REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Klasyczne komórki nie znikną z oferty telekomów

2014-10-29 13:01
publikacja
2014-10-29 13:01

Z roku na rok rośnie udział smartfonów na rynku urządzeń mobilnych. Wierząc prognozom, ich udział w rynku przekroczy 50 proc. już w przyszłym roku. Czy w takim razie możemy spodziewać się zmiany oferty operatorów komórkowych – na to pytanie w rozmowie z Bankier.pl odpowiadają sami operatorzy. 

Klasyczne komórki nie znikną z oferty telekomów
Klasyczne komórki nie znikną z oferty telekomów
fot. Monika Galicka / / EastNews

Reprezentacja tzw. feature phones w ofertach telekomów rzadko przekracza kilka modeli i pod tym względem raczej trudno spodziewać się zmiany na plus. Malejący popyt wymusza zastępowanie starych modeli nowszymi, bardziej funkcjonalnymi smartfonami. Tym bardziej, że ceny telefonów komórkowych poprzedniej generacji nie należą do najniższych. Myli się jednak ten, kto sądzi, że klasyczne komórki szybko znikną z oferty telekomów. 

Plus nie wyklucza nowości, Play rezygnuje zupełnie

Operatorzy zgodnie wskazują na spadek zainteresowania telefonami komórkowymi poprzedniej generacji – nawet mimo faktu, że – jak twierdzi jeden z telekomów – Polska jest jednym z najbardziej konserwatywnych technologicznie krajów na starym kontynencie. – Popyt jest zdecydowanie malejący, ale trzeba przyznać, że ciągle jest relatywnie wysoki, jeśli porównamy Polskę do innych rynków europejskich, nawet tych z regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Polscy klienci okazują się większymi tradycjonalistami nie tylko niż Niemcy czy Holendrzy, ale również niż Czesi czy Węgrzy - mówi w rozmowie z Bankier.pl Andrzej Gładki, kierownik Działu Zarządzania Terminalami z T-Mobile Polska.

(fot. Monika Galicka / EastNews)




Każdy, kto chciał w ostatnich miesiącach nabyć w ramach abonamentu zwykły telefon z prostym, klasycznym systemem i klawiaturą, mógł już zauważyć zubożenie takiej oferty u operatorów. Według informacji Bankier.pl, w ofercie większości operatorów udział tych telefonów wynosi na tę chwilę około 20 proc. Mimo niewielkiego popytu, niektórzy z nich zapewniają, że takie telefony zupełnie z oferty nie znikną.

Wakacje na giełdzie

– Tak długo jak nasi klienci będą poszukiwali takich telefonów, tak długo będziemy też utrzymywali je w swojej ofercie oraz wprowadzali nowe, o ile oczywiście producenci sprzętu będą wypuszczali nowe modele – mówi Arkadiusz Majewski z sieci Plus.

Ceny tradycyjnych telefonów ramach najtańszych umów abonamentowych (na nowy numer)

Operator

Orange

Plus

T-Mobile

Play

Taryfa

Smart Plan Halo II (29,98 zł/m-c)

Minuty wymienne na SMS-y (39,99 zł/m-c)

Basic (39,99 zł/m-c)

Super FORMUŁA Unlimited (29,99 zł/m-c)

Model:

Samsung S5611

niedostępny

69 zł

1 zł

niedostępny

Nokia 515

1 zł (egzemplarz odnowiony)

269 zł (tymczasowo niedostępny)

79,99 zł

99 zł

Maxcom MM720BB

1 zł

3 zł

niedostępny

1 zł

Alcatel OneTouch 20.01

1 zł

niedostępny

9 zł

niedostępny

Źródło: Bankier.pl na podstawie oferty operatorów

Inaczej sprawa wygląda w sieci Play, która planuje całkowitą rezygnację z tego typu urządzeń. - Nasza strategia zakłada odejście od nazywanych przez nas feature phones. Już teraz w naszej ofercie jest ich bardzo niewiele, a będzie jeszcze mniej. W kolejnych kwartałach nie zamierzamy już zamawiać takich urządzeń. Zainteresowanie oczywiście jest i będzie, ale jest coraz mniejsze. Ceny smartfonów są coraz niższe, klienci bardzo chętnie przerzucają się na smartfony, nawet jeżeli dalej korzystają z podstawowych funkcji – komentuje Marcin Gruszka z biura prasowego sieci Play.

To standard w ofercie. Nie tylko dla seniorów, także dla firm

Wzrost udziału smartfonów na rynku telefonów jest raczej przesądzony. Z raportu „Marketing mobilny w Polsce 2013/2014” serwisu jestem.mobi  i TNS wynika, że na początku bieżącego roku 44 proc. Polaków posiadało telefon typu smartfon. W analogicznym okresie 2012 roku było to zaledwie 25 proc. Autorzy badania szacują, że przy tak dynamicznym wzroście, na początku przyszłego roku ze smartfonów będzie korzystać 60 proc. Polaków. Jest jednak stała grupa odbiorców tradycyjnych telefonów, o których operatorzy nie mogą zapominać.

Udział smartfonów wśród użytkowników telefonii komórkowej w Polsce 

– (Popyt na tego typu urządzenia – przyp. red.) kreują zarówno osoby nie korzystające z internetu w telefonie, jak i osoby starsze (tzw. seniorphony to wciąż tradycyjne bartypy) czy lubiące tradycyjne rozwiązania. Nie można przy tym pomijać zapotrzebowania ze strony klientów korporacyjnych, którzy wciąż są zainteresowani tym segmentem urządzeń – zwraca uwagę Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska. 

Operatorzy Orange, T-Mobile i Plus zgodnie twierdzą, że ta grupa klientów nie jest niszą. - Tradycjonaliści i seniorzy to szczególna grupa klientów o odmiennych potrzebach, którzy korzystają głównie z rozmów i cenią sobie długą żywotność baterii, mały rozmiar urządzenia oraz prostotę obsługi. W żadnym jednak wypadku nie można tej grupy nazwać niszą – potwierdza Majewski. Operatorzy wskazują oczywiście na zmieniające się potrzeby klientów i wzrost udziału smartfonów w rynku, jednak tradycyjne telefony są w ich opinii standardową częścią oferty.

Braki w ofercie to wina producentów

Choć część operatorów nie planuje ograniczania asortymentu z tego segmentu, obawiają się, że zmusi ich do tego oferta samych producentów, którzy przyczyniają się do coraz mniejszej liczby urządzeń dla tradycjonalistów. – Wiemy, że część klientów jest zainteresowana nieskomplikowanymi modelami telefonów. Dlatego nie planujemy ograniczania naszego portfolio, rezygnując z tego typu produktów. Niestety coraz bardziej odczuwalne jest zmniejszenie oferty ze strony producentów – tłumaczy w rozmowie z Bankier.pl Jabczyński z Orange Polska. Jego słowa potwierdzają decyzje biznesowe znanych marek, jak m.in. Microsoftu, który poinformował w lipcu, że po przejęciu marki Nokia – legendy tradycyjnych telefonów – nie zamierza kontynuować serii telefonów Asha oraz tych wyposażonych w prosty system operacyjny Symbian. Z tego rynku wycofała się także Motorola, która zapoczątkowała erę płaskich telefonów oraz Sony, które po uniezależnieniu się od Ericcsona postawiło tylko na smartfony z linii Xperia.

Smartfony to znak naszych czasów i ich ekspansja będzie się powiększać ze względu na coraz młodszych użytkowników, którzy nie mają problemu z obsługą bardziej skomplikowanych urządzeń. Zauważają to sami producenci, którzy ograniczają produkcję tego typu urządzeń, ale i operatorzy (patrz: Play). Może się okazać, że w niedługiej perspektywie zakup solidnego, prostego telefonu będzie możliwy tylko na serwisach aukcyjnych z używaną elektroniką.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~sew995
miałem dwa telefony dotykowe i już więcej nie chce kupiłem prawie nowy sony ericsson w995 i to mi wystarczy
~xyz
Speleczenstwo polskie sie starzeje wiec zapotrzebowanie na proste telefony będzie coraz większe.
~Piter13
Młokos się jakiś odezwał, któremu za telefon płaca rodzice.Moim idealnym telefon były różne modele telefonów z klapką i nikt mi nie wmówi że dzisiejsze smartfony są lepsze niż tamten.
~sss
to znaczy ze jak bedziesz stary to wrócisz do telefonu na korbę? Bo moja babcia z takiego najczęściej korzystała?
~ej odpowiada ~sss
Przecież to smartfony są dla starych co niedowidzą i potrzebują ekranu jak w tv. Młoda osoba poradzi sobie na małym wyświetlaczu.
~MarianPaździoch
Miałem w życiu chyba ze 30 modeli telefonów. Od pierwszych prymitywnych Siemensów aż po tzw. smartfony z Androidem. Wszystko ma swoje plusy i minusy - ale telefon bez klasycznej klawiatury jest bardzo niewygodny w obsłudze (chyba , że ktoś ma dłonie jak chińskie dziecko). Po latach mogę stwierdzić , że Nokia 6210 i 6310 to były Miałem w życiu chyba ze 30 modeli telefonów. Od pierwszych prymitywnych Siemensów aż po tzw. smartfony z Androidem. Wszystko ma swoje plusy i minusy - ale telefon bez klasycznej klawiatury jest bardzo niewygodny w obsłudze (chyba , że ktoś ma dłonie jak chińskie dziecko). Po latach mogę stwierdzić , że Nokia 6210 i 6310 to były telefony optymalne pod względem ergonomii. Druga sprawa to kolorowe wyświetlacze - dno zupełne - na którym w słońcu nic nie widać. Z przykrością też muszę stwierdzić , że dzisiaj ludzie kupują to co im się podsunie i jeszcze się tym podniecają. Nie potrafią myśleć krytycznie i samodzielnie . Zaryzykowałbym stwierdzenie , że część społeczeństwa ma mózgi wyprane przez reklamową propagandę i pojmuje świat tylko w kategoriach produktów, marek i tego "co sobie kupię"... Amen
~michud
Co do klawiatury. Jeżeli telefon miałby służyć tylko do dzwonienia to się zgodzę. Klawiatura jest bardziej wygodna. Ale już korzystanie ze zwykłego kalendarza przy pomocy klawiatury to dla mnie była mordęga. Ekran dotykowy jest dużo wygodniejszy.Co do wyświetlaczy. Nie wydaje mi się, żeby można było "wrócić" do zwykłych Co do klawiatury. Jeżeli telefon miałby służyć tylko do dzwonienia to się zgodzę. Klawiatura jest bardziej wygodna. Ale już korzystanie ze zwykłego kalendarza przy pomocy klawiatury to dla mnie była mordęga. Ekran dotykowy jest dużo wygodniejszy.Co do wyświetlaczy. Nie wydaje mi się, żeby można było "wrócić" do zwykłych wyświetlaczy. W tańszych modelach są faktycznie słabej jakości ale to się powoli zmienia.Co do wpływu na preferencje zakupowe to się zgadzam. Gdyby ludzie nie rzucali się na każdy chłam to telefony mogłyby być lepszej jakości.
~szymon
"– Tak długo jak nasi klienci będą poszukiwali takich telefonów, tak długo będziemy też utrzymywali je w swojej ofercie oraz wprowadzali nowe, o ile oczywiście producenci sprzętu będą wypuszczali nowe modele – mówi Arkadiusz Majewski z sieci Plus." - czyli WSZYSTKO zależy od Ciebie, drogi kliencie. no, chyba że producent "– Tak długo jak nasi klienci będą poszukiwali takich telefonów, tak długo będziemy też utrzymywali je w swojej ofercie oraz wprowadzali nowe, o ile oczywiście producenci sprzętu będą wypuszczali nowe modele – mówi Arkadiusz Majewski z sieci Plus." - czyli WSZYSTKO zależy od Ciebie, drogi kliencie. no, chyba że producent postanowi inaczej... Jak ja nie lubię tego marketingowego owijania w bawełnę...
~lol3
oczywiście, że udział smartfonów wzrasta skoro wciskają je gdzie popadnie. Kupić teraz nowy "klasyczny" telefon u operatora graniczy z cudem. Do wyboru góra 3-4 telefony czyli żaden wybór w porównaniu do 20 smartfonów. Byłby wybór pół na pół (w tym telefony z klapką albo telefony typu Nokia E52) to udział smartfonów zmalałby oczywiście, że udział smartfonów wzrasta skoro wciskają je gdzie popadnie. Kupić teraz nowy "klasyczny" telefon u operatora graniczy z cudem. Do wyboru góra 3-4 telefony czyli żaden wybór w porównaniu do 20 smartfonów. Byłby wybór pół na pół (w tym telefony z klapką albo telefony typu Nokia E52) to udział smartfonów zmalałby drastycznie, gwarantuję. Widzę po znajomych i rodzinie: na 5 smartfonów 3 osoby je chciały, a 2 praktycznie nie miały wyboru mimo że wolałyby wziąć coś "normalnego"
~rrr
Ja mojej nokii E52 nie zamieniłbym na zadnego smartfona.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki