REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zwalniają nauczycieli, a chętnych na pedagogikę nie brakuje

2013-10-12 06:02
publikacja
2013-10-12 06:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Na wszystkich typach uczelni na studiach dziennych spada liczna studentów. Wyjątek stanowią AWF-y oraz szkoły pedagogiczne. Zwłaszcza te drugie dziwią, w kontekście niżu demograficznego i zwolnień w oświacie.

Minister Nauki Barbara Kudrycka myśli, że większa popularność takich uczelni może wynikać z otwierania nowych kierunków typu opieka nad osobami starszymi. Podejrzewa jednak, że na rynku pracy nie ma miejsca dla wszystkich pedagogów.

Tylko w tym roku pracę straciło 7 tysięcy nauczycieli. Blisko 20 tysiącom zmniejszono wymiar pracy. MEN pracuje nad ustawą, która pozwoli dyrektorom szkół podstawowych zatrudniać dodatkowe osoby do pomocy w nauczaniu wczesnoszkolnym.

Jakie studia zapewnią dobrą pracę?»Jakie studia zapewnią dobrą pracę?
Sławomir Broniarz uważa, że popularność uczelni pedagogicznych wynika z błędnego przekonania młodych ludzi, że są to łatwe studia. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego zastanawia się czy nie trzeba systemowo ograniczyć liczby szkół, w których kształci się przyszłych pedagogów. Można na przykład na zasadzie kierunków zamawianych wskazać 5-10 uczelni pedagogicznych o najwyższym poziomie, które będą kształcić taką liczbę kadry, na którą według prognoz będzie zapotrzebowanie. Pozostałe szkoły będą mogły funkcjonować, ale nikt nie da ich studentom pewności, że znajdą potem pracę.

Wakacje na giełdzie

Opublikowane w tym tygodniu wyniki Międzynarodowego Badania Kompetencji Osób Dorosłych wykazały, że studenci uczelni pedagogicznych wypadają najgorzej jeśli chodzi o rozumienie tekstu i rozumowanie matematyczne. Z tekstami najlepiej radzą sobie słuchacze kierunków związanych ze zdrowiem, na przykład przyszli lekarze czy farmaceuci. Z matematyką najlepiej poradzili sobie studenci kierunków technicznych.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła/zr
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Roman
Na nauczyciela idą najgorsi uczniowie w ogólniaku. No i ci co nie chce się robić.
fadh2
to prawda. rzekłbym, że na głupote nie ma lekarstwa i że to ich sprawa, ale nie... Bo:

1) ja bede płacił na nich, żeby mogli sie utrzymać
2) teraz bede placil na nich, by mogli studiowac.

i zero zysków. Nonsens.
~dd
nauczycieli jest 660 tys,zwolnili niecałe 7 tys,to 1% a lament na cała Polskę,dlaczego nikt tak nie narzeka jak likwidują całe zakłady pracy,stocznie ,kopalnie itd.Powinni ograniczyć ich przerośnięte przywileje i zwolnić ich ze 100 tys a reszta niech się weźmie do roboty.Nauczyciel w Polsce to dobrze opłacany zawód gdzie nie koniecznie nauczycieli jest 660 tys,zwolnili niecałe 7 tys,to 1% a lament na cała Polskę,dlaczego nikt tak nie narzeka jak likwidują całe zakłady pracy,stocznie ,kopalnie itd.Powinni ograniczyć ich przerośnięte przywileje i zwolnić ich ze 100 tys a reszta niech się weźmie do roboty.Nauczyciel w Polsce to dobrze opłacany zawód gdzie nie koniecznie trzeba mieć wysokie kwalifikacje i przepracowanie raczej nie grozi.Średnie pensum w UE 36 godz/tyg a w Polsce 18,śmiech na sali.Za dużo ich jest bo za mało pracują a chętnych do pedagogiki dużo bo to robota dla obiboków jest dobra,wakacje ferie ,zarobki po 5000 tys brutto na dyplomowanym.Mam w rodzinie nauczycieli to wiem,mają jeszcze czelność narzekać
~xXx
Jak chcą to niech studiują- nikt im nie broni iść na pedagogikę. Tylko żeby potem nie było płaczu że roboty brak.
~qwer
to jest jedna strona medalu.
druga to jest niegospodarnosc.
przeciez my placimy za utrzymanie calej kadry dydaktycznej + uczelni.
i nie dosc ze placimy za to, to jeszcze ksztalcimy bezrobotnych.
pedagodika to jeszcze maly pikus bo za granica mozna chociaz prace dostac, ale rozne europeisytki, historie geografie... chyba
to jest jedna strona medalu.
druga to jest niegospodarnosc.
przeciez my placimy za utrzymanie calej kadry dydaktycznej + uczelni.
i nie dosc ze placimy za to, to jeszcze ksztalcimy bezrobotnych.
pedagodika to jeszcze maly pikus bo za granica mozna chociaz prace dostac, ale rozne europeisytki, historie geografie... chyba tylko po to zeby kadrze naukowej pensje wyplacac.
a tymczasem
- pielegniarek malo
- lekarzy malo
:-)
~lol
gospodarka planowana wraca? Ograniczyć liczbę studentów i uczelni do takiej, żeby "według prognoz" wystarczało? No i trzeba będzie jeszcze zabronić funkcjonowania prywatnym uczelniom. No a potem już z górki, żeby rozszerzyć takie "planowane ilościowo osoby w danym zawodzie" na wszystkie inne działy gospodarki.gospodarka planowana wraca? Ograniczyć liczbę studentów i uczelni do takiej, żeby "według prognoz" wystarczało? No i trzeba będzie jeszcze zabronić funkcjonowania prywatnym uczelniom. No a potem już z górki, żeby rozszerzyć takie "planowane ilościowo osoby w danym zawodzie" na wszystkie inne działy gospodarki. Świetny sposób na to, żeby ograniczyć emigrację i imigrację, bo dla każdego obywatela będzie pracy w sam raz. Oczywiście konsekwencją tego jest to, że pracy nie można zmienić do końca życia, no bo "plan" tego nie przewiduje.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki