

Afera taśmowa zahuśtała kursem złotego w poprzednim tygodniu. Natomiast w tym tygodniu polska waluta drożeje dzięki rosnącym obligacjom.

Po ujawnieniu nagrań czołowych osób życia publicznego złoty zanotował wyraźną przecenę. Zwłaszcza źle na postawę polskiej waluty wpłynął fakt uwikłania w sprawę prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki.
Chociaż szef banku centralnego nie zamierza ustąpić ze stanowiska, to komentarze dla jego postępowania były druzgocące – zwłaszcza przedstawiony przez Marka Gilberta z Bloomberg View. Publicysta oczekuje odwołania szefa NBP, jeżeli on sam dobrowolnie nie zrezygnuje. Także ze strony części członków Rady Polityki Pieniężnej napłynęła krytyka, lecz była ona mocno zawoalowana, a oficjalne stanowisko RPP było przychylne dla prezesa Belki.

Po ciężkich chwilach tuż po opublikowaniu nagrań przez Wprost teraz złoty drożeje. Od początku tygodnia polska waluta zanotowała trzy wzrostowe dni w relacji do euro (spadek kursu do prawie 4,14 zł), dolara (spadek do niemal 3,04 zł) oraz franka szwajcarskiego (przecena do blisko 3,40 zł).
Zobacz także
Korzystnie na postawę złotego rzutuje sytuacja na rynku obligacji. Rentowność papierów dziesięcioletnich – pomimo kryzysu politycznego w naszym kraju oraz bardzo niepokojących doniesień z Ukrainy – konsekwentnie spada po chwilowym wzroście tuż po opublikowaniu nagrań. Rentowność papierów dziesięcioletnich spadła do 3,425%. To najniższy poziom od roku.
/rm




























































