REKLAMA

500+, 300+ czy 14. emerytura nie znikną. Jest gwarancja premiera

2020-09-28 15:57
publikacja
2020-09-28 15:57
fot. W. Kompała / KPRM

Polityka społeczna rządu, wsparcie dla rodzin, dzieci i młodzieży idących do szkół oraz emerytów zostanie w przyszłym roku utrzymane - zagwarantował w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki na konferencji po przyjęciu przez rząd projektu budżetu na przyszły rok.

Mówiąc o projekcie budżetu, szef rządu poinformował, że zaplanowano dochody w wysokości 404,4 mld zł i wydatki na poziomie 486,7 mld zł.

"Chcę zagwarantować, że cała nasza polityka społeczna, a więc wsparcie dla rodzin, wsparcie dla dzieci i młodzieży idących do szkół, wsparcie dla emerytów, również to, do którego zobowiązaliśmy się wcześniej, na rok 2021 zostaje utrzymane. Ono jest wbudowane w ten deficyt budżetowy i w strukturę budżetu" - zapewnił premier.

Z prezentacji przedstawionej przez premiera wynika, że na program 500+ zostanie przeznaczone 41,5 mld zł, na Dobry Start - 1,4 mld zł, a na waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych - 9,6 mld zł.

Zaznaczył, że według metodologii unijnej nasz dług będzie oscylował wokół 60 proc. PKB, a na koniec 2021 r. pewnie okaże się, że będzie niższy.

"Natomiast najważniejszy dla nas jest dług liczony według metodologii krajowej, ponieważ tutaj chcemy, żeby ten limit konstytucyjny był utrzymywany. W tym roku to plan na poziomie ok. 50,4 proc. PKB, a w przyszłym roku 52,7 proc. PKB, a więc daleko jeszcze do granicy 55 proc. (PKB, z ustawy o finansach publicznych - PAP) a co dopiero 60 proc. (PKB z konstytucji - PAP)" - powiedział.

Wyjaśnił, że w tym roku różnica wynika "w ogromnym stopniu z ratowania miejsc pracy poprzez PFR, wsparcia różnych przedsięwzięć inwestycyjnych w ramach Tarczy Antykryzysowej BGK".

Morawiecki zauważył, że polski dług będzie w 2020 r. niższy od średniej UE (77,4 proc. PKB) i wyniesie 61,9 proc. PKB. Niższy dług będą miały tylko Szwecja - 42,6 proc. i Czechy - 38,7 proc. Premier podał, że np. Francja zakończy ten rok z długiem w wysokości 120 proc. PKB, Hiszpania - na podobnym poziomie.

"Jesteśmy z dużym marginesem, mamy zapas, mamy bezpieczeństwo" - podkreślił. Poinformował przy tym, że prefinansowanie przyszłorocznego długu sięgnęło już około 100 mld zł. "A więc też przyszły rok staramy się ubezpieczyć pod kątem wcześniejszej emisji obligacji" - powiedział.

"W tym roku państwa ścigają się na to, kto będzie miał płytszą recesję. (...) Z całą pewnością będziemy wśród tych państw Unii Europejskiej, które będą miały jedną z najpłytszych recesji. O ile Komisja Europejska planuje ją na poziomie mniej więcej 4,6 proc., dzisiaj mogę powiedzieć, że z danych, które do nas spływają dotyczących produkcji przemysłowej, wskaźników PMI, ale także konsumpcji, sprzedaży detalicznej i wszystkich innych parametrów makro i mikroekonomicznych, które analizujemy wynika, że spadek PKB w tym roku będzie może nawet płytszy niż 3,5 proc.” - powiedział premier.

Jego zdaniem także przyszły rok ma szansę zakończyć się lepiej, dlatego że Tarcze Antykryzysowa i Finansowa okazały się dobrym buforem dla polskich przedsiębiorców.

"W 2021 roku, który będzie rokiem odbicia gospodarczego przedsiębiorcy powinni poszukiwać swoich szans rozwojowych, poszukiwać nowych rynków eksportowych, my w tym będziemy bardzo intensywnie pomagać" - zapewnił premier.

Jak ocenił towarzyszący premierowi minister finansów Tadeusz Kościński, jego zdaniem o tej porze za rok będziemy już po recesji. "Już zakopaliśmy wszystkie skutki, a większość krajów UE będzie jeszcze pewnie 2-3 proc. do tyłu" - wskazał.

Szef MF przyznał, że "deficyt jest znaczący". "Ale myślę, że to było konieczne, by ratować miejsca pracy niż później za rok, dwa, trzy, odbudowywać gospodarkę" - zaznaczył. "Wtedy byśmy byli naprawdę w tyle" - ocenił.

Przyznał, że polski deficyt jest "znaczący", ale był konieczny, by ratować miejsca pracy. Zauważył przy tym, że dług powyżej 50 proc. PKB został "odziedziczony".

"Dzięki naszej ciężkiej pracy w ostatnich czterech latach udało nam się go znacząco obniżyć do 43 proc. PKB. To dało nam poduszkę finansową, żeby móc ratować gospodarkę w momencie rozpoczęcia kryzysu wywołanego przez COVID19" - stwierdził.

Kościński zaznaczył, że ostatnie oceny zagranicznych agencji ratingowych potwierdzają, "że dobrze zarządzaliśmy gospodarką". Przypomniał m.in. piątkowy rating agencji Fitch, która potwierdziła długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-" z perspektywą stabilną.

"Najważniejsze, że jest to bardzo ważny sygnał dla potencjalnych inwestorów czy to fizycznych, czy portfelowych, że Polska ma bardzo stabilną gospodarkę" - powiedział.

Część konferencji poświęcono zmianom podatkowym, które w poniedziałek przyjął rząd. Jak powiedział premier, choć prognozy się zmieniają, to nasz cel jest niezmienny - jak najlepiej płatne miejsca pracy i wsparcie dla przedsiębiorców, dla małych i średnich firm, które są często w trudniejszej sytuacji niż wielkie firmy międzynarodowe.

"Dla tych małych i średnich przygotowaliśmy szczególny, bardzo dobry pakiet" - powiedział. "Zamierzamy od 1 stycznia 2021 r. rozszerzyć te wcześniej anonsowane możliwości rozliczenia się według zasad estońskiego CIT-u. A przypomnę, że to oznacza zerowy podatek dla tych firm, które swój zysk inwestują w Polsce (...). Dlatego te firmy będą mogły do wysokości nie 50 mln zł obrotów, a 100 mln zł rozliczać się w sposób dla siebie bardzo korzystny" - poinformował premier.

Podkreślił, że rząd liczy na to, iż zmiany przyczynią się do dziesiątek tysięcy nowych miejsc pracy w zaawansowanych technologicznie sektorach i branżach.

Zwiększona zostanie też możliwość rozliczenia podatków w formie ryczałtu, wzrośnie bowiem z 250 tys. euro do 2 mln euro limit obrotów, który uprawnia do takiego rozliczenia.

"Czyli ośmiokrotne zwiększenie, które spowoduje, że nastąpi, owszem ubytek w budżecie państwa, ale wierzymy, że to przełoży się na szybszy wzrost gospodarczy, szybsze wyjście z tego kryzysu po koronawirusie" - powiedział.

Dodał, że to przyczyni się do lepszej sytuacji całego sektora firm, zwłaszcza MŚP, co popchnie gospodarkę na nowe tory.

Premier poinformował, że zaproponowano też zwiększenie możliwości rozliczania się 9 proc. CIT-em dla firm - próg zostanie podniesiony z 1,2 mln euro do 2 mln euro.

Morawiecki zapowiedział też rozwiązania, które mają na celu walkę z rajami podatkowymi, uszczelniające system podatkowy; w poniedziałek odpowiednie rozwiązania także zostały przyjęte przez rząd.

"To bardzo ważne, bo z jednej strony te wielkie ulgi dla przedsiębiorców (...) to jest koszt kilku miliardów złotych. Szacunki łączne od 3 do 6 mld zł. Myślę, że będzie to bliżej 6 mld zł" - wyliczył premier.

Autor: Marcin Musiał

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
karmelino
W przypadku emerytur to czy Waszym zdaniem te 13. czy 14. są jakimkolwiek rozwiazaniem? Tu chodzi przeciez o działanie przez cały rok na rzecz emerytów, a nie jednorazowe akcje. Emeryci potrzebuja wiecej niz 1100zl na reke. PPK jest dobrym konceptem, ale nie obejmuje aktualnych emerytów. Prawda jest taka, ze w Polsce temat oszczednosci W przypadku emerytur to czy Waszym zdaniem te 13. czy 14. są jakimkolwiek rozwiazaniem? Tu chodzi przeciez o działanie przez cały rok na rzecz emerytów, a nie jednorazowe akcje. Emeryci potrzebuja wiecej niz 1100zl na reke. PPK jest dobrym konceptem, ale nie obejmuje aktualnych emerytów. Prawda jest taka, ze w Polsce temat oszczednosci dopiero sie rozwija
harrytracz
Proszę zsumować koszty roczne 500+ 13 i 14 emerytury oraz wyprawkę i zerowy pit do 26. roku.
Teraz odejmijcie od tego kwotę 82,3 mld zł (czyli deficytu). Co wam wychodzi?
jendreka
Bardzo mnie te plusy się podobają. Zwłaszcza tera kiedy zostałem beneficjentem. Wreszcie coś z tego parszyweho systemu mam, dobra emeryturę, 500+, 300+, 13 i 14 emerytura. Żyć nie umierać. Czekam na dalsze profity. Kocham Polskę, wreszcie po tylu latach.
obiektywny_komentator
Zabawa w rentowność firm, w szczególności małych, zacznie się po nowym roku, wraz ze wzrostem kosztów ZUS. Pan premier się zdziwi stanem gospodarki - na niekorzyść. Najbliższe 3 lata dla PiS to będzie zbieranie "owoców" tego co zasiali. A potem krzyżyk na drogę.
czy_wy_nas_macie_za_idiotow
Czy gwarancja premiera jest poparta jakimś papierowym czekiem? Bo jeśli tak to ja mu wierzę
nostsherlock
"Miska ryżu+", premier vateusz gwarantuje :D
samsza
Tyle darmowej kasy, zwierzątka uratowane, pan prezes osobiście gwarantuje, że przypilnuje Ziobrę i co, wzrost tylko o 5% do 43% poparcia? Co mogło pójść nie tak ?
grab
Gwarancja premiera jest, ale premier może nim przestać być za parę miesięcy.
anty12
Mateuszek dzis powiedzial, ze w 2021 narobi dodatkowego dlugu w wysokosci ponad 80 mld, ale patoli sie nalezy. Zzeby jeszcze ta (wiecie kto) wyszla i powiedziala, ze zabiera patologii i przekazuje na NFZ bo k juz 6 mieiac udaja ze nie moga pracowac, ale prywatnie to i owszem. Kazzdemu proponuje miec plan B na zycie za granica. To Mateuszek dzis powiedzial, ze w 2021 narobi dodatkowego dlugu w wysokosci ponad 80 mld, ale patoli sie nalezy. Zzeby jeszcze ta (wiecie kto) wyszla i powiedziala, ze zabiera patologii i przekazuje na NFZ bo k juz 6 mieiac udaja ze nie moga pracowac, ale prywatnie to i owszem. Kazzdemu proponuje miec plan B na zycie za granica. To nie jest normalny kraj dla ludzi ambitnych. Ambity tylko dostale do zplaty podatki/daniny itd, zeby patola miala na wodeczke.

Powiązane: Budżet 2021

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki