REKLAMA
WAŻNE

Banaś: Kontrola "Polskiego ładu" powinna być przeprowadzona i zostanie ona wykonana

2022-01-22 11:10, akt.2022-01-22 11:27
publikacja
2022-01-22 11:10
aktualizacja
2022-01-22 11:27
Banaś: Kontrola "Polskiego ładu" powinna być przeprowadzona i zostanie ona wykonana
Banaś: Kontrola "Polskiego ładu" powinna być przeprowadzona i zostanie ona wykonana
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Prezes NIK Marian Banaś poinformował, że kończy się kontrola dotycząca elektrowni w Ostrołęce i "na dniach" jej wyniki powinny zostać ogłoszone. Ocenił też, że powinna być przeprowadzona kontrola "Polskiego ładu" i być może w kontroli doraźnej lub planowej na przyszły rok, zostanie ona wykonana.

Darmowy program do rozliczania
PIT 2021/2022
Pobierz e-pity 2021 Uruchom on-line

Zapytany w sobotę w radiu RMF FM o planowane kontrole NIK związane z działalnością władz państwowych, Banaś powiedział, że Izba ma do zrealizowania w najbliższym czasie 88 planowanych kontroli plus kontrole doraźne. Mówiąc o najważniejszych, wymienił kontrole dotyczące realizacji zadań w zakresie zabezpieczenia energetycznego i paliwowego państwa oraz służby zdrowia, m.in. specjalistycznych szpitali covidowych.

Ponadto szef NIK poinformował, że kończy się kontrola dotycząca elektrowni w Ostrołęce i jej wyniki powinny być "na dniach" ogłoszone. "Opinia publiczna będzie mogła się dowiedzieć, jak ta sytuacja wyglądała" - powiedział.

Dopytywany, czy wyniki kontroli zostaną opublikowane w nadchodzącym tygodniu, szef NIK odpowiedział: "zobaczymy, bo w tej chwili są na ukończeniu porządkowe sprawy związane z ukończeniem tej kontroli". Na pytanie, czy kontrola wskazuje osoby winne za to, co się stało w Ostrołęce, odpowiedział, że takie jest zadanie NIK, że jeśli wskazuje nieprawidłowości, to wskazuje również osoby odpowiedzialne za nie.

Prace nad projektem nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka Energa zaczęły się w 2009 r. We wrześniu 2012 r. spółka je wstrzymała, nie mogąc pozyskać finansowania z rynku. Energa uznała, że dopiero udział partnera strategicznego umożliwi budowę. Jesienią 2016 r. połowę udziałów w projekcie kupiła Enea. Wiosną 2018 r. konsorcjum GE Power i Alstom wygrało przetarg na budowę 1000 MW bloku na węgiel kamienny za nieco ponad 6 mld zł. Polecenie rozpoczęcia prac budowlanych wydano z końcem 2018 r., jednak wiosną 2020 r. budowę zawieszono.

Chcesz rozliczyć PIT za 2021 rok?
Uruchom on-line

W czerwcu 2020 roku Enea i Energa podjęły decyzję o kontynuowaniu inwestycji, ale po konwersji technologii na wykorzystującą spalanie gazu ziemnego do produkcji energii elektrycznej. Podpisano też trójstronne porozumienie z PKN Orlen – od końca kwietnia 2020 roku większościowym właścicielem Energi, które określała dalsze kierunku udziału wszystkich stron w projekcie.

W grudniu 2020 r. Enea podjęła decyzję, że nie weźmie udziału w budowie elektrowni gazowej Również w grudniu 2020 roku została zawarta nowa umowa inwestycyjna między nowymi sponsorami projektu – Energą, Orlenem oraz PGNiG. W styczniu 2021 r. powołano nową spółkę celową CCGT Ostrołęka Sp. z o.o do realizacji elektrowni gazowej - z łącznym 51 proc. udziałem Energi i Orlenu i 49 proc. udziałem PGNiG. W kwietniu 2021 r. UOKiK wydał zgodę na utworzenie spółki CCGT Ostrołęka. W marcu 2021 r. ruszyła rozbiórka wybudowanych wcześniej elementów bloku węglowego elektrowni.

Szef NIK został też zapytany, jak jako były wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej oceni program "Polski ład". "Możemy go ocenić tylko wtedy, jak wykonamy kontrolę w tym obszarze. Zrobimy kontrolę, to będę mógł się na ten temat wypowiedzieć w sposób urzędowy i oficjalny" - odpowiedział Banaś. Zapytany, czy podjęta zostanie kontrola "Polskiego ładu", ocenił, że taka kontrola powinna być przeprowadzona.

"Jeżeli zostanie zakończona kontrola budżetowa, to być może w kontroli doraźnej albo ewentualnie w planowej na przyszły rok taką kontrolę wykonamy" - powiedział. Dodał, że "praktyka pokaże, czy wszystkie zasady i gospodarność zostały zachowane, aby on został przygotowany w sposób właściwy i najbardziej odpowiadający gospodarce".

"Rząd utrudnia kontrole i wywiera naciski na izbę"

W piątek wieczorem RMF FM podało, że prezes NIK Marian Banaś rozmawiał z dyrektorem generalnym Departamentu Budżetu Komisji Europejskiej Gertem Janem Koopmanem. Według stacji Komisja Europejska "jest zaniepokojona stanem niezależności organów kontrolnych w Polsce. Szczególnie teraz, gdy w ramach Funduszu Odbudowy nasz kraj ma otrzymać potężne wsparcie z budżetu Wspólnoty"; "są obawy, że nie będzie sprawnych mechanizmów sprawdzania, na co wydawane były te pieniądze" - wyjaśniono.

To właśnie tego miała dotyczyć rozmowa Banasia z Koopmanem, którzy - jak podało RMF FM - "rozmawiali o mechanizmie warunkowości przy wypłacie funduszy, a także o ewentualnej roli NIK w kontroli rzetelnego i transparentnego ich wydawania". Stacja podała też, że Banaś podczas rozmowy zwracał uwagę na naciski na Izbę i utrudnianie przez rząd kontroli.

Banaś w sobotę w radiu RMF FM potwierdził informację, że rozmawiał z Koopmanem. "To było bardzo ważne spotkanie, rozmowy. Chodziło o to, żeby te fundusze były kontrolowane przez NIK. Dziś są próby idące w kierunku, by powołać komitet w ramach rządu, który miałby sprawdzać te środki. To sytuacja niedopuszczalna. Dyrektor (departamentu budżetu Komisji Europejskiej - PAP) i jego pracownicy absolutnie się z tym zgodzili, że NIK jest jedynym niezależnym organem, który powinien te środki sprawdzać" - powiedział Banaś.

Zaznaczył, że "podejmowane są próby, by te środki kontrolowane były poza NIK". "Zwróciliśmy na to uwagę i dyrektor się zgodził, że jedynym organem, który może to zrobić w sposób obiektywny i niezależny, jest NIK" - podsumował.

Opowiadając na pytanie, czy dla Komisji Europejskiej to będzie "kolejna bariera", żeby tych środków Polsce nie przydzielić, jeśli NIK nie będzie ich kontrolowała, Banaś stwierdził, że "tak to zostało przedstawione". Przyznał też, że Koopman prosił NIK "o przedstawienie raportu w tej sprawie". "Ale nie tylko, również o pewnych sytuacjach, które zmierzają do pozbawienia prezesa (NIK - PAP) immunitetu i działań pozaprawnych, czyli krótko - łamania praworządności. Ten raport mu w najbliższych dniach przekażemy" - zapowiedział.

Zapewnił, że nie jest to z jego strony "żadna obrona", tylko przedstawienie działań, które "mają miejsce, są faktami i muszą być znane organom w Brukseli". Zapytany, czy w Polsce niezależność NIK może być zagrożona, stwierdził, że "gwarancję niezależności NIK daje jego osoba". Natomiast - dodał - "wszystko zmierza ku temu, żeby pozbawić go stanowiska prezesa Izby i zastąpić stanowiskiem komisarza politycznego, który będzie przygotowywał raporty wygodne dla władzy".

Banaś został zapytany, czy ma na myśli "ewentualne uchylenie jego immunitetu przez Sejm", co ma związek z zapowiedzią marszałek Sejmu Elżbiety Witek, że w środę Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zajmie się wnioskiem w sprawie uchylenia immunitetu szefa NIK. "Zobaczymy jak się to potoczy, natomiast na pewno takie próby idą w tym kierunku" - odpowiedział Banaś.

Stwierdził też, że jest potrzeba, by Komisja Europejska patrzyła Polsce na ręce, gdyż jeśli nie zostanie zachowana niezależność NIK, "to różnie może być z tymi (unijnymi - PAP) środkami".

