Jak poinformował Bloomberg, Steinhoff jako większościowy właściciel Pepco notowanego na GPW, sprzedał w procedurze ABB 38 mln akcji spółki z niewielkim dyskontem w stosunku do ceny rynkowej.


Główny akcjonariusz Pepco, czyli Steinhoff International Holdings, który posiadał do tej pory ok. 79 proc., sprzedał pakiet 6,6 proc. w procedurze przyspieszonej budowy księgi popytu ABB. Według Bloomberga 38 mln akcji znalazło nabywców po 38,95 zł za sztukę. To o 7 proc. mniej, niż płacono we wtorek, 17 stycznia, na zamknięciu.
W ABB (ang. accelerated book-building) akcjonariusze za pośrednictwem domów maklerskich czy banków inwestycyjnych organizują szybką sprzedaż posiadanych przez siebie pakietów akcji, oferując je zainteresowanym inwestorom poniżej ceny rynkowej (dyskonto zazwyczaj wynosi ok. 10 proc.). Globalnymi koordynatorami procesu ABB Pepco miały być Goldman Sachs Bank Europe i J.P. Morgan SE. Z kolei księgę popytu prowadziły Santander BM i Numis Europe.
Kurs spółki spadł w środę o 0,72 proc., do 41,56 zł za akcję, chociaż w pierwszej części sesji walory zyskiwały w podobnej skali. Handel toczył się przy największych obrotach na rynku wynoszących 279,8 mln zł. Transakcja na opisanych przez Bloomberga warunkach była warta ok. 1,48 mld zł bez kosztów pośredników. Środki pozyskane przez Steinhoff mogą posłużyć do zmniejszenia zadłużenia – informuje "Puls Biznesu".
Pepco zadebiutowało na GPW w maju 2021 r. po przeprowadzonej największej oferty publicznej w tamtym roku. Akcje spółki sprzedawane po 40 zł cieszyły się dużym zainteresowaniem, bo średnia redukcja zapisów złożonych przez inwestorów indywidualnych wyniosła ok. 88 proc. Po miesiącu od debiutu dostępne były już kontrakty terminowe na akcje, ale kurs po dotarciu w wakacje 2021 r. do 57,40 zł zawrócił i przez wiele miesięcy pozostawał w trendzie spadkowym. W międzyczasie spółka w marcu 2022 r. awansowała do WIG20.
Od początku pojawienia się pomysłu debiutu giełdowego Pepco towarzyszyły pewne kontrowersje. IPO spółki obejmowało akcje istniejące sprzedawane przez Steinhoff, czyli koncern detaliczny z Republiki Południowej Afryki, który przedstawiając nieprawdziwe dane finansowe, doprowadził do olbrzymiego zadłużenia wobec kredytujących go instytucji. Spółka nie potrzebowała nowego kapitału na rozwój, ale w obiegowej opinii na spłacenie części zobowiązań. Szeroko o sprawie pisał Marcel Zatoński z „Pulsu Biznesu”.
Grupa Pepco prowadząca w Polsce sieć sklepów Pepco i Dealz zaraportowała na poczatku stycznia dobre wyniki operacyjne i wzrost skali prowadzonego biznesu za I kw. 20222/23, zakończony 31 grudnia 2022 r. Spółka pokazała 1,654 mld euro przychodów, co oznaczało wzrost o 27 proc. rdr.
Kurs spółki, podobnie jak wiekszości akcji na polskiej giełdzie, dynamicznie zyskuje od paźdzernika 2022 r. Na rynku pojawiły się rekomndacje "kupuj" dla spółki od DM Trigon i BM mBanku, a akcje zostały zaliczone do indeksu MSCI Poland, co wygenrowało dodatkowy popyt i skokowy wzrot kursu po ogłoszeniu informacji o ponad 11 proc. Od październikowego historycznego minimumu akcje Pepco podrożały już o blisko 49 proc.
































































