AC nie odczuwa problemów w bieżącej działalności, ale klienci mogą odkładać zakupy instalacji gazowych do aut z powodu rynkowych perturbacji, niepewności w globalnej gospodarce i niskich cen ropy - poinformowała PAP Biznes wiceprezes spółki Katarzyna Rutkowska. Dodała, że zarząd AC będzie rekomendował kontynuację programu motywacyjnego, choć ze względu na obecną nieprzewidywalną sytuację może zostać zrewidowany.


"W tych niespodziewanych okolicznościach w trosce o zdrowie nas wszystkich i by nie dopuścić do rozprzestrzeniania się wirusa, wprowadziliśmy nadzwyczajne środki ostrożności. Obecnie nasza spółka zachowuje płynność działalności, nie mamy zakłóconego łańcucha dostaw ani większych problemów logistycznych, ze względu na zamknięte szkoły absencja naszych pracowników też nie jest duża. Pracownicy, którzy mają taką możliwość pracują zdalnie, wprowadziliśmy też elastyczny czas pracy, zasady dystansowania, na teren zakładu są wpuszczane tylko niezbędne osoby, którym obowiązkowo jest mierzona temperatura, istnieje też obowiązek dezynfekcji rąk. Na każdy przypadek pogorszenia samopoczucia pracownika reagujemy natychmiastowo. Już w ostatnim tygodniu lutego wprowadziliśmy zakaz wyjazdu w delegacje" - powiedziała wiceprezes.
"Obecnie trudno jest przewidzieć zakres i czas trwania epidemii oraz wpływ na sytuację finansową spółki. Pocieszającym jest fakt, iż epidemia w Chinach została opanowana. Mamy jednak do czynienia z ograniczeniem popytu i podaży w globalnej gospodarce. Perturbacje na rynku i niepewność w globalnej gospodarce, niskie ceny ropy naftowej mogą skutkować powstrzymywaniem się klientów z decyzjami zakupowymi, chociaż my oferujemy produkty, które służą oszczędzaniu i w gorszych czasach powinny znajdować odbiorców. Jednakże muszą być otwarte warsztaty montażowe, by klienci mieli gdzie dokonać konwersji" - dodała.
AC jest dostawcą instalacji gazowych do samochodów, produkty firmy trafiają do ponad 50 krajów. W 2019 roku przychody spółki wyniosły 222,7 mln zł, a zysk netto 38,2 mln zł. EBITDA wyniosła 57,7 mln zł i była wyższa od 55,6 mln zł zakładanego w programie motywacyjnym. W 2018 roku EBITDA wyniosła 58,9 mln zł wobec 50,6 mln zł w programie.
Rutkowska poinformowała, że kwestia programu motywacyjnego na kolejne lata będzie rozpatrywany przez radę nadzorczą w najbliższych tygodniach, gdyż obecnie zarząd i RN są skupieni na problemie koronawirusa.

"Ze względu na wyjątkowe okoliczności również ostatnia rada nadzorcza odbyła się w formie telekonferencji i kwestia programu motywacyjnego na kolejne lata została odłożona do następnego posiedzenia. Oczywiście w tym zakresie decyzję podejmie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy (konieczny warunek 4/5 za przyjęciem uchwały). Będziemy niewątpliwie rekomendować kontynuowanie tej formy efektywnego nagradzania kluczowych osób dla spółki za realizację ambitnych celów, chociaż obecna nieprzewidywalna sytuacja może mieć wpływ na zrewidowanie polityki motywowania kluczowych osób" - powiedziała.
W maju 2018 roku akcjonariusze AC przyjęli program motywacyjny dla kluczowych pracowników spółki na lata 2018-2019. W ramach programu uprawnione osoby będą mogły objąć łącznie do 196 tys. akcji. Warunkiem objęcia akcji było m.in. wypracowanie przez spółkę 50,6 mln zł EBITDA w 2018 roku i 55,6 mln zł EBITDA w 2019 roku.
Ewa Pogodzińska (PAP Biznes)
epo/ ana/






























