Zapytany, czy sam nie powinien się zrzec immunitetu, zapewnił, że zrobiłby to, gdyby miał "pewność co od obiektywizmu i niezależności prokuratury". "Nie mam takiej pewności. Jestem przekonany, że tu takiej niezależności nie będzie, jest stronniczość. Nie ma potrzeby, żebym teraz składał immunitet. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebym po zakończeniu kadencji poddał się normalnemu procesowi - ja tam udowodnię swoją niewinność" - stwierdził Banaś.

Pod koniec lipca ub.r. Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił do marszałek Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK. Śledczy chcą postawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. W sierpniu ub.r. wnioskiem prokuratury zajmowała się sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Posiedzenie zostało jednak przerwane; zgodnie z zapowiedziami miało być kontynuowane, po otrzymaniu przez komisję dostępu do akt sprawy. Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych ma powrócić do sprawy wniosku o uchylenie immunitetu prezesowi NIK na posiedzeniu zaplanowanym na wtorek 25 stycznia.

Polska nie otrzymała dotychczas środków z unijnego Funduszu Odbudowy, ponieważ Komisja Europejska nie zaakceptowała Krajowego Planu Odbudowy opisującego sposób spożytkowania tych pieniędzy w kraju. Sporne w relacji z KE są kwestie zmian w wymiarze sprawiedliwości, w tym odpowiedzialności dyscyplinarnej w sądownictwie - KE domaga się likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Fundusz Odbudowy (Next Generation EU) jest odpowiedzią Unii Europejskiej na nową sytuację gospodarczo-społeczną, jaką spowodowała pandemia Covid-19. Największą częścią Funduszu Odbudowy jest Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF - Recovery and Resilience Facility). Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje Krajowe Plany Odbudowy, aby otrzymać środki. Zdecydowana większość została już zaakceptowana, co umożliwiło wypłatę zaliczek. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Aleksander Główczewski, Krzysztof Kowalczyk

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (18)

dodaj komentarz
chudyjakszkapa
nikt podczas okupacji pislamskiej tyle nie zrobił dla Polski i Polaków co Banaś....facet ma jaja tym bardziej że wie że seryjni samobójcy kamińskiego odwiedzili jego syna i jednak przeżył to spotkanie, ale ....skoro śmierć odwiedziła niedawno kolesia od tej konsoli pegasus w którą grał kaczyński z kamińskim, to znaczy że seryjny nikt podczas okupacji pislamskiej tyle nie zrobił dla Polski i Polaków co Banaś....facet ma jaja tym bardziej że wie że seryjni samobójcy kamińskiego odwiedzili jego syna i jednak przeżył to spotkanie, ale ....skoro śmierć odwiedziła niedawno kolesia od tej konsoli pegasus w którą grał kaczyński z kamińskim, to znaczy że seryjny samobójca rozkręca się...
czarny_bambo
Chlop dobrze robi, oby tylko nie podzielil losu Andrzeja Leppera.
pstrzezek
To taki koleś jak Banaś powinien w tym momencie mieć ochronę państwa a nie mlaskacz karaczan
lancealot
On powinien mieć ochronę przed państwem.
pstrzezek
Banaś się rozkręca i baaaardzo dobrze. Najlepsze jest to że haki którymi chcieli go uwalić już są ujawnione dlatego dobierają się do jego rodziny niczym w najlepszych czasach bezpieki. A Marian pokazał że mu się to nie podoba. Możliwe że niedługo jemu bądź komuś bliskiemy stanie się jakiś zupełnie nieprzewidziany wypadek. Ta sekta Banaś się rozkręca i baaaardzo dobrze. Najlepsze jest to że haki którymi chcieli go uwalić już są ujawnione dlatego dobierają się do jego rodziny niczym w najlepszych czasach bezpieki. A Marian pokazał że mu się to nie podoba. Możliwe że niedługo jemu bądź komuś bliskiemy stanie się jakiś zupełnie nieprzewidziany wypadek. Ta sekta nie cofnie się przed niczym bo walczy o własą skórę
next3
Marian, czy do Twoich dzieci tez dzwonili z wiadomością o twojej śmierci jak do córki Wojtunika?
Mam tylko nadzieję, że osoby za to odpowiedzialne staną przed sądem. Schyłkowy pis to będzie obłęd i szaleństwo jakiego jeszcze nie widzieliśmy.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
dziadekjarek
Ból dudy oznacza że jest Banaś zagrożeniem
lancealot
Przecież to "kryształowy człowiek" jak nazwał go Karczewski, wybrany przez większość sejmową :)
pstrzezek
A przypomnij grześ kto promował tego cwaniaka gdy jeszcze był wygodny?

Powiązane: Polski ład - Niskie podatki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki