REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zełenski odesłał Order Orła Białego. "Przed proponowałem Nawrockiemu spotkanie". Nawrocki odpowiada

2026-06-22 11:06, akt.2026-06-22 14:58
publikacja
2026-06-22 11:06
aktualizacja
2026-06-22 14:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że przed odesłaniem Orderu Orła Białego do Kancelarii Prezydenta RP, przedstawiciele Ukrainy próbowali załagodzić spór i wyjaśnić stanowisko Kijowa. Zełenski również miał proponować spotkanie i wspólną konferencję prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.

Zełenski odesłał Order Orła Białego. "Przed proponowałem Nawrockiemu spotkanie". Nawrocki odpowiada
Zełenski odesłał Order Orła Białego. "Przed proponowałem Nawrockiemu spotkanie". Nawrocki odpowiada
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

„Zaproponowałem prezydentowi Polski spotkanie. Powiedziałem: zorganizujmy wspólną konferencję. Tymczasem prezydent Polski zrobił kolejny krok i stwierdził, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Europie, ponieważ jest to niekorzystne dla polskiego rolnika. Mówi to po to, aby później wywierać presję na (premiera Donalda) Tuska i blokować otwarcie kolejnego klastra negocjacyjnego. To są ze sobą powiązane kwestie” - powiedział Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla stacji telewizyjnej TSN, omówionym przez portal Ukrainska Prawda.

Prezydent Ukrainy wyraził przekonanie, że jego spotkanie w Brukseli z premierem Tuskiem „w żaden sposób nie wpłynęło na prezydenta Polski” ani na jego decyzję.

Według Zełenskiego jego zespół natychmiast po wypowiedziach Nawrockiego dotyczących zamiaru odebrania odznaczenia rozpoczął intensywne rozmowy wyjaśniające, jednak nie wpłynęły one na stanowisko polskiego prezydenta.

Szef mojego biura i jego pierwszy zastępca, (Kyryło) Budanow i (Serhij) Kysłycia, powiedzieli: »Chcemy polecieć i rozwiązać tę sprawę z Polakami – z administracją Karola«. Odpowiedziałem, że moim zdaniem tego nie uda się załatwić, ponieważ widzę w tym wyłącznie proces wyborczy, który już się rozpoczął – stwierdził Zełenski.

Dodał, że „chłopcy pojechali”, spotkali się ze wszystkimi – „zarówno z Kancelarią Prezydenta, jak i z zespołem premiera oraz marszałka” – i „starali się zrobić wszystko”, jednak wrócili z przekonaniem, że Nawrocki mimo wszystko odbierze mu odznaczenie.

Wakacje na giełdzie

Zełenski dodał, że za prezydentury Andrzeja Dudy współpraca między Ukrainą a Polską układała się bardzo dobrze, a relacje między prezydentami były „wyjątkowe”, zwłaszcza w kontekście znaczącej pomocy, jakiej Polska udzielała Ukrainie.

Ale my żyjemy od ataku do ataku. Nie żyjemy od »dziękuję« do »dziękuję« – dodał prezydent, nawiązując do zarzutów, że Ukraina „nie okazuje wdzięczności” Polsce.

Zełenski podkreślił, że obecnie to Ukraińcy bronią Polski i Europy, a nie odwrotnie. Zaznaczył również, że to ukraińscy żołnierze, a nie on jako prezydent, wybierają nazwy swoich jednostek i zwracają się o ich oficjalne zatwierdzenie.

Według Zełenskiego od początku wojny podpisał setki podobnych dekretów i ani razu nie narzucał żołnierzom „własnych” nazw ani nie mówił, które mu się podobają, a które nie, ponieważ uważa, że jako szef państwa powinien wspierać siły zbrojne swojego kraju.

Nawrocki: Zełenski się myli; spór nie dotyka wewnętrznej polskiej polityki

Prezydent Wołodymyr Zełenski myli się; spór nie dotka wewnętrznej polityki Polski, dotyczy postrzegania kwestii historycznych i tego, że w Polsce nie akceptujemy banderowskiej flagi – powiedział prezydent Karol Nawrocki pytany o niedawne słowa prezydenta Ukrainy.

W kontekście odebrania mu Orderu Orła Białego prezydent Ukrainy ocenił w niedzielnym wywiadzie dla stacji telewizyjnej TSN (omówionym przez portal Ukrainska Prawda), że „prezydent Karol Nawrocki walczy o pozycję swojej partii wobec premiera Tuska. Nie mamy z tym nic wspólnego, to ich wewnętrzna sprawa”. Prezydent Zełenski uważa, że prezydent Polski prowadzi wewnętrzną walkę polityczną podsycając nastroje niechęci do Ukraińców.

Zapytany przez dziennikarzy o słowa prezydenta Ukrainy, prezydent Nawrocki powiedział, że Zełenski się myli. - Wszyscy patrioci rozumieją, ile zbrodni ukraińscy nacjonaliści dokonali na ziemiach polskich, jak były to dramatyczne chwile. Spór dotyczy postrzegania kwestii historycznych i tego, że w Polsce nie akceptujemy czerwono-czarnej banderowskiej flagi - powiedział Nawrocki.

Dodał, że on „nie wyobraża sytuacji, w której polscy patrioci - a szczególnie polski prezydent, polski rząd - w takiej sytuacji nie jest razem i się nie jednoczy”.

- Wołodymyrze drogi, panie prezydencie. Spór w ogóle nie dotyka wewnętrznych kwestii Polski. Te nie istnieją, bo wszyscy Polacy wiedzą i rozumieją, ile zła zrobili Polsce, w Polsce, Polkom, Polakom, polskim dzieciom ukraińscy nacjonaliści. Myli się prezydent Zełenski – dodał Nawrocki.

Przydacz: strona ukraińska wycofała się z ustalonej daty spotkania prezydentów Nawrockiego i Zełenskiego

Prezydencki minister Marcin Przydacz powiedział, że strona ukraińska wycofała się z ustalonego spotkania w Warszawie prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego proponując kolejną „odległą datę”. Ocenił, że strona ukraińska „nie była zainteresowana realną dyskusją z polskim prezydentem”.

Przydacz powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że w ostatnich tygodniach toczyły się polsko-ukraińskie rozmowy dyplomatyczne. - Niestety ze strony ukraińskiej nie było żadnej gotowości do zmiany tego podejścia w sprawie nazewnictwa OUN-UPA, a jednocześnie była gra na czas, było cały czas zwlekanie i ciągła zmiana decyzji - powiedział.

Prezydencki minister zaznaczył, że prawdą jest, iż efektem jego rozmów z szefem Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanowem - który był w Warszawie 6 czerwca - była kwestia rozmowy telefonicznej Zełenskiego z Nawrockim. - Ale z tej rozmowy telefonicznej prezydent Zełenski się wycofał, nie chciał rozmawiać telefonicznie - mówił szef BPM.

- Następnie strona ukraińska zaproponowała wizytę, ustaliliśmy konkretną datę i konkretną godzinę takiego spotkania w Warszawie po to, aby porozmawiać o tej sprawie. I z tej daty, i z tej wizyty również strona ukraińska się wycofała proponując odległą, kolejną datę w przyszłości - podkreślił Przydacz. - W związku z tym uznać należy, że strona ukraińska nie była zainteresowana realną dyskusją z polskim prezydentem - zaznaczył.

Przydacz był też pytany o wypowiedzi Zełenskiego z niedzielnego wywiadu. Prezydent Ukrainy ocenił, że prezydent Polski prowadzi wewnętrzną walkę polityczną podsycając nastroje niechęci do Ukraińców. Dodał, że w Polsce „nie ma monarchii, lecz demokracja”, dlatego powinna budować relacje z Ukrainą, która obecnie broni Europy, w tym także Polski.

Według Przydacza, wypowiedziane przez Zełenskiego słowa to „wewnętrzna emocja ukraińska i chęć odwrócenia uwagi od problemów korupcyjnych wewnątrz państwa ukraińskiego”, które „niepotrzebnie eskalują złe emocje”. Te emocje, zdaniem Przydacza, wynikają z decyzji samego prezydenta Zełenskiego.

Jak dodał, to prezydent Ukrainy podjął decyzję o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych „w oparciu o bandytów z UPA – organizacji, która dopuściła się ludobójczych ataków na cywilną ludność na Wołyniu”.

Zdaniem Przydacza, jeśli Zełenski chce traktować członków UPA jako bohaterów, to tym samym „zaprzecza podstawowym wartościom, wartościom europejskim”. - Jeśli Ukraina chce kiedyś w przyszłości myśleć o sobie jako części zjednoczonej Europy wydaje mi się, że warto, aby rozliczyła się ze swoją negatywną historią, a nie stawiała na pomniki ludobójców, bandytów, którzy mordowali kobiety, starców i dzieci - stwierdził minister.

Jak ocenił, „dobrze by było, aby prezydent Zełenski również przestał używać historii jako instrumentu zadrażniającego relacje z państwami, które są wobec Ukrainy przecież pozytywnie nastawione”. Zwrócił w tym miejscu uwagę na wsparcie okazywane na przestrzeni ostatnich lat Ukrainie przez Polskę.

– Jeśli prezydent Zełenski chce sobie znaleźć powód do odwracania uwagi od skandali korupcyjnych i złodziejstwa, które dzieje się w jego własnym państwie, powinien znaleźć inną metodę, niż atakowanie Polski i Polaków, bo Polacy zrobili dla Ukrainy bardzo dużo – podkreślił Przydacz.

Prezydencki minister zapytany, jak wyobraża sobie w tej sytuacji dalsze relacje polsko-ukraińskie ocenił, że jeśli „emocje po stronie prezydenta Zełenskiego nie będą eskalować, to jako sąsiedzi będziemy musieli ze sobą współpracować”. Dodał jednak, że jeśli prezydent Ukrainy „nadal będzie chciał obrażać Polaków, obrażać polską historię i gloryfikować ludobójców, to Polska ma całą paletę różnego rodzaju instrumentów, które mogą wpływać na rzeczywistość na wschód od naszej granicy”.

- Nie jest tak, że to Polska zależy od Ukrainy. To raczej Ukraina w wielu aspektach zależała od Polski. Polska jest częścią Unii Europejskiej, jest częścią NATO, jest potężnym organizmem gospodarczym i politycznym, i nie może być tak, że ogon chce machać psem – podkreślił Przydacz.

Co się działo w ostatnich dniach

W sobotę prezydent Zełenski oświadczył, że odesłał Order Orła Białego prezydentowi Nawrockiemu. Dzień wcześniej Nawrocki ogłosił, że odbiera Zełenskiemu to najwyższe polskie odznaczenie w związku z nadaniem jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.

W reakcji na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.

Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zrzekł się przyznanego mu w 1997 roku Orderu Orła Białego. Jego następca Wiktor Juszczenko, a także poprzednik Zełenskiego Petro Poroszenko również podjęli decyzję o zrzeczeniu się najwyższego polskiego odznaczenia.

Nawrocki swoją decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego ogłosił w piątek. Podkreślił, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Zapewnił, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Premier Tusk, po ogłoszeniu decyzji przez Nawrockiego oświadczył, że „konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników”. „Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” - napisał szef polskiego rządu na X.

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych w swym kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki — negatywnie ocenili ją m.in. premier Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy resort dyplomacji. W ubiegłym tygodniu Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie.

Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)

ira/ ap/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (63)

dodaj komentarz
jarekzbyszek
Batyr niech lepiej książki pisze o Nikosiu. Zna się na tym to jego środowisko. Dyplomacje zostawi rządowi. Jak będzie gala MMA to na pewno go zaproszą.
websterdxb
Bardzo dobre stanowisko Polski ! Brawo Prezydent
yaro800
W sumie Niemcy też jakoś nie widzą problemu i chcą to pozostawiać historykom.
To ja się pytam o co tyle szumu z Auschwitz? Zamknąć i zapomnieć. To już tylko historia i po co rozdrapywać rany.
Tyle, że żeby nie powtarzać tej historii musimy pamiętać o naszych przodkach i przelanej krwi cywilnej ludności z rąk UPA.
prawnuk
swoją drogą kiedy zamknięto obóz? poza wszystkim - nie był to styczeń 1945 roku, ani nawet 1945 rok.....
A pamiętać powinniśmy TEŻ o sprawach znacznie ważniejszych......
Polska SAMA upadnie - bo to doświadczenie z historii.
A szansa, że upadłe państwo z XIII wieku trafi na frajerów Litwinów/ Białorusinów - to bym za bardzo nie liczył
miketheripper
Tusk coś cicho siedzi - ciekawe co teraz knuje.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
analizy
Ok, opublikowali, więc wycofuję podejrzenie o blokowanie, ale dlaczego z tak dużą zwłoką jest publikacja, przecież nie było tam wulgaryzmów ani wyzwisk.
prawnuk
na pewno portal powinien zamknąć jak pozostałe komentarze..... bo nie maja sensu w 90%.
A kiedyś był to fany ekono0miczny portal
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
brututs
Ale banderyzm powstał gdy Ukraincy walczyli u boku Piłsudskiego w cudzie nad Wisłą o wolnosc Ukrainy a w podzięce zostali zamknięci w obozach i poumierali dlatego był zamach we Lwowie na Piłsudskiego i tak właśnie powstał banderyzm. Ale ty historii nie lubisz albo inaczej interpretujesz.

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki