REKLAMA

500+ napędziło dochody Polaków. Przeciętnie mamy do dyspozycji 1475 zł miesięcznie

2017-03-27 14:00
publikacja
2017-03-27 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dzięki programowi "Rodzina 500 plus" i dobrej sytuacji na rynku pracy, przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł w zeszłym roku aż o 89 zł, do 1475 zł - wynika z opublikowanych dziś danych GUS.

fot. Johan10 / / YAY Foto

W poprzednich latach dochody rozporządzalne rosły w wyraźnie wolniejszym tempie - ok. 35-45 zł rocznie.

Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na 1 osobę

Suma bieżących dochodów gospodarstw domowych z poszczególnych źródeł, pomniejszona o zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych płacone przez płatnika w imieniu  podatnika, o podatki od dochodów z własności, podatki płacone przez osoby pracujące na własny rachunek, w tym przedstawicieli wolnych zawodów i osób użytkujących gospodarstwo indywidualne w rolnictwie oraz o składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

W skład dochodu rozporządzalnego wchodzą dochody pieniężne i niepieniężne, w tym spożycie naturalne (towary lub usługi konsumpcyjne pobrane na potrzeby gospodarstwa domowego z gospodarstwa indywidualnego, bądź z prowadzonej działalności gospodarczej na własny rachunek - rolniczej i pozarolniczej) oraz towary i usługi otrzymane bezpłatnie. Dochód rozporządzalny jest przeznaczony na wydatki oraz przyrost oszczędności.

Źródłem danych jest coroczne, stałe reprezentacyjne badanie budżetów gospodarstw domowych  realizowane przez cały rok na próbie ok. 37500 gospodarstw domowych.

Źródło: GUS

Rządowy program "Rodzina 500 plus" wszedł w życie 1 kwietnia zeszłego roku. Świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł rodzice otrzymują niezależnie od dochodu na drugie i kolejne dzieci do ukończenia przez nie 18. roku życia. W przypadku rodzin z dochodem poniżej 800 zł netto na osobę (lub 1200 zł netto w przypadku wychowywania w rodzinie dziecka niepełnosprawnego), wsparcie można otrzymać także na pierwsze lub jedyne dziecko.

Świadczeniem objęte jest 3,8 mln dzieci z 2,8 mln rodzin. Ponad 40% rodzin otrzymuje świadczenie już na pierwsze dziecko. W 2016 roku w ramach 500+ wypłacono ponad 17 mld zł.

Ubiegły rok upłynął także pod znakiem bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy. Według danych GUS i MRPiPS stopa bezrobocia rejestrowanego spadała od początku roku do najniższych poziomów od 25 lat, by po lekkiej zwyżce pod koniec roku sięgnąć w grudniu 8,3%. Po 1990 roku tak niskiej stopy bezrobocia w grudniu jeszcze nie mieliśmy. Równocześnie zwiększały się średnie płace. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2016 r. wzrosło realnie o 4,2% i wyniosło 4047,21 zł.

Wakacje na giełdzie

MKa

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Rekomendacje dla akcji z GPW 33/2026
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (65)

dodaj komentarz
~Karbinadel
Zamiast rozdawać, lepiej byłoby mniej ludziom zabierać
~Pedro
Panstwo bawi sie w Janosika/RobinHooda zabierajac pieniedze tym ktorzy je uczciwie zarobili i przekazujac je tym, ktorym sie one nie naleza.

Mogliby zrobić np : 5 pkt % obniżki podatku dochodowego na każde dziecko. Wydaje mi sie ze wtedy osoby ktore maja stabilna sytuacje finansowa decydowaly by sie na wieksza ilosc dzieci
Panstwo bawi sie w Janosika/RobinHooda zabierajac pieniedze tym ktorzy je uczciwie zarobili i przekazujac je tym, ktorym sie one nie naleza.

Mogliby zrobić np : 5 pkt % obniżki podatku dochodowego na każde dziecko. Wydaje mi sie ze wtedy osoby ktore maja stabilna sytuacje finansowa decydowaly by sie na wieksza ilosc dzieci (ktore majac zaplecze finansowe moglyby byc poslane do lepszych szkol itp).

Jesli bedziemy dawac pieniadze sytuacja bedzie odwrotna - to te osoby ktorych nie stac na posiadanie dzieci (np bezrobotna matka ktora siedzi w domu i zajmuje sie dziecmi i ojciec zarabiajacy najnizsza krajowa) beda dazyly do jak najwiekszej ilosci dzieci (a co tam, machnijmy sobie 4, to nam sie dochod podwoi). Tylko ciekawy jestem jak bedzie wygladalo potem zycie tych dzieci - zadnych wycieczek szkolnych/wakacji - bo nas nie stac.

Wydaje mi sie ze pierwszy scenariusz to promowanie nauki i rozwoju, rozwoj panstwa przez proby wychowania wybitnych jednostek ktore beda przyszloscia, a drugi to proste zwiekszanie populacji, z czego polowa tych dzieci i tak wyjedzie bo "nie ma perspektyw".

W zadnym wypadku nie uwazam ze "bogatsze" dzieci sa lepsze, ale maja zapewniony lepszy start, wieksze mozliwosci rozwoju, w zwiazku z czym maja wiekszy potencjal na stworzenie wybitnych jednostek.
~robin_hud
Ale może Państwo nie potrzebuje takich "lepiej wykształconych", a tanią siłę roboczą np. import imigrantów z Ukrainy. Państwo Polskie chce zapewne wytworzyć rasę panów i rasę roboli tak jak to od dawna robi cały zachód.
Mi się zdaje że Program 500+ nie służy poprawieniu dzietności tylko podbijaniu cen w sklepach, później
Ale może Państwo nie potrzebuje takich "lepiej wykształconych", a tanią siłę roboczą np. import imigrantów z Ukrainy. Państwo Polskie chce zapewne wytworzyć rasę panów i rasę roboli tak jak to od dawna robi cały zachód.
Mi się zdaje że Program 500+ nie służy poprawieniu dzietności tylko podbijaniu cen w sklepach, później podwyżki płać itd żeby tylko na rolowanie długu (zagranicznego) starczało.

Poza tym ulgi podatkowe to taki sam sposób rozdawania/zabierania pieniędzy tylko trochę bardziej zagmatwany, jak już mają rozdawać to lepiej że to widać.
~Pedro odpowiada ~robin_hud
Hmm jakby potrzebowali tanie siły roboczej to byłby program Ukrainiec 500+ a nie dziecko 500+ :) Podwyzki w sklepach to rzecz naturalna i wydaje mi sie ze by sie dziala czy bylby program czy nie - koszty zycia rosną, pracownikom sklepów trzeba zapłacić więcej, więc i produkty drożeją.

A co do ulg podatkowych to sie nie zgodze
Hmm jakby potrzebowali tanie siły roboczej to byłby program Ukrainiec 500+ a nie dziecko 500+ :) Podwyzki w sklepach to rzecz naturalna i wydaje mi sie ze by sie dziala czy bylby program czy nie - koszty zycia rosną, pracownikom sklepów trzeba zapłacić więcej, więc i produkty drożeją.

A co do ulg podatkowych to sie nie zgodze - to jest dokładna odwrotność zabierania i rozdawania pieniędzy - to jest nie zabieranie. żeby dać 500 muszą zabrać 600 - bo ten co rozdaje tez wykonuje prace i trzeba go oplacic. Jakby nie zabierali, to i zapotrzebowania na ludzi rozdajacych by nie bylo.
~robin_hud odpowiada ~Pedro
Rzeczywiście tak się ten program powinien nazywać albo MałyPrzyszłyRobol 500+ ;-)

Podwyżki to nie jest naturalna rzecz, tylko kij na pracujących-oszczędzających, żeby więcej pracowali na cudne programy rządowe takie jak 500+. Bez rozdawania kasy ceny byłyby stabilne a tak jest wykreowany popyt na produkty - jest znacznie więcej
Rzeczywiście tak się ten program powinien nazywać albo MałyPrzyszłyRobol 500+ ;-)

Podwyżki to nie jest naturalna rzecz, tylko kij na pracujących-oszczędzających, żeby więcej pracowali na cudne programy rządowe takie jak 500+. Bez rozdawania kasy ceny byłyby stabilne a tak jest wykreowany popyt na produkty - jest znacznie więcej kupujących no i ceny rosną dla wszystkich.

Co do ulg podatkowych to trochę masz rację - ta operacja wymaga znacznie mniej biurokracji i wysiłku rozdawniczego, ale biorąc pod uwagę pieniądze to jest to równoważne (tyle samo trzeba zabrać żeby później ulżyć - pozostali podatnicy takiej ulgi nie mają - płacą więcej).
~pięćdziesiąt_minu
500+ napędziło również ceny w sklepach choc GUS się do tego nie za bardzo przyznaje. Niektóre dzieci dostały 500zł ale wszyscy pozostali zrzucili się po 50zł poprzez wyższe ceny.
~dwarazy
Zasiłek rodzinny powinno dostawać każde dziecko tak jak jest wszędzie w normalnych krajach np w Niemczech. 500 plus to w bardzo dużej mierze wspieranie patologii .
~Opiekun
Hej, Polacy. Zainwestujcie pieniadze z 500+. Kupcie jednostki funduszy inwestycyjnych a zapewnicie bezpieczna przyszlosc sobie i swoim bliskim. Ewentualnie polise ubezpieczeniowa z fundueszem inwestycyjnym z opcja na wypadek smierci i calkowitego kalectwa. Doradca inwestycyjny pokaze Wam na wykresie, jak Wasz kapital bedzie rosl Hej, Polacy. Zainwestujcie pieniadze z 500+. Kupcie jednostki funduszy inwestycyjnych a zapewnicie bezpieczna przyszlosc sobie i swoim bliskim. Ewentualnie polise ubezpieczeniowa z fundueszem inwestycyjnym z opcja na wypadek smierci i calkowitego kalectwa. Doradca inwestycyjny pokaze Wam na wykresie, jak Wasz kapital bedzie rosl i wytlumaczy Wam na czym polega procent skladany. Inwestujcie dlugoterminowo, starajac sie wplacac do funduszu co miesiac stala kwote. Wyrobcie sobie nawyk systematycznego inwestowania: najpierw odprowadzam z pensji do funduszu min. 1000 zl/mc a dopiero potem oplacam wszystkie rachunki, zakupy, raty kredytu. Nie kupujcie zlota czy srebra bo na tym mozna tylko stracic. Samodzielnie inwestowanie na gieldzie tez odradzam bo do tego trzeba wiedzy i doswiadczenia. Nieruchomosci sa zbyt ryzykowne. Tylko funudsze inwestycyjne, tylko systematycznosc, tylko pod opieka doradcy
~jachu
Coś mi się zdaje, że sparzyłeś się na funduszach i doradcach i teraz to odreagowujesz szydząc... zgadłem?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki