REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amunicyjna mobilizacja w UE. "Pokryjemy ponad 50 proc. zapotrzebowania Ukrainy"

2025-04-03 10:22, akt.2025-04-03 17:04
publikacja
2025-04-03 10:22
aktualizacja
2025-04-03 17:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że potrzebuje 5 mld euro na zakup co najmniej 2 mln pocisków artyleryjskich. Obecnie mamy już ponad 50 proc. tego, co potrzebne - powiedziała unijna wysoka przedstawiciel ds. zagranicznych i bezpieczeństwa Kaja Kallas w Warszawie.

Amunicyjna mobilizacja w UE. "Pokryjemy ponad 50 proc. zapotrzebowania Ukrainy"
Amunicyjna mobilizacja w UE. "Pokryjemy ponad 50 proc. zapotrzebowania Ukrainy"
fot. INTS KALNINS / /  Reuters / Forum

W czwartek na warszawskiej Cytadeli odbywa się nieformalne spotkanie unijnej Rady ds. Zagranicznych (FAC) z udziałem m.in. Kallas oraz unijnych ministrów obrony, w tym wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Podczas rozmowy z mediami przed posiedzeniem Kallas została zapytana o kwestię europejskiego wsparcia dla Kijowa. Podkreśliła, że kluczowe jest to, by przekazywana pomoc docierała na Ukrainę "tak szybko, jak to tylko możliwe".

"Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że potrzebuje 5 mld (euro - PAP) na zakup co najmniej 2 mln pocisków. Cieszy mnie, że już mamy różnego rodzaju propozycje, że poszczególne państwa proponują swój wkład w tę inicjatywę. Mamy już ponad 50 proc. tego, co jest potrzebne, a oczekuję, że także dzisiaj państwa zadeklarują, co jeszcze zrobią w najbliższym, krótkim czasie, by wesprzeć Ukrainę" - powiedziała.

Jak podkreśliła, im silniejsza Ukraina jest na polu walki, tym silniejsza będzie podczas negocjacji pokojowych. Wysoka przedstawiciel odniosła się także do przedstawionej w połowie marca przez Komisję Europejską "białej księgi" dotyczącej wzmacniania europejskiej obronności, zawierającej m.in. propozycję nisko oprocentowanych kredytów dla państw UE na rozwój zdolności obronnych.

Przypomniała, że cele przewidziane w "białej księdze" mają być osiągnięte do 2030 roku, ale, jak zaznaczyła, "to zbyt odległy termin" i "należy działać szybciej". Kallas oceniła też, że wśród państw członkowskich jest "dużo woli" do szybszego wdrażania przedstawionych propozycji.

Wakacje na giełdzie

Odnosząc się ponadto do kwestii wysokich ceł ogłoszonych w środę wieczorem przez prezydenta USA Donalda Trumpa, skierowanych m.in. wobec UE, stwierdziła, że "wojny handlowe nie mają zwycięzców", a wszelkie tego typu konflikty kończą się jedynie wzrostem cen dla konsumentów i inflacją.

Tematem czwartkowego posiedzenia Rady ds. zagranicznych będą m.in.: kwestia dozbrojenia Europy oraz dalsze wsparcie dla Ukrainy. Ministrowie omówią też szerszą sytuację geopolityczną i konflikty na Bliskim Wschodzie.

Nieformalne spotkania unijnych ministrów w różnych formatach odbywają się w Polsce ze względu na sprawowaną przez nasz kraj prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Ze względu na swój charakter nie zapadają na nich jednak wiążące decyzje.

Kallas: Państwa UE deklarują dalsze wsparcie dla Ukrainy

Po zakończeniu posiedzenia Kallas zapewniła, że państwa UE będą w stanie zapewnić Ukrainie potrzebne wsparcie w obronie przed Rosją. "W następstwie naszych rozmów szereg państw członkowskich złożyło swoje zobowiązania w zakresie wsparcia Ukrainy: Francja ogłosiła dodatkowe 2 mld euro wsparcia; Niemcy ogłosiły 12 mld euro na kolejne lata; Szwecja ok. 1,5 mld euro w pomocy wojskowej" - powiedziała Kallas.

Zdaniem szefowej unijnej dyplomacji realistyczne jest przekazanie 2 mln pocisków artyleryjskich w ciągu roku. Wcześniej Kallas poinformowała, że państwa UE są już w stanie dostarczyć ponad 50 proc. amunicji potrzebnej Ukraińcom; wskazała, że padają "różne propozycje", a swój wkład w tę inicjatywą deklarują różne państwa.

Pytana przez PAP o szczegóły, Kallas odparła: "Kilka krajów w czasie obrad powiedziało, że przekaże środki (...) Jednak chciałabym, żeby to te kraje to ogłosiły. Wydaje mi się, że to uczciwe podejście". Przyznała też, że niektóre państwa mają zastrzeżenia do uczestnictwa akurat w tym mechanizmie, ale dla niej najważniejsze jest to, żeby Ukraina otrzymała potrzebną pomoc.

Minister Kosiniak-Kamysz zapewnił o kontynuowaniu pomocy dla Ukrainy, takiej jak np. misja wojskowa (EUMAM) polegająca na szkoleniu na terenie państw UE żołnierzy Ukrainy. "Te inicjatywy (...) będą kontynuowane, dopóki taka potrzeba istnieje, do czasu, kiedy Ukraina naszego wsparcia będzie potrzebować - to jest deklaracja płynąca prawie od wszystkich państw, z jednym drobnym wyjątkiem" - powiedział.

Zapowiedział też m.in. rozbudowę europejskiego przemysłu obronnego we współpracy z firmami ukraińskimi. "Będziemy budować zdolności obronne, będziemy trenować żołnierzy, będziemy rozwijać nasz przemysł zbrojeniowy w porozumieniu i we współpracy np. w inicjatywach joint ventures z przemysłem ukraińskim" - wymieniał.

Minister zastrzegł, że nie ma mowy o zastępowaniu NATO unijnym sojuszem, jako że inwestycje w unijny przemysł obronny mają za zadanie uzupełnić i wzmocnić NATO. Podkreślił również, że zapisy unijnej białej księgi w żaden sposób nie zagrażają państwom narodowym, a obecnie potrzebna jest jak najszybsza ich implementacja.

Biała księga doprecyzowuje plan dozbrajania Europy zaprezentowany przez przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen. Chodzi m.in. o tzw. instrument SAFE, czyli 150 mld euro pożyczek na projekty zbrojeniowe, poluzowanie dyscypliny budżetowej państw członkowskich w zakresie wydatków obronnych i możliwość przesuwania środków w ramach unijnego budżetu.

W założeniu zapisy mają być zrealizowane do 2030 r., jednak powszechne jest przekonanie, że termin ten jest zbyt późny. "Musimy iść do przoduj szybciej. Ten pogląd podzielają także ministrowie" - podkreśliła w czwartek Kallas.

Spotkanie unijnych ministrów odbyło się w Warszawie w ramach polskiej prezydencji w Radzie UE. (PAP)

sno/ mml/ ann/ mhr/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
tompaj10
Ile wychodzi za sztuke? Mojemu kalkulatorowi skonczyly sie zera.
Moze ktos wie kto wyprodukuje 2 miliony pociskow?
Moze zniesc embargo i kupic mimo wszystko od ruskich???
sterl
Kogo oni reprezentują ?, kto im dał na to zgodę?
platfusoptymista
Reprezentują klimat i Klausa z Davos
dasbot
Daliście się zrobić m.in. w WMD w Iraku, daliście się zrobić w ustawkę 9/11,daliście się zrobić w p(l)andemię, daliście się zrobić w strzelankę na UA, itd, itp. Czy dacie się nabrać na zbrojenia w imię urojeń globalistów i zarządzania strachem mas, zadłużenie co najmniej 2 pokoleń z tytułu dozbrajania niemieckiego Wehrmachtu i utraty Daliście się zrobić m.in. w WMD w Iraku, daliście się zrobić w ustawkę 9/11,daliście się zrobić w p(l)andemię, daliście się zrobić w strzelankę na UA, itd, itp. Czy dacie się nabrać na zbrojenia w imię urojeń globalistów i zarządzania strachem mas, zadłużenie co najmniej 2 pokoleń z tytułu dozbrajania niemieckiego Wehrmachtu i utraty niepodległości przez ten kraj? A to wszystko pod egidą takich potęg intelektu jak ta farbowana blondi na zdjęciu? Już za kilka tygodni okaże się, czy ten kraj przetrwa, czy zwiększy swoje szanse na ponowne zniknięcie z map świata.........Clown world.
platfusoptymista
Myślę, że Rosja by się nakryła nogami i więcej na nie nie wstała, gdyby UE na granicy estońsko-rosyjskich urządziła paradę LGBT. Wtedy nie trzebaby się zrzucać na te 50 proc.
platfusoptymista
Kto wyszedł lepiej na trampkowych cłach - wroga Ameryce Rosja, czy płaszcząca się pod hamerykańskim butem Polska?
antyoni
Jak komik potrzebuje więcej, to niech se uczciwie zarobi. Zamiast żebrać, może wrócić do swojego porno biznesu, tym razem w partnerstwie z estońską porno bimbo, która go tak usilnie propaguje.
od_redakcji
Kryjcie sobie, z tego tylko bieda się urodzi
jankoo
Prezydent potrzebuje.Oczywiście nie pokaże rachunków na co poszły otrzymane środki.

Powiązane: Rosja kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki