Dzięki wyższej produkcji oraz niższym cenom w kraju, import ryżu do Bangladeszu może nie być tak wysoki jak prognozował rząd. Transport ryżu do kraju może wynieść 400 000 ton w ciągu roku rozpoczętego 1 lipca, a w porównaniu do 800 000 ton szacowanych dwa miesiące temu oznacza to gwałtowny spadek. W ubiegłbym roku import ryżu wyniósł 1,26 milionów ton.
Niższy bangladeski import może pomóc w ostudzeniu nerwowej sytuacji na rynku ryżu w Chicago, gdzie cena surowca podskoczyła o 50 proc. w ciągu roku pokonując wzrosty kukurydzy i soi, czy spadki na pszenicy. Dzięki droższemu ryżowi i kukurydzy, globalne koszty żywności znalazły się w sierpniu blisko rekordowych poziomów. Bangladeska produkcja ryżu może wzrosnąć w tym roku do 30 milionów ton, wobec 28,5 milionów ton rok wcześniej.
Tymczasem olej palmowy może w przyszłym roku odnotować falę wzrostów cen. Wszystko za sprawą wyższego popytu na biopaliwa, który doprowadza do zmniejszenia się podaży oleju sojowego. Ceny mogą także wzrosnąć z powodu ewentualnej zmiany polityki monetarnej Chin i Indi. Aktualnie aby walczyć z inflacją powodowaną wyższymi cenami żywności, kraje podnosiły stopy procentowe. Potencjalna odmiana polityki w 2012 roku może sprawić, że surowce rolne będą dalej drożeć.
Chiny i iIndie są największymi na świecie konsumentami oleju palmowego. Soja w listopadowych dostawach na giełdzie w Chicago zyskiwała o godzinie 9:06 0,7 proc. do poziomu 13,8625$ za buszel. Najbardziej aktywny kontrakt w ciągu roku zyskał 32 proc..
K.G.




























































