Po decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego kurs złota wzrósł o blisko 30 USD na uncji. Ale notowania kruszcu wyrażone we franku spadły do najniższego poziomu od grudnia 2013 roku. Żółty metal w Polsce osiągnął najwyższą cenę od 2013 roku.


Uwolnienie kursu euro wobec franka wywołało silne perturbacje na rynku walutowym. Frank momentalnie zyskał względem euro i dolara po ok. 15%. Gwałtowna aprecjacja helweckiej waluty sprawiła, że cena złota w Szwajcarii spadła o blisko 200 franków (!) na uncji, schodząc z 1.257 do 1.065 CHF/oz. Zapewne nieprzypadkowo jest to poziom tożsamy z 4-letnim minimum wyznaczonym w grudniu 2013 roku.

Złoto podrożało za to w ujęciu dolarowym z 1.227 USD/oz. przed decyzją SNB do 1.255 USD (o 14:05) i w ten sposób po raz pierwszy od września 2014 roku dotarło do średniej 200-sesyjnej. Od początku roku złoto zyskało 6%, co skutkowało przejściem rynku w pobliże stanu wykupienia, z 14-dniowym RSI na poziomie 66 pkt.


Tymczasem na polskim rynku złoto osiągnęło najwyższą cenę od maja 2013 roku. Koszt jednej uncji (bez kosztów bicia i marży dilerskiej) wzrósł o 3,7%, do 4.600 złotych. Z powodu osłabienia złotego oraz wzrostu cen złota wyrażonych w USD żółty metal od początku grudnia podrożał o 680 złotych na uncji, czyli o ponad 17%.


























































