Z roku na rok rośnie udział smartfonów na rynku urządzeń mobilnych. Wierząc prognozom, ich udział w rynku przekroczy 50 proc. już w przyszłym roku. Czy w takim razie możemy spodziewać się zmiany oferty operatorów komórkowych – na to pytanie w rozmowie z Bankier.pl odpowiadają sami operatorzy.


Reprezentacja tzw. feature phones w ofertach telekomów rzadko przekracza kilka modeli i pod tym względem raczej trudno spodziewać się zmiany na plus. Malejący popyt wymusza zastępowanie starych modeli nowszymi, bardziej funkcjonalnymi smartfonami. Tym bardziej, że ceny telefonów komórkowych poprzedniej generacji nie należą do najniższych. Myli się jednak ten, kto sądzi, że klasyczne komórki szybko znikną z oferty telekomów.
Plus nie wyklucza nowości, Play rezygnuje zupełnie
Operatorzy zgodnie wskazują na spadek zainteresowania telefonami komórkowymi poprzedniej generacji – nawet mimo faktu, że – jak twierdzi jeden z telekomów – Polska jest jednym z najbardziej konserwatywnych technologicznie krajów na starym kontynencie. – Popyt jest zdecydowanie malejący, ale trzeba przyznać, że ciągle jest relatywnie wysoki, jeśli porównamy Polskę do innych rynków europejskich, nawet tych z regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Polscy klienci okazują się większymi tradycjonalistami nie tylko niż Niemcy czy Holendrzy, ale również niż Czesi czy Węgrzy - mówi w rozmowie z Bankier.pl Andrzej Gładki, kierownik Działu Zarządzania Terminalami z T-Mobile Polska.

Każdy, kto chciał w ostatnich miesiącach nabyć w ramach abonamentu zwykły telefon z prostym, klasycznym systemem i klawiaturą, mógł już zauważyć zubożenie takiej oferty u operatorów. Według informacji Bankier.pl, w ofercie większości operatorów udział tych telefonów wynosi na tę chwilę około 20 proc. Mimo niewielkiego popytu, niektórzy z nich zapewniają, że takie telefony zupełnie z oferty nie znikną.

– Tak długo jak nasi klienci będą poszukiwali takich telefonów, tak długo będziemy też utrzymywali je w swojej ofercie oraz wprowadzali nowe, o ile oczywiście producenci sprzętu będą wypuszczali nowe modele – mówi Arkadiusz Majewski z sieci Plus.
|
Ceny tradycyjnych telefonów ramach najtańszych umów abonamentowych (na nowy numer) |
||||
|---|---|---|---|---|
|
Operator |
Orange |
Plus |
T-Mobile |
Play |
|
Taryfa |
Smart Plan Halo II (29,98 zł/m-c) |
Minuty wymienne na SMS-y (39,99 zł/m-c) |
Basic (39,99 zł/m-c) |
Super FORMUŁA Unlimited (29,99 zł/m-c) |
|
Model: |
||||
|
Samsung S5611 |
niedostępny |
69 zł |
1 zł |
niedostępny |
|
Nokia 515 |
1 zł (egzemplarz odnowiony) |
269 zł (tymczasowo niedostępny) |
79,99 zł |
99 zł |
|
Maxcom MM720BB |
1 zł |
3 zł |
niedostępny |
1 zł |
|
Alcatel OneTouch 20.01 |
1 zł |
niedostępny |
9 zł |
niedostępny |
| Źródło: Bankier.pl na podstawie oferty operatorów | ||||
Inaczej sprawa wygląda w sieci Play, która planuje całkowitą rezygnację z tego typu urządzeń. - Nasza strategia zakłada odejście od nazywanych przez nas feature phones. Już teraz w naszej ofercie jest ich bardzo niewiele, a będzie jeszcze mniej. W kolejnych kwartałach nie zamierzamy już zamawiać takich urządzeń. Zainteresowanie oczywiście jest i będzie, ale jest coraz mniejsze. Ceny smartfonów są coraz niższe, klienci bardzo chętnie przerzucają się na smartfony, nawet jeżeli dalej korzystają z podstawowych funkcji – komentuje Marcin Gruszka z biura prasowego sieci Play.
To standard w ofercie. Nie tylko dla seniorów, także dla firm
Wzrost udziału smartfonów na rynku telefonów jest raczej przesądzony. Z raportu „Marketing mobilny w Polsce 2013/2014” serwisu jestem.mobi i TNS wynika, że na początku bieżącego roku 44 proc. Polaków posiadało telefon typu smartfon. W analogicznym okresie 2012 roku było to zaledwie 25 proc. Autorzy badania szacują, że przy tak dynamicznym wzroście, na początku przyszłego roku ze smartfonów będzie korzystać 60 proc. Polaków. Jest jednak stała grupa odbiorców tradycyjnych telefonów, o których operatorzy nie mogą zapominać.
Udział smartfonów wśród użytkowników telefonii komórkowej w Polsce
– (Popyt na tego typu urządzenia – przyp. red.) kreują zarówno osoby nie korzystające z internetu w telefonie, jak i osoby starsze (tzw. seniorphony to wciąż tradycyjne bartypy) czy lubiące tradycyjne rozwiązania. Nie można przy tym pomijać zapotrzebowania ze strony klientów korporacyjnych, którzy wciąż są zainteresowani tym segmentem urządzeń – zwraca uwagę Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.
Operatorzy Orange, T-Mobile i Plus zgodnie twierdzą, że ta grupa klientów nie jest niszą. - Tradycjonaliści i seniorzy to szczególna grupa klientów o odmiennych potrzebach, którzy korzystają głównie z rozmów i cenią sobie długą żywotność baterii, mały rozmiar urządzenia oraz prostotę obsługi. W żadnym jednak wypadku nie można tej grupy nazwać niszą – potwierdza Majewski. Operatorzy wskazują oczywiście na zmieniające się potrzeby klientów i wzrost udziału smartfonów w rynku, jednak tradycyjne telefony są w ich opinii standardową częścią oferty.
Braki w ofercie to wina producentów
Choć część operatorów nie planuje ograniczania asortymentu z tego segmentu, obawiają się, że zmusi ich do tego oferta samych producentów, którzy przyczyniają się do coraz mniejszej liczby urządzeń dla tradycjonalistów. – Wiemy, że część klientów jest zainteresowana nieskomplikowanymi modelami telefonów. Dlatego nie planujemy ograniczania naszego portfolio, rezygnując z tego typu produktów. Niestety coraz bardziej odczuwalne jest zmniejszenie oferty ze strony producentów – tłumaczy w rozmowie z Bankier.pl Jabczyński z Orange Polska. Jego słowa potwierdzają decyzje biznesowe znanych marek, jak m.in. Microsoftu, który poinformował w lipcu, że po przejęciu marki Nokia – legendy tradycyjnych telefonów – nie zamierza kontynuować serii telefonów Asha oraz tych wyposażonych w prosty system operacyjny Symbian. Z tego rynku wycofała się także Motorola, która zapoczątkowała erę płaskich telefonów oraz Sony, które po uniezależnieniu się od Ericcsona postawiło tylko na smartfony z linii Xperia.
Smartfony to znak naszych czasów i ich ekspansja będzie się powiększać ze względu na coraz młodszych użytkowników, którzy nie mają problemu z obsługą bardziej skomplikowanych urządzeń. Zauważają to sami producenci, którzy ograniczają produkcję tego typu urządzeń, ale i operatorzy (patrz: Play). Może się okazać, że w niedługiej perspektywie zakup solidnego, prostego telefonu będzie możliwy tylko na serwisach aukcyjnych z używaną elektroniką.
Mateusz Gawin






























































