REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bank Światowy nieznacznie obniżył prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego dla Polski

2026-04-08 15:02
publikacja
2026-04-08 15:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Bank Światowy w środę obniżył z 3,2 proc. do 3,1 proc. tegoroczną prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski. Obniżona została jednocześnie prognoza wzrostu PKB na 2027 r. - z 2,9 proc. do 2,6 proc. obecnie.

Bank Światowy nieznacznie obniżył prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego dla Polski
Bank Światowy nieznacznie obniżył prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego dla Polski
fot. em_concepts / / Shutterstock

W opublikowanym w środę raporcie, Bank Światowy obniżył dotychczasową prognozę wzrostu gospodarczego w Polsce w 2026 r. z 3,2 proc. do 3,1 proc. Ekonomiści Banku Światowego o 0,3 punktu procentowego obniżyli z kolei prognozę wzrostu na 2027 r. (z 2,9 proc. do 2,6 proc.).

W ocenie Banku Światowego, odporność krajów regionu Europy Środkowej i Azji Centralnej „została wystawiona na próbę” w ubiegłym roku z powodu niepewności handlowej i powolnego ożywienia gospodarczego w Unii Europejskiej. Bank Światowy szacuje, że PKB regionu urosło o 2,6 proc. w 2025 r. wobec 4 proc. w 2024 r. Spadek odzwierciedla spowolnienie gospodarcze w Rosji (największej gospodarce regionu, odpowiadającej za ok. 40 proc. jego produkcji). Po wyłączeniu tego państwa wzrost wyniósłby 3,6 proc.

Ekonomiści Banku ocenili, że szybszy wzrost PKB w Polsce i Turcji pomógł zrównoważyć „słabość pozostałej części regionu”. Wskazali, że wzrost PKB w Polsce przyspieszył w ub.r. do 3,6 proc. wobec 3 proc. w 2024 r. Wspierały go - zdaniem ekspertów - silniejsza konsumpcja gospodarstw domowych, większe inwestycje i odporność eksportu.

Przedstawiciele banku zwrócili jednocześnie uwagę, że w tym roku państwa w Europie Środkowej i Azji Centralnej są „ponownie wystawione na próbę” w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Szacują oni, że gospodarki regionu Europy Środkowej prawdopodobnie urosną w tym roku o około 2,4 proc., po czym wzrost spowolni do 2,3 proc. w 2027 r. „Słabsza konsumpcja częściowo będzie amortyzowana przez inwestycje publiczne finansowane ze środków Unii Europejskiej” - uważają ekonomiści.

Wakacje na giełdzie

Ocenili, że deficyty państw regionu niewiele się zmieniły, choć zwiększyła się presja na popyt krajowy i inflacje. „Niedobory fiskalne wzrosły w Rosji w związku ze słabszym wzrostem dochodów oraz w Polsce z powodu dużego wzrostu wydatków kapitałowych i obronnych” - zauważyli. Dodali, że deficyt w Rumunii zmniejszył się dzięki programowi konsolidacji fiskalnej tamtejszego rządu. Poprawa tureckiego deficytu - zdaniem Banku Światowego - jest wynikiem poprawy ściągalności podatków w tamtym kraju oraz niższych wydatków na odbudowę. (PAP)

jls/ mrr/ mick/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki