Marcowe wyniki sprzedaży detalicznej okazały się znacznie wyższe od i tak dość odważnych prognoz ekonomistów. Jednakże spory udział w tym wyniku miało gromadzenie zapasów paliw przez konsumentów. W grze był także efekt niezrealizowanych zakupów z lutego.


Sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych (czyli już po uwzględnieniu wzrostu cen) w marcu 2026 roku była aż o 8,7% wyższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To najwyższy wynik od blisko 4 lat oraz rezultat znacząco przewyższający rynkowy konsensus na poziomie 5,9%.
Dla porównania, w lutym sprzedaż w cenach stałych podniosła się o 5,0% rdr, a w styczniu o 4,4%. Aby znaleźć tak wysoki wynik jak marcowy, musielibyśmy się cofnąć w czasie do kwietnia 2022 roku. Wtedy wyniki sprzedaży detalicznej podkręciła wojna na Ukrainie i masowy napływ uchodźców wojennych do Polski.
Jednakże za część marcowego wyskoku sprzedaży detalicznej odpowiadały paliwa, gdzie wolumen sprzedaży był o 16,2% wyższy niż przed rokiem (w ujęciu nominalnym sprzedaż w tej kategorii wzrosła aż o 25,1% rdr). Polacy prawdopodobnie tankowali na zapas w pierwszej części minionego miesiąca, aby zabezpieczyć się przed wzrostem cen na stacjach oraz ryzykiem niedoborów paliw wynikającego z blokady Cieśniny Ormuz.
Drugim czynnikiem napędzającym zakupy mogła być… wiosna. Warto pamiętać, że lutowe wyniki sprzedaży negatywnie zaskoczyły ekonomistów. Mówiono wtedy, że sroga zima mogła zatrzymać konsumentów w domach. I to właśnie te niezrealizowane w lutym zakupy mogły zmaterializować się w marcu. Co ciekawe, już w lutym w statystykach sprzedaży dało się zauważyć zjawisko tankowania na zapas.

Warto też podkreślić, że marcowy wynik prezentuje się mocno nawet po wyrównaniu sezonowym. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w marcu 2026 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych była o 7,0% wyższa niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku oraz wzrosła o 3,3% w porównaniu do lutego 2026.
W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych była o 4,8% wyższa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Dla porównania, w całym 2025 obroty sklepów zwiększyły się realnie (czyli po uwzględnieniu zmian cen) o 4,3% po wzroście o zaledwie 2,7% odnotowanym w roku 2024.
Sprzedaż detaliczna w marcu pozazdrościła produkcji przemysłowej i również zdecydowanie przebiła prognozy, rosnąc o 8,7% r/r wobec 5,0% r/r w lutym i oczekiwań 6,7% r/r. To najwyższa dynamika od kwietnia 2022. Sprzedaż była mocna mimo szoku naftowego, a nawet dzięki niemu,… pic.twitter.com/TqVie7hEEH
— PKO Research (@PKO_Research) April 23, 2026
Już zeszłoroczne ożywienie w handlu sprawiło, że indeks sprzedaży detalicznej wyrwał się z marazmu, jaki dominował w latach 2022-24. Po konsumpcyjnym boomie z lat 2021-22 (dodatkowo wzmocnionym napływem imigrantów i uchodźców wojennych z Ukrainy) indeks sprzedaży detalicznej pozostawał mniej więcej na podobnym poziomie. Dopiero od zeszłej wiosny obserwujemy wzrost.
Analizując strukturę marcowej sprzedaży detalicznej oprócz paliw w oczy rzuca się 13,6-procentowy wzrost sprzedaży ubrań i obuwia. Mocno prezentowały się wyniki tzw. dużych gabarytów. Sprzedaż mebli, rtv i agd poszła w górę o 7,9% rdr (i była o 23% wyższa niż w lutym!), a sprzedaż samochodów podniosła się o 7,7% rdr. O 10,1% zwiększyły się obroty sprzedawców farmaceutyków i kosmetyków, zaś sprzedaż żywności , napojów i wyrobów tytoniowych poszła w górę o 4,3%. W kategorii „pozostałe” odnotowano wzrost o 15,1% rdr.
- W marcu 2026 r. wartość sprzedaży detalicznej przez Internet w cenach bieżących była o 17,3% wyższa niż przed rokiem, a udział sprzedaży przez Internet w sprzedaży „ogółem” zwiększył się w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego z 9,0% do 9,6%. Spośród prezentowanych grup o znacznym udziale sprzedaży przez Internet wzrost udziału raportowały przedsiębiorstwa z grup: „meble, RTV, AGD” (z 17,9% przed rokiem do 21,6%), „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (odpowiednio z 19,9% do 21,3%), „tekstylia, odzież, obuwie” (z 27,2% do 27,6%) – informuje GUS.
Santander: Marcowy skok sprzedaży detalicznej - w dużej mierze efektem czynników jednorazowych
Marcowy skok sprzedaży detalicznej w dużej mierze był efektem czynników jednorazowych – napisali ekonomiści Santander Bank Polska w komentarzu do danych GUS. Podkreślili, że popyt konsumpcyjny w Polsce pozostaje solidny.
„Było to najwyższe tempo wzrostu sprzedaży detalicznej od kwietnia 2022 r. W ujęciu odsezonowanym sprzedaż zwiększyła się o mocne 3,3 proc. m/m. Przyspieszenie wzrostu odnotowano w niemal wszystkich kategoriach sprzedaży” – napisali ekonomiści Santander Bank Polska w komentarzu do danych GUS.
Ich zdaniem, wprawdzie „popyt konsumpcyjny w Polsce pozostaje solidny”, na co wpływa silny wzrost realnych wynagrodzeń oraz stabilna sytuację na rynku pracy, to jednak wynik marca był w dużej mierze „efektem czynników jednorazowych”.
PKO BP: Wysoki popyt konsumpcyjny powinien utrzymać się w najbliższym czasie
Wysoki popyt konsumpcyjny powinien się utrzymać w najbliższym czasie – wynika z komentarza ekonomistów PKO BP do danych GUS. Ich zdaniem wskazują na to spokojna reakcja konsumentów na wojnę w Iranie i prognozowane utrzymanie przez rząd cen maksymalnych paliw.
„W strukturze sprzedaży najbardziej wyróżniała się sprzedaż paliw – nominalnie wzrosła o 25,1 proc. r/r, a realnie o 16,2 proc. r/r (po 10,2 proc. r/r w lutym). Zwiększona realna sprzedaż, mimo wyższych cen, wynikała z zakupów przezornościowych. Podobne zjawisko, na zdecydowanie większą skalę, obserwowaliśmy po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 r.” – napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.
Dodali, że w danych widoczna jest poprawa w sprzedaży samochodów, której sprzyjają spadające ceny, a także wysoka dynamika sprzedaży mebli, RTV i AGD oraz odzieży i obuwia.
„Wzrost sprzedaży żywności o 4,3 proc. r/r, relatywnie wysoki na tle ostatnich miesięcy, wynikał zapewne z zakupów wielkanocnych (5.04) pod koniec marca. Niezmiennie bardzo dobrze wygląda sprzedaż leków (10,1 proc. r/r), która pozostaje w stabilnym trendzie wzrostowym od połowy 2023. Istotnie wzrosła też sprzedaż w kategorii pozostałe (15,1 proc. r/r vs 9,4 proc. r/r w lutym)” – czytamy w komentarzu PKO BP.
Podkreślono w nim, że „marcowy wyskok sprzedaży” wystąpił mimo „hamowania realnej dynamiki płac do najniższych poziomów od marca 2025 oraz dalszego pogorszenia koniunktury konsumenckiej”.
Domański: Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów
Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów – napisał w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański na platformie X. Dodał, że marcowa dynamika sprzedaży detalicznej była najwyższa od 4 lat.
„Marcowe dane potwierdzają silną trajektorię polskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła aż o 8,7 proc. r/r – wyraźnie powyżej prognoz. To najwyższa dynamika od 4 lat” – napisał Domański na swoim profilu na platformie X.
W czwartek GUS podał, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w marcu 2026 r. wzrosła o 8,7 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 18,1 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu wzrosła o 9,8 proc. w ujęciu rocznym.
„Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów. Pomimo globalnych zawirowań nasza gospodarka wykazuje się odpornością. 2026 to rok przyspieszenia” – podkreślił minister. (PAP)
ms/ mrr/


























































