REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Australia zburzyła osiedle, by ratować pingwiny

    Agata Wojciechowska2019-08-23 07:47redaktor
    publikacja
    2019-08-23 07:47

    Parady pingwinów to atrakcja Philip Island, wyspy położonej na południe od Australii. Rozrastające się osiedla zagroziły ich populacji. Władze zdecydowały się więc na wykup mieszkań i ich... wyburzenie. Jak się okazuje, dało to bardzo dobre rezultaty. 

    fot. Mark Hertzberg / / ZUMA Press

    Tysiące niespełna 40-centymetrowych pingwinów przemierzały australijskie wody, by założyć gniazda na małej wyspie. Już w latach 20. XX wieku przyciągały turystów, którzy podziwiali te sympatyczne ptaki, które tuż po zmroku wychodzą z wody i przemierzają plaże w kierunku swoich gniazd. Niestety magia wyspy przyciągała nie tylko zwierzęta, ale i ludzi. Jak donosi The Independent, od 1985 roku powstawało coraz więcej hoteli, pensjonatów i apartamentowców. Wraz z nimi proporcjonalnie zmniejszała się liczba pingwinów, osiągając niebezpieczny dla gatunku poziom 12 tys. osobników. Specjaliści zaczęli się martwić, że mogą one całkowicie wyginąć. 

    Do najbardziej "utrudniających życie zwierząt" osiedli zaliczono "Summerland Estate", które składało się z 190 domów położonych na terenie lęgowym ptaków. Zoolodzy zaprosili do współpracy Joan Kirner, minister ochrony przyrody Victorii. Ta niezwłocznie podjęła decyzję o wykupie i wyburzeniu domów. Proces rozpoczął się w 1985 roku. Z powodu zawiłości biurokratycznych i ograniczeń finansowych ostatnie domy przeszły na własność administracji państwowej dopiero w 2010 roku. W międzyczasie jednak trwał już proceder wyburzania, choć ostatnie z nich znikną dopiero w tym roku. 

    Działania te przyniosły zaskakujące pozytywnie skutki. Populacja pingwinów stopniowo odbudowuje się, gdyż obecnie ich liczna sięga 31 tys. osobników. Dzięki nim Narodowy Park Philip Island tylko w 2018 roku odwiedziło około 740 tys. turystów. W zeszłym roku otwarto dla nich specjalne centrum, w którym zza szyb mogą podziwiać z bliska życie małych pingwinów. 

    Sprawa z Philipe Island podawana jest jako przykład negatywnego wpływu decyzji, które choć krótkoterminowo przyniosły zysk (ze sprzedaży ziemi deweloperom i osobom prywatnym), to w długim okresie czasu mogły spowodować nie tylko niepowetowane straty w ekosystemie, ale także w branży turystycznej. Gdyby zabrakło bowiem pingwinów, zabrakłoby osób, które zachwycają ich "parady po plaży".

    Philipe Island - szczegóły tej tajemniczej wyspy

    Położona jest w Cieśninie Bassa na południowy wschód od Melbourne. Ma około 10 tys. ha powierzchni. Z Australią połączona jest 640 - metrowym betonowym mostem. 

    Wyspa administracyjnie podlega stanowi Wiktoria. Zamieszkuje ją na stałe 7 tys. osób. Największe miasto to Cowes. 

    ***

    Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita. 

    aw

    Źródło:

    Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (6)

    dodaj komentarz
    tindala
    Fetuje się drobiazgi. A unika rzeczy zasadniczych bo wymagałoby to albo eksterminacji 70% homo sapiens, albo powrotu do epoki przedindustrialnej. Takie medialne podlewanie paprotki na Titanicu. A najsłodsze są kotki i pieski na You Tube. No i można oczywiście latać w kółko prywatnym odrzutowcem jak Elton John et consortes i wpłacać Fetuje się drobiazgi. A unika rzeczy zasadniczych bo wymagałoby to albo eksterminacji 70% homo sapiens, albo powrotu do epoki przedindustrialnej. Takie medialne podlewanie paprotki na Titanicu. A najsłodsze są kotki i pieski na You Tube. No i można oczywiście latać w kółko prywatnym odrzutowcem jak Elton John et consortes i wpłacać kasę "ekologom" na neutralizację
    śladu węglowego. Jak zabawa to zabawa
    oklahoma_kid
    do polski takie informacje nie powinny trafiać bo sporej części rodaków mózg może na supełek się zawiązać po przeczytaniu czegoś takiego
    tindala
    gorzej gdyby się zasupłało między nogami.
    tindala
    Bardzo to słodkie, zwłaszcza wobec skali Pożarów w Amazonii i na Syberii.
    Może by też przy okazji wykupić tereny rolne w Afryce i Azji gdzie działalność rolnicza praktycznie eksterminuje całe gatunki
    marxs
    nawet najdrobniejsza rzecz robiona w celu ochrony przyrody cieszy nie ma żadnego związku między pożarami w Amazonii i na Syberii a ochrona pingwinów w Australii
    brawo australijski rząd !!!

    Powiązane: O tym mówią ludzie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki