REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Atak na polski konsulat w Nowym Jorku. Radni potępiają serię ataków

2026-06-01 07:40
publikacja
2026-06-01 07:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Nowojorscy radni potępili akty wandalizmu wobec Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku i pomnika Jana Karskiego, do których doszło w minioną środę i piątek. Radni uznali to za niedopuszczalne ataki wymagające zdecydowanej reakcji służb.

Atak na polski konsulat w Nowym Jorku. Radni potępiają serię ataków
Atak na polski konsulat w Nowym Jorku. Radni potępiają serię ataków
fot. TNS/ABACA / Abaca Press / / FORUM

W oświadczeniu wydanym w sobotę radni Phil Wong, Virginia Maloney, Lincoln Restler, Harvey Epstein i Frank Morano podkreślili, że dwukrotne zaatakowanie placówki dyplomatycznej w ciągu zaledwie trzech dni jest „nieakceptowalne" i wymaga stanowczej reakcji organów ścigania.

– Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Ameryki, a Amerykanie polskiego pochodzenia wnieśli nieoceniony wkład w rozwój nowojorskich dzielnic, instytucji oraz życie obywatelskie. Akty te stanowią atak na instytucję dyplomatyczną oraz na wartości wzajemnego szacunku i międzynarodowej przyjaźni – oświadczyli radni.

Zapewnili, że pozostają w kontakcie z konsulem generalnym Mateuszem Sakowiczem oraz nowojorską policją, domagają się pełnego wyjaśnienia sprawy i pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.

Stanowisko zajęło również na Facebooku NYPD Pulaski Association zrzeszające policjantów polskiego pochodzenia. Przypomniało, że to już drugi podobny incydent w ciągu trzech dni. Organizacja poinformowała, że pozostaje w kontakcie z konsulatem i wspiera działania zmierzające do zakończenia „haniebnych aktów wandalizmu”.

Jak dotąd policja nie zakwalifikowała incydentów jako „bias incident", czyli czynu motywowanego uprzedzeniami – podają polonijne media.

Wakacje na giełdzie

W piątek rano czerwoną farbą oblano m.in. drzwi i fragment elewacji konsulatu, kamerę przy wejściu, wizjer oraz „ławeczkę Karskiego". Podobny atak miał miejsce w środę.

Konsul generalny Mateusz Sakowicz określił incydenty jako akty wandalizmu i zaznaczył w rozmowie z PAP, że nie ma podstaw, by dopatrywać się w nich manifestu czy motywacji politycznej. Zapewnił, że bezpieczeństwo placówki jest priorytetem, a sprawą zajmują się odpowiednie służby.

Część farby już usunięto – resztę mają wyczyścić miejskie ekipy.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
nierzad
albo banderowcy albo hebreje,innej możliwosci nie ma
polonu
widać że na świecie zaczynają się interesować judo landem .
tomitomi
zaczynają nas kochać po hebrajsku !

Powiązane: Relacje Polska-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki