REKLAMA
PIT 2023

Argentyna po zaprzysiężeniu prezydenta. Milei zapowiada terapię szokową w gospodarce

2023-12-10 18:09, akt.2023-12-10 20:11
publikacja
2023-12-10 18:09
aktualizacja
2023-12-10 20:11

„W Argentynie rozpoczyna się nowa era. Kończymy długą historię dekadencji i upadku” – oświadczył Javier Milei na schodach Kongresu po otrzymaniu insygniów władzy prezydenckiej. W przemówieniu otwierającym swoją prezydenturę ocenił, że szybka i bolesna terapia szokowa jest konieczna, aby uchronić gospodarkę kraju przed grożącą jej hiperinflacją.

Argentyna po zaprzysiężeniu prezydenta. Milei zapowiada terapię szokową w gospodarce
Argentyna po zaprzysiężeniu prezydenta. Milei zapowiada terapię szokową w gospodarce
fot. AGUSTIN MARCARIAN / /  Reuters / Forum

„Nie ma alternatywy dla zmian szokowych” – podkreślił nowy prezydent. Ostrzegł, że w krótkim okresie doprowadzi to do pogorszenia sytuacji gospodarczej, ponieważ „nie ma pieniędzy”.

„Ustępujący rząd pozostawił nas na drodze do hiperinflacji. Zrobimy, co w naszej mocy, by uniknąć tej katastrofy” – powiedział nowy prezydent Argentyny, znany z agresywnej retoryki, rozwichrzonych półdługich włosów i radykalnych planów gospodarczych.

Javier Milei chce zlikwidować bank centralny i wprowadzić dolara. To ostatnia nadzieja Argentyny?

Argentyńczycy otrzymali rzadką okazję gruntownej zmiany ustroju gospodarczego. . Postawili na Javiera Millei, zwolennika austriackiej szkoły ekonomii, „Austriacy” opowiadają się za wolnym rynkiem, minimalną ingerencją państwa (czytaj: polityków i urzędników) w gospodarkę, a źródeł współczesnych kryzysów gospodarczych na ogół upatrują w działalności banków centralnych.

Milei nie podał zbyt wielu szczegółów dotyczących swojego planu ratowania pogrążonej w kryzysie gospodarki, w której inflacja przekroczyła ostatnio 140 proc. w ujęciu rocznym. Wymienił natomiast kluczowe kroki, jakie zamierza podjąć, w tym cięcia fiskalne w wysokości 5 proc. PKB, które – jak zapewnił – dotkną sektora państwowego, ale nie prywatnego.

Agencja Reutera ocenia, że radykalne plany Mileia są ciepło przyjmowane przez inwestorów, którzy mają nadzieję na stabilizację gospodarki. Niosą jednak niebezpieczeństwo wpędzenia jeszcze większej liczby osób w tarapaty finansowe w kraju, w którym czterech na dziesięciu mieszkańców żyje w ubóstwie.

W kampanii wyborczej Milei zapowiadał między innymi likwidację banku centralnego i rezygnację z argentyńskiej waluty, peso, na rzecz amerykańskiego dolara, co miałoby uniemożliwić władzom drukowanie zbyt dużej ilości pieniędzy i pohamować inflację. Dolaryzacja została już wypróbowana w takich krajach jak Ekwador czy Zimbabwe, ale nigdy w gospodarce tak dużej jak argentyńska.

Javier Milei zapowiada prywatyzację na szeroką skalę - Argentyna ma sprzedać naftowego giganta i media publiczne. "Wszystko, co może znaleźć się w rękach sektora prywatnego, będzie w rękach sektora prywatnego" - powiedział w jednym z powyborczych wywiadów Milei.

Milei w drugiej turze wyborów prezydenckich w listopadzie pokonał byłego ministra gospodarki w lewicowym, peronistycznym rządzie Sergio Massę. 

COP28: Nowy prezydent Argentyny nie wycofa kraju z porozumienia paryskiego

Argentyna pozostanie częścią paryskiego porozumienia klimatycznego po objęciu w niedzielę władzy przez nowego prezydenta Javiera Mileia – zapewniła w rozmowie z agencją Reutera argentyńska wysłanniczka na szczyt klimatyczny COP28 w Dubaju Marcia Levaggi.

Milei deklarował w kampanii wyborczej, że nie wierzy w odpowiedzialność człowieka za zmiany klimatu, co określał jako kłamstwo wymyślone przez lewicę. Polityka mająca na celu powstrzymanie zmian klimatu służy jego zdaniem „finansowaniu leniwych socjalistów”.

Levaggi, wysłanniczka nowego rządu w Buenos Aires na konferencję w Dubaju, zapewniła, że Argentyna nie wystąpi z porozumienia paryskiego. „Argentyna pozostanie zobowiązana porozumieniem paryskim. Uszanujemy wszystkie nasze uzgodnienia klimatyczne” – powiedziała.

„Milei jest liberałem, jest libertarianinem i wierzy w siły rynkowe. A rynek żąda, by uwzględnić środki, aby zmierzyć się ze zmianą klimatu” – dodała. Zapewniła, że jej kraj podtrzymuje zobowiązanie do osiągnięcia neutralności pod względem emisji CO2 do 2050 roku.

Porozumienie paryskie z 2015 roku ustanowiło cel polegający na ograniczeniu wzrostu średniej temperatury na świecie do 1,5 stopnia C powyżej poziomów sprzed epoki przemysłowej. Szacuje się, że globalne temperatury wzrosły już o ponad 1,28 stopnia od 1880 roku.

W Dubaju, największym mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskich, trwa 28. konferencja sygnatariuszy ramowej konwencji ONZ w sprawie zmian klimatu, zwana w skrócie COP28. Organizowane corocznie od 1995 roku konferencje COP mają na celu wypracowanie przez rządy polityki służącej ograniczeniu globalnego wzrostu temperatury i dostosowaniu się do skutków zmian klimatu. Tegoroczna konferencja potrwa do 12 grudnia. 

anb/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
serdeli1
Reasumujac, chce powiedziec, ze jest bieda, nie ma pieniedzy, wiec sprzedadza swoj kraj USA.
obywatel_monte_christo
Kolejny żymski klaun i ludzie kolejny raz dali się nabrać :)
xyzq
Wenezuela zapowiedziała, że chce się wybrać z wojskiem do Gujany a Brazylia nie będzie się temu bezczynnie przyglądała - to będzie ciekawy rok dla Ameryki Południowej...
maniekpolak
Myślałem ze PO uchroni Polską gospodarkę od upadku przed PiSem a oni to samo obiecują rozdawać nie swoje pieniądze na lewo czy prawo dzieląc na swoich i nie swoich po to aby następne zbliżające się wybory wygrać ( przekupić)nie zważając na przyszłość co czeka gospodarkę gdy steruje się ręcznie .Szczególnie naiwna , nie doświadczona Myślałem ze PO uchroni Polską gospodarkę od upadku przed PiSem a oni to samo obiecują rozdawać nie swoje pieniądze na lewo czy prawo dzieląc na swoich i nie swoich po to aby następne zbliżające się wybory wygrać ( przekupić)nie zważając na przyszłość co czeka gospodarkę gdy steruje się ręcznie .Szczególnie naiwna , nie doświadczona młodzież za wszystko w przyszłosci zapłaci jak w Argentynie jeszcze długo będą płacić .Cały mikro-biznes ,mały i nie tylko upada i zaden Parlamentażysta ( syty) o tym nie mysli. Aby teraz !!!. Już straciłem nadzieję na partię która stawia na gospodarkę z której wszyscy mogliby kożystać . Innej drogi do dobrobytu nie ma.
bt5
Uczciwy człowiek bo mówi ze będzie kiszka na długo . A Balcerowicz okłamał bezczelnie że po pół roku zaciskania pasa bedzie dobrobyt. A już po kwartale swojej "terapi" Balcerowicz wyrzycił z roboty prezesa GUS bo nie dało się ukryć 25% spadku produkcji przemysłowej.
mesten
Tyle, że to 25% produkcji to produkcja, do której podatnicy dokładali od 30 lat więc dobrze że ją szlag trafił. Gdyby nie Balcerowicz bylibyśmy taką Argentyną plajtującą co 5 lat do dzisiaj.
jjmm2u
25% które nigdy nie istniało i bylo sztucznie podtrzymywane przez komunistow. Nie rozumiesz ze naszym jedynym rynkiem zbytu byl ZSRR a kiedy sie rozpadl wiekszosc produkcji byla zbyt zacofana zeby znalezc nowe, stare otwieraly sie na dobra z zachodu.
jas2 odpowiada jjmm2u
Otwarto Polskę na import, ale uniemożliwiono eksport.
Nawet wódkę importowano z Niemiec bez akcyzy a polskie gorzelnie płacąc podatki - bankrutowały.
mesten
Będą protesty jak u nas za Balcerowicza. Zbyt wielu nierobów straci swoje posady
bt5
"Terapia" Balcerowicza zarżnęła sektor produkcyjny w tym zorała do zera najlepsze firmy króe miały zbyt i inwestowały za kredyty. W tym wykończył rozwijżcy się ostro sektor prywatny w Polsce. A efektem było zgnojenie roboli i dopiero mega produkcja nierobów w urżedach po znajmoscci z pensjami 2x sektor prywatny. Dzis ani "Terapia" Balcerowicza zarżnęła sektor produkcyjny w tym zorała do zera najlepsze firmy króe miały zbyt i inwestowały za kredyty. W tym wykończył rozwijżcy się ostro sektor prywatny w Polsce. A efektem było zgnojenie roboli i dopiero mega produkcja nierobów w urżedach po znajmoscci z pensjami 2x sektor prywatny. Dzis ani w Polsce ani w Argentynie nie uda się zrobic terapu szokowej bo do jej realizacji koniecznu jest wyż demograficzny który ogromnym bezrobociem da się zmusić do podejmowania pracy za śmieszne pieniądze. Ani w Argebtynie ani w Polsce nie ma takich rezerw siły roboczej. A inflacja w Polsce w miarfe rozbudowy biurokracji i starzenia się społeczeństwa z czasem dojedzie do standertów argentyńsko - tureckich.

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki