Analitycy DM BOŚ w raporcie z 4 sierpnia podnieśli 12-miesięczną cenę docelową akcji Grupy Azoty do 24 zł z 21 zł wcześniej i podtrzymali dla nich rekomendację "kupuj". Dzięki poprawie środowiska makro podnieśli też swoje prognozy wyników finansowych grupy.


W dniu wydania raportu kurs akcji Grupy Azoty wyniósł 19,66 zł.
Analitycy DM BOŚ dzięki poprawiającemu się środowisku makro w sektorze nawozów, chemikaliów i tworzyw sztucznych, ale także dzięki ograniczeniu strat w PDH, spodziewają się w 2026 roku stopniowego odbudowywania EBITDA do poziomu 1,1 mld zł.
Na 2027 rok zakładają, że głównym czynnikiem zwiększenia EBITDA do poziomu 1,6 mld zł może być rosnąca produkcja w większości segmentów.
"Naszym zdaniem takie szacunki EBITDA są zarówno realistyczne, jak i konserwatywne (ogólnie widzimy większe możliwości wzrostu niż ryzyka spadku, szczególnie jeśli scenariusz eskalacji ataków na Ukrainę będzie się sprawdzał)" - napisano w raporcie.

Szacunki DM BOŚ nakładów inwestycyjnych Grupy Azoty na następne dwa lata wynoszą 750 mln zł rocznie.
"Po zaktualizowaniu naszych prognoz pozostajemy pozytywnie nastawieni do akcji Grupy Azoty. Uważamy, że większość pozytywnych argumentów, które podkreślaliśmy w naszym poprzednim raporcie badawczym dotyczącym Azotów, pozostaje aktualna, ale jednocześnie jesteśmy bardziej optymistyczni niż wcześniej" - napisano w raporcie DM BOŚ.
"Po pierwsze, wciąż uważamy, że restrukturyzacja długu przyspieszy po sprzedaży PDH (zielone światło dla Orlenu na zakup PDH miało być uzyskane w trzecim kwartale 2026 roku, więc decyzja może zapaść w każdej chwili, odblokowując dalsze negocjacje z bankami i planowaną emisję 33,7 miliona akcji skierowaną do Skarbu Państwa). Po drugie, otoczenie regulacyjne jest oczywiście znacznie korzystniejsze dla Azotów niż w poprzednich latach" - dodano.
W ocenie analityków DM BOŚ, wprowadzenie ceł na import nawozów i CBAM strukturalnie poprawiło perspektywy dla segmentu agro.
"Co więcej, wciąż wierzymy, że uwolnienie systemu ETS w końcu nastąpi, przynosząc pozytywne efekty dla Azotów (choć rozczarowujące początkowe propozycje Komisji Europejskiej sugerują, że może to być długotrwały proces)" - napisano.
"Po trzecie, i co najważniejsze, wciąż obserwujemy pewne skutki szoków podażowych, które wydają się poprawiać otoczenie makroekonomiczne dla Azotów w większym stopniu, niż wcześniej się spodziewaliśmy" - dodano.
Analitycy DM BOŚ dzielą skutki szoków na trzy różne obszary: wojna w Iranie, trwałe uszkodzenia rosyjskich zdolności produkcji chemikaliów i nawozów oraz rosnące ryzyko w zakresie podaży zbóż.
Ich zdaniem, wojna w Iranie jest najbardziej widocznym czynnikiem wpływającym na podaż. Nadal ogranicza handel światowy i udowodniła swoje pozytywne oddziaływanie na kluczowe segmenty produkcyjne Grupy Azoty.
"Jeszcze w kwietniu sugerowaliśmy, że ten czynnik powinien być traktowany jako tymczasowy, ale nadszedł sierpień i szanse na powrót do warunków sprzed wojny wydają się złudne. Raczej widzimy rosnące prawdopodobieństwo, że konflikt będzie tlił się przez wiele miesięcy, zmieniając się w trwały czynnik, a nie tymczasowy" - napisali.
Dodają, że ataki ukraińskich dronów i rakiet na Rosję nasilają się z miesiąca na miesiąc, przy coraz większej liczbie trafień w zakłady chemiczne produkujące nawozy.
"Jesteśmy przekonani, że to tylko kwestia czasu zanim szkody w rosyjskim sektorze azotowym będą podobnej skali do tych, jakie obserwowaliśmy w przemyśle rafineryjnym. Jeśli tak się stanie, marże produkcji nawozów w Europie mogą osiągnąć rekordowe poziomy, podobnie jak marże rafineryjne" - napisano w raporcie DM BOŚ.
Zdaniem analityków, ryzyko związane z dostawami zbóż potencjalnie może przerodzić się w kluczowy czynnik napędzający segment agro Grupy Azoty. Ukraina, poprzez ataki dronami na rosyjskie statki handlowe z tzw. „cienia floty”, skutecznie blokuje większość rosyjskiego eksportu zbóż i wspiera globalne ceny zbóż.
"Widząc wszystkie trzy czynniki podażowe jednocześnie, można sobie wyobrazić jeden z najlepszych scenariuszy dla Azotów, w którym wysokie ceny zbóż pobudzają ceny nawozów, na które dodatkowo wpływają przerwy w produkcji i wstrząsy handlowe" - napisano.
Depesza jest skrótem raportu DM BOŚ. Jego autorem jest Łukasz Prokopiuk. Pierwsze rozpowszechnienie rekomendacji nastąpiło 5 sierpnia, o godzinie 7:40.
W załączniku znajduje się plik z wymaganymi zastrzeżeniami prawnymi. (PAP Biznes)
pr/ gor/

























































