Pracownicy PGNiG, którzy posiadają akcje spółki złożyli wczoraj w sądzie pozew skarżący zmiany w jej statucie zatwierdzone przez walne 26 października, a zarejestrowane 3 listopada. Dają one ministrowi skarbu prawo zatwierdzania strategicznych inwestycji poprawiających bezpieczeństwo energetyczne kraju, ale mogących uderzyć w wyniki spółki. Związkowcy chcą przeforsować podwyżkę 4,5 proc. oraz pięcioletnie gwarancje zatrudnienia dla pracowników spółek obrotu. Pracownicy walczą o gwarancje, gdyż spółka ma być w najbliższym czasie poddana przekształceniom organizacyjnym.
Ministerstwo Skarbu doprowadzając do zmiany statutu znalazło sposób na to, jak wykorzystać PGNiG dla dobra publicznego. Wczorajsze posunięcie drobnych akcjonariuszy może pokrzyżować plany rządu, który opracowuje strategię dla całego sektora gazowego. Po drodze mogą się jednak pojawić problemy z prowadzeniem nierentownych inwestycji koniecznych dla bezpieczeństwa energetycznego. „Nie wiem, co stwierdzi sąd. Żadnych prac nad strategią jednak nie wstrzymaliśmy, pracujemy zgodnie z harmonogramem” - powiedział Tomasz Fill, rzecznik PGNiG.
Podwyżki i gwarancje dodatkowo obciążą PGNiG, bowiem nie wiadomo czy Urząd Regulacji Energetyki pozwoli jej w pełni zrekompensować w taryfie dodatkowe wydatki związane ze wzrostem kosztów zakupu importowanego gazu i kosztów pracy.
PGNiG wystąpiło o 10-proc. podwyżkę ceny gazu od 1 stycznia 2007 r.
E.B.
Na podstawie: „Puls Biznesu”
Anna Bytniewska, „Ważniejsze związki od woli państwa”


























































