Oskarżonemu zarzucono, że 12 lipca poprzez fałszywy alarm bombowy wywołał panikę i doprowadził do ewakuacji metra powodując w ten sposób zagrożenie życia i zdrowia wielu ludzi.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Maciej Kujawski powiedział IAR, że oskarżony przyznał się do zarzuconego czynu. Maciej Kujawski zaznaczył, że prokuratura rozważa obciążenie Jacka K. przynajmniej częścią kosztów akcji ewakuacyjnej.
Rzecznik prokuratury powiedział, że spółka Metro Warszawskie poniosła straty w wysokości blisko 82 tysięcy złotych, a policja zaangażowała ponad 300 funkcjonariuszy i 70 samochodów służbowych.
Proces odbędzie się przed Sądem Okręgowym w Warszawie.
Źródło:IAR


























































