Pomogą się ubrać, umyć, ugotować obiad, zrobić zakupy lub załatwić sprawy w urzędzie. Asystenci osób z niepełnosprawnościami zapewniają im wsparcie, dzięki któremu mogą prowadzić samodzielne, niezależne życie. Choć ich pomoc jest nieoceniona, nie mogą liczyć na etat. Zatrudniani są wyłącznie na umowy-zlecenia.


Niepełnosprawność często nie tylko utrudnia codzienne życie, ale też wiąże się z zależnością od innych osób. Aby zapewnić im samodzielne życie, powstał program pn. „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością" realizowany przez samorządy w ramach Funduszu Solidarnościowego. Jego głównym celem jest wprowadzenie usług asystencji osobistej jako formy ogólnodostępnego wsparcia w wykonywaniu codziennych czynności oraz funkcjonowaniu w życiu społecznym. W 2024 roku na realizację programu Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przeznaczyło 505 mln zł.
Wiele obowiązków, dużo satysfakcji
Zawód asystenta osoby z niepełnosprawnością został w Polsce wpisany do klasyfikacji zawodów w 2001 roku. Do jego obowiązków należy wsparcie w pokonywaniu problemów, z którymi na co dzień osoba z niepełnosprawnością nie jest w stanie sobie poradzić. Asystent zwykle wykonuje jej polecenia dotyczące podstawowych, codziennych czynności m.in. wsparcie w czynnościach samoobsługowych, w tym utrzymaniu higieny osobistej i czynnościach pielęgnacyjnych, w przypadku samodzielnego zamieszkiwania wsparcie w prowadzeniu gospodarstwa domowego czy też pomoc w przemieszczaniu się poza miejscem zamieszkania. Do obowiązków asystenta należy również inspirowanie i zachęcanie do aktywności, doradzanie, wsparcie psychiczne i emocjonalne. Bywa również towarzyszem w spędzaniu czasu wolnego, nawiązywaniu nowych znajomości, a przez to również pomaga w społecznej i zawodowej aktywizacji.
Chodzi o niezależność
Z asystentury mogą skorzystać dzieci do ukończenia 16. roku życia posiadające orzeczenie o niepełnosprawności oraz osoby z umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności.
- Wiele osób z niepełnosprawnościami, żeby samodzielnie funkcjonować, potrzebuje wsparcia drugiej osoby. Ta samodzielność nie wyklucza wsparcia asystenta. Im jest ich więcej, tym bardziej niezależne są osoby z niepełnosprawnościami. Zależy nam, żeby nie miały oparcie tylko w rodzinach. Żeby osoby z niepełnosprawnościami nie musiały czekać aż mama, tata, partner będą mogli im pomóc – mówi Anna Jeżowska-Siwek z wrocławskiej Fundacji Promyk Słońca.
Kto może zostać asystentem osoby z niepełnosprawnością?
Aby zostać asystentem osoby z niepełnosprawnością, należy posiadać dokument potwierdzający uzyskanie kwalifikacji w następujących kierunkach: asystent osoby niepełnosprawnej, opiekun medyczny lub osoby starszej. Potrzebna jest też szeroka wiedza oraz doświadczenie w udzielaniu bezpośredniej pomocy osobom niepełnosprawnym, np. doświadczenie zawodowe czy udzielanie wsparcia osobom niepełnosprawnych w formie wolontariatu.

Natomiast nie może być asystentem rodzic, rodzeństwo, członek rodziny, opiekun prawny oraz osoba faktycznie zamieszkująca z osobą, która wymaga wsparcia.
Ile zarabia asystent osoby z niepełnosprawnościami?
Od 2024 roku program „Asystent osoby z niepełnosprawnościami” zapewnia asystentom osób z niepełnosprawnościami zarobki w wysokości 50 zł brutto za godzinę. To o 10 zł więcej niż w zeszłym roku. Jednak Liczba godzin pracy uczestnika programu jest określona z góry i zależy od stopnia niepełnosprawności osoby, której asystuje. Jeśli posiada ona znaczny stopień niepełnosprawności z niepełnosprawnością sprzężoną, to może skorzystać z 840 godzin wsparcia rocznie. Jednak osoby o umiarkowanej niepełnosprawności mają do dyspozycji 360 godzin asystentury w ciągu roku. Zatem średnia zarobków asystenta osoby niepełnosprawnej to 4 720 zł brutto.
Etat nie wchodzi w grę?
Jak poinformował Bankier.pl Wydział Prasowy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, prowadzone programy nie ograniczają formy zatrudnienia osób świadczących usługi asystencji osobistej. Mimo to zwykle nie mogą oni liczyć na zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Najczęściej jest to umowa-zlecenie.
– Problemem osób wykonujących te obowiązki jest to, że ich pozycja jest niepewna, bo najczęściej pracują projektowo – mówi Bankier.pl Maciej Domagała, członek zarządu Wrocławskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Bonitum”.
– Gdy się kończy dany projekt, nie wiadomo, co będzie z takim asystentem i czy będzie miał dalej tę pracę. Często zdarza się tak, że podczas przerwy pomiędzy projektami asystenci szukają nowej pracy i już nie wracają. To jest bardzo niekomfortowe dla osób z niepełnosprawnościami, bo zwykle przyzwyczajają się do swoich asystentów. Szczególnie jest to ważne dla osób z niepełnosprawnością intelektualną.






























































