaniu do średniego kursu NBP - proponuje Monika Stec, dyrektor Departamentu Polityki Konsumenckiej UOKiK.

    W kwietniu urząd złożył pozew w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeciwko bankowi Millennium. Zaskarżył zapis w umowie, zgodnie z którym bank może dowolnie kształtować kurs walut. Wygrana mogłaby pomóc zmusić banki do bardziej precyzyjnych zapisów w umowie. - Pozytywny i prawomocny wyrok sądu oznaczałby, że postanowienie zostanie wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych. Moglibyśmy wówczas nałożyć kary na banki, które stosują podobne niedozwolone zapisy - mówi prezes UOKiK.


    Polska: Joanna Pieńczykowska
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dziesięć spółek z GPW polecanych na lipiec 2026 r.
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (11)

    dodaj komentarz
    ~gf
    Które banki?


    http://kredyty.poxtrade.com/
    ~Janusz
    Jeśli spread sięga w jakimś banku 10%, to przy kwocie kredytu 300 tys zł, jego koszt to co najmniej 30 tys zł ( licząc z grubsza ). Zatem aneks kosztujący nawet 500 zł to detal. Kredytobiorcy nie leńcie się, tylko korzystajcie z kantorów, oczywiście nie unikając tam negocjacji. Kochany Bankierze nie zniechęcaj do tego kredytobiorców,Jeśli spread sięga w jakimś banku 10%, to przy kwocie kredytu 300 tys zł, jego koszt to co najmniej 30 tys zł ( licząc z grubsza ). Zatem aneks kosztujący nawet 500 zł to detal. Kredytobiorcy nie leńcie się, tylko korzystajcie z kantorów, oczywiście nie unikając tam negocjacji. Kochany Bankierze nie zniechęcaj do tego kredytobiorców, a wtedy banki spuszczą z tonu.
    ~gege
    Janusz,
    dobre założenie ale pod warunkiem ,że kantory nie mają spreedu,

    a jak wiesz mają i też wynosi ono ok. 10 - 15 % - szczególnie na frankach których po prostu brakuje

    a po drugie - moja rata wynosi 514, 32 CHF - jak mam kupić dokładnie taką kwotę w kantorze ?,

    muszę kupić przynjmniej 520 chf - a nawet
    Janusz,
    dobre założenie ale pod warunkiem ,że kantory nie mają spreedu,

    a jak wiesz mają i też wynosi ono ok. 10 - 15 % - szczególnie na frankach których po prostu brakuje

    a po drugie - moja rata wynosi 514, 32 CHF - jak mam kupić dokładnie taką kwotę w kantorze ?,

    muszę kupić przynjmniej 520 chf - a nawet banknotów 20 chf bardzo często nie ma w kantorach - a więc kupić muszę 600 chf - zamrażam dużo pieniędzy

    jak obliczysz zmianę wartości pieniądza w czasie, koszt benzyny - dojazd do kantoru -stracony czas - czy ma to sens ?

    ps uważam, że KNF powinien określić w porozumieniu z bankami max spreed na waluty wynikający z kosztów jakie średnio ponoszą banki
    ~warden
    Nareszcie w tym temacie poruszono problem UCZCIWEGO INFORMOWANIA klienta. Jak popatrzycie na strony banków w miejsce gdzie pokazują ceny kupna/ sprzedaży zauważycie że ukrywają one możliwość obejżenia wcześniejszych kursów w formie szeregu czasowego (jakiś czas temu okazało sie dlaczego - podnoszenie spreadu w dzień rozliczenia raty Nareszcie w tym temacie poruszono problem UCZCIWEGO INFORMOWANIA klienta. Jak popatrzycie na strony banków w miejsce gdzie pokazują ceny kupna/ sprzedaży zauważycie że ukrywają one możliwość obejżenia wcześniejszych kursów w formie szeregu czasowego (jakiś czas temu okazało sie dlaczego - podnoszenie spreadu w dzień rozliczenia raty kredytu). Tylko jeden bank uczciwie podchodzi do zagadnienia i jest to Dom Bank - pokazują całą historię speadu. Przynajmniej jego klienci wiedzą przed podpisaniem umowy ile będą płacić.
    ~alkapone
    A w santanderze dla kreytów z 2006 kurs jest ustalany wg tabel NBP. Tzn jepiej niz w kantorach. I za to go chwalę.
    ~xgdgd
    Pamietajcie, ze nikt nikomu nie kaze brac kredytu w walucie obcej
    ~Dax
    W kantorach spread dochodzi do 40 gr. na niektórych walutach. Ostatnio chciałam sprzedać funty. W kantorze, w którym nie było w ogóle funtów chcieli mi zapłacić 4.33.
    ~ziutek
    no ale za to nas lubia w unii, co to by bylo gdyby knf dzialala prawidlowo , mogli by nas nie lubic
    ~ksiezyc
    KNF nigdy nie chciał załatwić tego tematu bo gdyby chciał to by wprowadził zapis że klient ma prawo spłacać w walucie w jakiej wziął kredyt bez tworzenia zbędnych aneksów. Bank ma obowiązek stworzyć do tego warunki w postaci uniwersalnego konta które przyjmuje PLN albo walutę -wymiennie jak chcę. Przeciez to nie problem.

    Powiązane: Waluty

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki