REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

3,4 mln osób pracuje w sektorze publicznym

Łukasz Piechowiak2013-11-20 06:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2013-11-20 06:00

W 2012 roku w sektorze publicznym pracowało 3,4 mln osób na 14,1 mln pracujących - podał GUS. To nie jedyna ciekawostka. Równocześnie mamy 263 tys. pracujących emerytów i rencistów, a prawie 100 tys. z nich jest zatrudnionych w sektorze publicznym.

W 2012 roku liczba nowo przyjętych do pracy wyniosła 1,58 mln, z czego 264 tys. osób znalazło zatrudnienie w sektorze publicznym. Jednocześnie zwolniono 1,62 mln ludzi - aż 288 tys. w sektorze publicznym. W porze nocnej pracował ponad milion ludzi. Liczba pracujących niepełnosprawnych to tylko 320 tys., a w całym kraju tylko 18 tys. zatrudnionych to cudzoziemcy.

Zmienia się struktura zatrudnienia

Z danych GUS-u wynika, że liczba pracujących w latach 2008-2012 wzrosła o 1% i była największa w 2011 roku. W następnym zmalała już o 0,4%. Równocześnie zmalała też liczba zatrudnionych w sektorze publicznym - o ok. 1,7% w stosunku do 2011 roku. Najwyższe wzrosty zatrudnienia odnotowano w województwach małopolskim i wielkopolskim - o 0,3% - oraz mazowieckim - o 0,2%.

Znacznie zmieniła się struktura zatrudnienia. Spadek liczby pracujących odnotowano m.in. w sekcjach zakwaterowanie i gastronomia (10,3%), handel i naprawa pojazdów samochodowych (7,2%), przetwórstwo przemysłowe (7,1%), energetyka (6,1%) oraz górnictwo (5,7%).

Wzrosła natomiast liczba pracujących w sekcji administrowanie i działalność wspierająca (13,6%), działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (12,4%) oraz rolnictwo (11,7%). W sekcjach informacja i komunikacja, opieka zdrowia i pomoc społeczna dynamika wahała się od 11,2% do 8,5%.

Kraj zmienia się na naszych oczach

Dane GUS-u pokazują, że w ciągu 5 lat zmieniła się struktura zatrudnienia. Coraz więcej ludzi odchodzi do szeroko rozumianego sektora usługowego. Zmniejszyła się liczba pracujących w przemyśle, m.in. na skutek kryzysu finansowego, ale także z powodu innych czynników gospodarczo-społecznych, nie wyłączając wzrostu wydajności pracy i automatyzacji.

Warto zwrócić uwagę na liczbę zatrudnionych emerytów i rencistów. O ile nie można mieć zastrzeżeń do tego, że ktoś dorabia sobie w sektorze prywatnym, o tyle pewne kontrowersje wzbudza zatrudnianie świadczeniobiorców ZUS-u w sektorze publicznym, w tym administracji państwowej. To pokazuje, z jak bardzo skomplikowanymi i wrażliwymi społecznie problemami stajemy w kontekście reformy emerytalnej.

Łukasz Piechowiak,
Główny ekonomista Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Przedterminowych wypłat z PPK jest za dużo? Współtwórca programu: nie można podważyć zaufania do całego systemu
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~daw
kiedyś rozprzedali co sie da a teraz nie ma przemysłu a przez to gospodarka jest mało innowacyjna i my gówno też zarabiamy a budżet państwa to gł. akcyza i city srity itd. państwo na nas oszczędza to urosł gigant któremu wiecznie brakuje kasy na wszystko mimo że nas doi na potęge . nie ma żadnej marki i żadnego konkretnego produktu kiedyś rozprzedali co sie da a teraz nie ma przemysłu a przez to gospodarka jest mało innowacyjna i my gówno też zarabiamy a budżet państwa to gł. akcyza i city srity itd. państwo na nas oszczędza to urosł gigant któremu wiecznie brakuje kasy na wszystko mimo że nas doi na potęge . nie ma żadnej marki i żadnego konkretnego produktu z czego ten kraj mógłby sie szczycić może troche lepszej jakości żywność ale tak naprawde i tak większość tych większych firm prywatnych jest już w rękach zagranicznego kapitału bo być tutaj przedsiębiorcą to naprawde katorga państwo jest przeciwko jak i przedsiębiorcom i zwykłym ludziom a szczędze słów o nieudolnej i bezużytecznej klasie politycznej już dizeki samej platformie 8 zmarnowanych lat i żadnych konkretnych zmian a sejm dalej działą opieszale jak w letargu a kasa leci leci tak jest bo jako naród jesteśmy słabi i może na taki los pl zasługuje niemcy po każdej wojnie sie podnosili i są silni gospodarczym krajem
~sped
Dlatego Vat trzeba podniesc
~Artur
I właśnie dlatego przedsiębiorca musi płacić większe podatki, i właśnie dlatego przedsiębiorcy nie stać żeby zapłacić więcej pracownikowi. Gdyby nie czerwona urzędnicza machina, ludzie mogliby zarabiać adekwatnie do swoich umiejętności. Dopóki wciąganie rodziny na urzędnicze etaty będzie u nas traktowane jako "normalne" I właśnie dlatego przedsiębiorca musi płacić większe podatki, i właśnie dlatego przedsiębiorcy nie stać żeby zapłacić więcej pracownikowi. Gdyby nie czerwona urzędnicza machina, ludzie mogliby zarabiać adekwatnie do swoich umiejętności. Dopóki wciąganie rodziny na urzędnicze etaty będzie u nas traktowane jako "normalne" dopóty nie wydostaniemy się z bagna i będziemy niewolnikami partii.
~stas00
Jak domniemuje jesteś lub ktoś z twojej rodziny jest przedsiębiorcą.To jest wina rządzących ze macie takie obciążenie i do puki będziecie się zgadzali i cicho siedzieli w domu to ten system was zniszczy.Ja tez się dziwie dlaczego zachodnie korporacje maja ulgi podatkowe na kilkanaście lat a Polski przedsiębiorca nie ma nic i jeszcze Jak domniemuje jesteś lub ktoś z twojej rodziny jest przedsiębiorcą.To jest wina rządzących ze macie takie obciążenie i do puki będziecie się zgadzali i cicho siedzieli w domu to ten system was zniszczy.Ja tez się dziwie dlaczego zachodnie korporacje maja ulgi podatkowe na kilkanaście lat a Polski przedsiębiorca nie ma nic i jeszcze musi konkurować z molochami międzynarodowym.Nie można całego obciążenia pracodawców przekładać na pracownika nie sprzeciwiając się wyzyskowi przez machinę urzędniczą rządzących.To tam zapadają decyzje jak do tej pory o niszczeniu polskiej przedsiębiorczości.
~Ja
Dnia 2013-11-20 o godz. 10:45 ~Artur napisał(a):
. Dopóki wciąganie rodziny na urzędnicze etaty
> będzie u nas traktowane jako "normalne"
> dopóty nie wydostaniemy się z bagna i będziemy niewolnikami
> partii.
A co to za zaszczyt być na urzędniczym etacie? Moja mama pracuje 40 lat jako urzędnik
Dnia 2013-11-20 o godz. 10:45 ~Artur napisał(a):
. Dopóki wciąganie rodziny na urzędnicze etaty
> będzie u nas traktowane jako "normalne"
> dopóty nie wydostaniemy się z bagna i będziemy niewolnikami
> partii.
A co to za zaszczyt być na urzędniczym etacie? Moja mama pracuje 40 lat jako urzędnik państwowy. Pensja to średnio ok 3000zł netto miesięcznie z wliczoną 13-ta pensją i ,,premiami". Były ostatnio przyjęcia za 1200zł/mc. Żona ma 27 lat pracuje w prywatnej firmie i najniższa pensja jaką wzięła to 3800zł netto (oczywiście umowa zlecenie w ramach wlasnej działalności bo państwo złupiło by ją na składkach od takiej pensji). Więc nie wiem czy posady w urzędach to jakieś kokosy
~Emeryt to ma klawe z
Z tych 100 tys emerytow polowa to pewnie lesne dziadki ( i babcie) w szkolach, reszta po znajomosci w Urzedach , przeciez oni tacy zasluzeni w pobieraniu lapowek i wiedza kto bral, wiec moga doniesc , trzeba im zalatwic publiczna kase za nic nie robienie, oto cala prawda, a mlodziez 30 % bezrobocia, robta tak dalej...
~Old_X
"Równocześnie mamy 263 tys. pracujących emerytów i rencistów"
Panie redaktorze ja bardzo proszę by podał Pan tą liczbę rozbitą:
emerytów: xxx
rencistów: xxx
Bo mnie bardzo wkurza wkładanie obu tych grup do jednego worka.
Kiedy wreszcie pozbędziemy się socjalistycznej zaszłości?
Emerytura to nie to samo
"Równocześnie mamy 263 tys. pracujących emerytów i rencistów"
Panie redaktorze ja bardzo proszę by podał Pan tą liczbę rozbitą:
emerytów: xxx
rencistów: xxx
Bo mnie bardzo wkurza wkładanie obu tych grup do jednego worka.
Kiedy wreszcie pozbędziemy się socjalistycznej zaszłości?
Emerytura to nie to samo co renta.
Osobiście uważam że, emeryt ma prawo pracować ile chce. I nie powinien tracić prawa do emerytury. Niezależnie od tego ile zarobi.

"W 2012 roku w sektorze publicznym pracowało 3,4 mln osób na 14,1 mln pracujących"
To około 25% - przerażające!
~stas00
I nie ma co się dziwić ,kto ma jakieś znajomości to wciąga rodziny do sektora publicznego.Bo za 1200zl albo 1000 na smieciowce u prywaciarza to płaca poniżej biologicznej egzystencji.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki