Kupiłem akcje Dadelo akurat wtedy, kiedy analityk obniżył dla nich rekomendację do "trzymaj". Teraz specjalista radzi "kupuj", a ja spokojnie trzymam.


Kiedy 23 września kupiłem akcje dystrybutora rowerów, części i akcesiorów do nich, notowania weszły w korektę. Przedłużyła się i trwa właściwie do dziś, ale ostatnio coś drgnęło - być może za sprawą kolejnych zakupów dokonanych przez prezesa Ryszarda Zawieruszyńskiego, a być może nowej rekomendacji od analityka z Trigon Domu Maklerskiego.
Ryszard Zawieruszyński poinformował 9 grudnia po sesji, że tego dnia oraz dzień wcześniej kupił 3,5 tys. akcji po cenie 59-59,9 zł.
Natomiast Grzegorz Kujawski z Trigona w raporcie z 10 grudnia podniósł zalecenie z "trzymaj" do "kupuj", a cenę docelową podwyższył z 68 do 70 zł. To ponad 20 proc. więcej od kursu na GPW.
Z całością raportu możecie się zapoznać na stronie brokera, bo został wydany w ramach Programu Wsparcia Pokrycia Analitycznego.
W skrócie:
- analityk zakłada, że w 2026 r. rentowność będzie niższa niż tegoroczna (która przekroczyła jego oczekiwania), bo spodziewa się agresywniejszej polityki cenowej w celu szybkiego zdobywania udzialów rynkowych Idocelowo ma to być 2026 r.);
- w dłuższym terminie lepsze warunki zakupowe i wyższy udział marek własnych powinny chronić marże przed spadkiem;
- w przyszlym roku specjalista oczekuje wzrostu przychodów o 30 proc. do 586 mln zł. Zysk netto ma wzrosnąć o jedną czwartą do 25 mln zł. Liczony na tej podstawie wskaźnik cena/zysk to 26,8;
- analityk z ostrożnością podchodzi do wzrostu zapasów, bo to wymaga zdrowej rotacji, aby uniknąć potencjalnych odpisów w kolejnych okresach.
Grzegorz Kujawski zwraca uwagę, że spółka weszła w sezonowo najsłabszy kwartał, a rozwój sieci sklepów (w 2026 r. otwarte będą 2-3 kolejne) podnosi koszty stałe. Dlatego spodziewa się w IV kwartale 6,5 mln zł straty netto przy 63 mln zł przychodów (-57 proc. r/r).
Przypomnę też swoje argumenty za inwestycją, której dokonałem (i które na razie pozostają w mocy).
- Akcjami zainteresowałem sę, bo mam bardzo dobre doświadczenia z korzystania ze sklepu internetowego Dadelo, a zapytania w wyszukiwarce prawie zawsze na pierwszym miejscu "wyrzucają" sklep spółki.
- Asortyment w sklepie jest bardzo szeroki, ceny nie należą do najniższych, ale dostawy są bardzo sprawne.
- Budowa sieci sklepów stacjonarnych zwiększa rozpoznawalność marki.
- Rynek jest bardzo rozproszony, a Dadelo ma w nim już duży udział (około 10 proc.).
- Wskaźnik C/Z w momencie zakupu nie był wyśrubowany jak na spółkę, która szybko rośnie.
Ja na razie trzymam akcje Dadelo i liczę, że po szalonym wzroście notowań w tym roku i uspokojeniu kurs znów obierze kierunek na północ.
Posluchaj podcastu o perspektywach branży gier z GPW>>































































