REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Apetyt na ryzyko nie powrócił. Ale złoty przestał się osłabiać

2026-04-24 09:26
publikacja
2026-04-24 09:26

Pomimo osłabienia globalnego apetytu na ryzyko kurs euro przerwał wzrostową serię i zatrzymał się poniżej 4,25 zł. Naszą walutę wsparły bardzo mocne marcowe dane z polskiej gospodarki.

Apetyt na ryzyko nie powrócił. Ale złoty przestał się osłabiać
Apetyt na ryzyko nie powrócił. Ale złoty przestał się osłabiać
fot. Vaclav Mach / / Shutterstock

W piątek o poranku euro kosztowało 4,2416 zł i było nieznacznie tańsze niż w czwartek wieczorem. Dzień wcześniej kurs euro najpierw szybko zwyżkował (dochodząc do poziomu 4,2535 zł), by później z niewielką nawiązką zniwelować poranne osłabienie złotego.

Wszystko to działo się w otoczeniu osłabionego apetytu na ryzyko. Było to pochodną doniesień z Bliskiego Wschodu, gdzie doszło do kolejnych incydentów w Cieśninie Ormuz. Ten kluczowy dla globalnych dostaw ropy i gazu akwen od początku marca pozostaje zasadniczo zamknięty dla żeglugi. I na razie nic nie wskazuje na jego rychłe odblokowanie.

- Sytuacja w regionie Zatoki Perskiej pozostaje napięta. D.Trump zapowiedział użycie siły wobec jednostek minujących cieśninę Ormuz i utrzymanie pełnej blokady szlaku do czasu zawarcia porozumienia z Iranem. Marynarka wojenna USA przejmuje tankowce z irańską ropą, co następuje mimo formalnego zawieszenia broni. Ostatnie działania militarne, zarówno po stronie USA jak i Iranu, podnoszą ryzyko przedłużania się konfliktu – napisali w porannym raporcie analitycy PKO BP.

Taka sytuacja przekłada się na umocnienie dolara. Kurs EUR/USD już trwale zagościł poniżej 1,17 USD, schodząc najniżej od 10 dni. Mocny dolar to zwykle zła wiadomość dla walut z rynków wschodzących, w tym także polskiego złotego. Na krajowym rynku międzybankowym w piątek rano za dolara płacono 3,6312 zł. Kurs USD/PLN znajduje się zatem o 4 grosze powyżej lokalnego minimum sprzed tygodnia.

Wakacje na giełdzie

Wsparciem dla złotego były za to bardzo mocne marcowe dane z polskiej gospodarki. Marcowa produkcja przemysłowa wystrzeliła w górę o 9%, czego w zasadzie nikt się nie spodziewał. W niewiele wolniejszym tempie rosła także sprzedaż detaliczna, która także pozytywnie zaskoczyła ekonomistów. Jednakże tak dobre wyniki były w pewnej mierze efektem kombinacji zdarzeń jednorazowych i raczej nie powtórzą się w kwietniu.

Tymczasem po kilku dniach stabilizacji ponownie w dół skierowały się notowania franka szwajcarskiego. O poranku helwecka waluta była wyceniana na 4,6118 zł, a więc o prawie grosz niżej niż dzień wcześniej. Lokalne minimum kursu CHF/PLN leży na poziomie 4,5820 zł. Funt brytyjski kosztował 4,8906 zł po tym, jak w czwartek para funt-złoty była notowana nawet po 4,91 zł.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
kugu
Hmm... ale na zmianach kursów dało się w tym roku całkiem nieźle zarobić, szczególnie przy konflikcie. Mam dużo obligacji skarbowych zagranicznych i dla mnie te zmiany kursów naprawdę robiły robotę. Buduję sobie we freedom24 - kilkaset różnych pozycji do kupienia, ale ja mam kilka. To nie są bardzo ryzykowne tematy, a przy mądrym Hmm... ale na zmianach kursów dało się w tym roku całkiem nieźle zarobić, szczególnie przy konflikcie. Mam dużo obligacji skarbowych zagranicznych i dla mnie te zmiany kursów naprawdę robiły robotę. Buduję sobie we freedom24 - kilkaset różnych pozycji do kupienia, ale ja mam kilka. To nie są bardzo ryzykowne tematy, a przy mądrym zestawieniu portfela można robić ciekawe rzeczy.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki