REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zwrot w sprawie reformy PIP. Tusk i Czarzasty ogłaszają wznowienie prac

2026-01-09 19:15
publikacja
2026-01-09 19:15

Jeszcze dziś ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk dostanie rekomendacje, by wraz z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem podjąć pracę ws. projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy - przekazał w piątek premier Donald Tusk po spotkaniu z marszałkiem Sejmu.

Zwrot w sprawie reformy PIP. Tusk i Czarzasty ogłaszają wznowienie prac
Zwrot w sprawie reformy PIP. Tusk i Czarzasty ogłaszają wznowienie prac
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Szef rządu oświadczył w tym tygodniu, że prace nad opracowanym w MRPiPS projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane. Jak wyjaśnił, przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi. Projekt zakładał bowiem m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę. Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Wprowadzenie nowych regulacji to istotna kwestia dla Lewicy, której polityczka Agnieszka Dziemianowicz-Bak kieruje resortem pracy i polityki społecznej. Ministra powiedziała w środę w Sejmie, że będzie rozmawiać z koalicjantami na temat skutecznego narzędzia do walki z „patologią umów śmieciowych”.

W piątek Tusk spotkał się z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Po spotkaniu obaj politycy przekazali, że sprawa reformy PIP będzie miała ciąg dalszy. - Było oczywiste, że znajdziemy taki sposób postępowania, żeby powstał dobry projekt, który nie będzie dawał pełnej, samowolnej władzy urzędnikom, ale będzie jednocześnie chronił pracowników przed nadużywaniem i złym wykorzystaniem elastycznych form zatrudnienia - powiedział Tusk.

- Idziemy do pracy. Wznawiamy prace nad projektem, im szybciej, tym lepiej - dodał Czarzasty. Jak wskazał z kolei Tusk, jeszcze w piątek minister Dziemianowicz-Bąk „dostanie rekomendacje, żeby podjąć prace” we współpracy z ministrem sprawiedliwości. Premier ocenił też, że najprościej przeprowadzić projekt ścieżką rządową; wskazał w tym kontekście na kompetencje szefowej MRPiPS. - Mieliśmy różnicę poglądów i znaleźliśmy wyjście z tej sytuacji - dodał.

- Jestem tu pewnym dobrego rozwoju zdarzeń optymistą - stwierdził szef rządu.

Czarzasty wskazał na proponowane rozwiązania, które mają znaleźć się w projekcie. Jak mówił, „na pewno” ostateczną instancją ws. decyzji o przekształcaniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę będzie sąd. - Idziemy w tym kierunku, że dopóki sąd nie wyda decyzji, to decyzja urzędnika nie będzie w tej sprawie obowiązywała (...) Jesteśmy zainteresowani tym, żeby sprawy związane z nieuczciwym stosowaniem umów śmieciowych zakończyć - zadeklarował marszałek Sejmu.

Planowana w resorcie pracy reforma PIP, szczególnie możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wzbudziła do tej pory dyskusje. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej związki zawodowe.

Negatywnie proponowane rozwiązanie oceniło m.in. Rządowe Centrum Legislacji. W uwagach do projektu napisało, że regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.

W odpowiedzi resort pracy podkreślił, że projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej, lecz precyzuje procedurę wykrywania i korygowania nadużyć w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce stosunku pracy. Według ministerstwa za wprowadzeniem nowego uprawnienia dla inspektorów przemawia m.in. skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu bezwzględnie należy przeciwdziałać.

Projekt ustawy o reformie PIP przewidywał także: wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka; usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych i wykorzystanie urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych na odległość, wprowadzenie postaci elektronicznej dokumentacji sporządzanej podczas kontroli, w szczególności protokołów kontroli. Regulacja wprowadzała ponadto m.in. rozwiązania w zakresie wysokości kar grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika mające na celu zapewnienie skuteczniejszej ochrony pracowników i mające pełnić funkcję odstraszającą dla pracodawców nieprzestrzegających przepisów prawa pracy.(PAP)

mml/ mro/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Szef Quercusa uważa, że to tylko korekta, ale ja z niepokojem patrzę na rozwój wypadków
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (4)

dodaj komentarz
fiat126p
Najważniejsze pownno być surowe karanie za nazywanie umów cywilnoprawnych oraz działalności gospodarczej "umowami śmieciowymi". Dezinformacja bo nie chodzi o wywóz i gospodarowanie śmieciami oraz plugawienie polskiej mowy.
Podobno nakazywane przez UE wprowadzenie przepisów wspierających etatyzowanie gospodarki stało
Najważniejsze pownno być surowe karanie za nazywanie umów cywilnoprawnych oraz działalności gospodarczej "umowami śmieciowymi". Dezinformacja bo nie chodzi o wywóz i gospodarowanie śmieciami oraz plugawienie polskiej mowy.
Podobno nakazywane przez UE wprowadzenie przepisów wspierających etatyzowanie gospodarki stało się kolejnym warunkiem (znowu nietrafne stosowanie anglosaskich "kamieni milowych") do wypłat z KPO. Coś trzeba uchwalić ale tak, żeby nie ingerować w wolność umów. Nawet opinia RCL o tym mówi. PIP niech się zajmie warunkami pracy a nie szukaniem dziury w całym.
miketheripper
I wiernie wrócił do nogi pana.
samsza
Hipotetyczny przykład: pielęgniarka pracująca na UoP przechodzi w 2005 r. na działalność, tam 20 lat opłaca składki zus, a potem 2025 r. na emeryturę.
Dla referencji:
1) dzisiaj MF chce prawa wzruszać to co przedawnione
2) kobieta przez 20 opłacająca składki zus, ma zabraną kasę, bo tytuł opłacania był nieprawidłowy, a przepis
Hipotetyczny przykład: pielęgniarka pracująca na UoP przechodzi w 2005 r. na działalność, tam 20 lat opłaca składki zus, a potem 2025 r. na emeryturę.
Dla referencji:
1) dzisiaj MF chce prawa wzruszać to co przedawnione
2) kobieta przez 20 opłacająca składki zus, ma zabraną kasę, bo tytuł opłacania był nieprawidłowy, a przepis inny stanowi, że ma "tydzień" na wystąpienie o zwrot, ale tylko z ostatnich kilku lat

Ja tu widzę potencjał, żeby PIP jej zmienił te 20 lat na UoP, zus skasuje już opłacone składki, Tusk który kiedyś kobiecie skasował OFE, teraz kasuje i część emerytury :), potencjał polityczny jest prawda?, no i kobieta może iść do dyrektora, który jej płacił za usługi prosić o opłacenie zus UoP tej od PIP, a on rozłoży ręce bo kasy nie ma.

Powiązane: Reforma PIP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki