REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanie zachęcają Pakistan do dalszej walki z talibami

2009-08-20 14:31
publikacja
2009-08-20 14:31
Dodaj Bankier.pl w Google
Czołowi przedstawiciele administracji prezydenta USA, Baracka Obamy naciskają na pakistańskie władze, aby te nie poprzestawały na dotychczasowych sukcesach w walkach z talibami i kontynuowali operacje eliminowania rebeliantów na północy kraju. Specjalny wysłannik prezydenta Stanów Zjednoczonych do Afganistanu i Pakistanu Richard C. Holbrooke spotkał się we wtorek (18.08.) z głównodowodzącym pakistańskimi siłami zbrojnymi gen. Ashfaqiem Parvezem Kayanim i szefem pakistańskiego wywiadu gen. Ahmedem Shuja Pashem w czasie swojej kilkudniowej wizyty w stolicy Pakistanu, Islamabadzie.

Celem spotkań Holbrooka z pakistańskimi generałami była próba nakłonienia wojskowych do kontynuowania zwalczania bojówek talibów na północy kraju. Politycy w Białym Domu obawiają się bowiem, że po osiągnięciu sukcesu w walce z talibami w Dolinie Swat, gdzie przez ostatnie miesiące armia systematycznie lokalizowała i niszczyła kryjówki rebeliantów, stopniowo wypierając ich z zajmowanych terenów, Islamabad zaprzestanie dalszych walk.

Teraz Amerykanom zależy, aby Pakistańczycy rozpoczęli eliminowanie talibów w graniczącym z Afganistanem Waziristanem. Bowiem to właśnie z Doliny Swat i Waziristanu rebelianci przechodzą przez nieszczelną granicę i przyłączają się do walki z wojskami natowskimi stacjonującymi w Afganistanie.

"W odbiorze armii pakistańskiej, ta operacja jest jak cięcie chirurgiczne. Oczyszczają Dolinę Swat i Waziristan, a następnie wracają do walki z Hindusami" stwierdził jeden z czołowych przedstawicieli amerykańskiej administracji. Jest do dowód na to, iż politycy w Waszyngtonie rzeczywiście obawiają się ryzyka wycofania wojsk z niedawno odbitych terenów i ich ponownego przesunięcia na granicę z Indiami. Skutkowałoby to, w ich odbiorze, szybkim powrotem rebeliantów na utracone tereny i ponownym zagrożeniu siłom NATO w niedalekiej przyszłości. Tego właśnie Obama stara się uniknąć.

Holbrooke nie jest jedynym amerykańskim politykiem, który w ostatnich tygodniach starał się wpływać na pakistańskie władze. Głównodowodzący siłami NATO w Afganistanie gen. Stanley A. McChrystal spotkał się w ostatni poniedziałek z pakistańską generalicją, starając się przedstawić im amerykański punkt widzenia. Z kolei dowódca amerykańskich wojsk na Bliskich Wschodzie gen. David. H. Petraeus przybył do Islamabadu w zeszłym tygodniu, aby rozmawiać się z czołowymi pakistańskimi politykami. Wszystkie te spotkania mają na celu realizację amerykańskiej strategii polegającej na utrzymywaniu Pakistanu w stanie ciągłej wojny z talibami.

Z racji posiadania w swoim arsenale broni nuklearnej, a także graniczenia z Afganistanem, który jest teraz głównym polem amerykańskiej wojny z terroryzmem, Pakistan jest jednym z kluczowych sojuszników Stanów Zjednoczonych w regionie Azji Południowej. Amerykanie od wielu miesięcy naciskają na władze w Islamabadzie, aby te wyparły talibów z północnych terenów kraju, gdzie ulokowali oni swoje obozy szkoleniowe i skąd przenikając do Afganistanu, przyłączają się do walki z siłami zachodniej koalicji.

Na podstawie: nytimes.com, xinhuanews.com

Michał Jarocki
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Afganistan

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki