REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zdaniem UOKiK Biedronka nie narusza przepisów o ochronie konkurencji

Łukasz Piechowiak2011-11-17 07:06główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2011-11-17 07:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Pewne grupy markowych produktów w specyficznych gramaturach dostępne są tylko w wybranej sieci handlowej – Biedronce. Gdy inny sklep chce zamówić u producenta np. napój o pojemności 1,75 litra, usłyszy, że jest to niemożliwe, gdyż jest to produkt przeznaczony tylko dla wybranej sieci. Zdaniem UOKiK nie jest to zmowa na rynku spożywczym pomiędzy dyskontem a producentami. Pytanie, czy aby na pewno?

W czerwcu br. Polska Izba Handlu ustaliła, że istnieje cała lista markowych towarów o unikalnych gramaturach, które od producentów może nabyć tylko i wyłącznie koncern Jeronimo Martins. Chodzi głównie o napoje, słodycze, ale także piwo i nabiał. Inne sieci nie mogą zakupić od producentów towarów o tej gramaturze.

Polska Izba Handlu sprawdziła te doniesienia i na ok. 50 prób zakupu, większość zakończyła się niepowodzeniem. Uzasadnieniem odmowy zwykle były słowa „to jest towar dla Biedronki”. Co więcej, nawet gdy udało się przekonać producentów do sprzedaży tego typu towarów, to zaproponowane warunki okazywały się tak niekorzystne, że ich udostępnienie klientom sieci po cenach zbliżonych w Biedronce w praktyce okazywało się niemożliwe.

Sprawa trafiła do UOKiK 24 sierpnia 2011 roku. Polska Izba Handlu złożyła wówczas wniosek o dokonanie kontroli w zakresie przestrzegania art. 6 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Ten 13 października zajął stanowisko, że nie znaleziono podstaw do wszczęcia postępowania, ale jak się okazuje sprawę rozstrzygnął formułując tezę iż „(…) przedmiotowe porozumienia zawierane przez Jeronimo Martins z dostawcami nie skutkują ograniczeniem konkurencji na rynku sprzedaży tych dóbr również ze względu na fakt, iż gwarantują one Jeronimo Martins wyłączność dostaw produktów jedynie w określonych gramaturach”.

Konkurencja nie tylko cenowa



Zdaniem PIH posiadane przez nią dowody świadczą o czymś całkowicie przeciwnym. W oficjalnym piśmie PIH czytamy, że pytania można mnożyć – szczególnie te, dlaczego odmienne ustalenie warunków sprzedaży, wyszczególnione w ustawie jako porozumienie ograniczające konkurencję na rynku właściwym zostało zanegowane jako klauzula antykonkurencyjna. UOKiK stwierdził, że „niezależnie od posiadania przez różnych sprzedawców w ich ofertach handlowych takich samych produktów, lecz w różnych gramaturach, ci dalej mogą konkurować między sobą ceną jednostkową danego produktu – ceną za litr, kilogram, itd.”

Sprawa nie dotyczy owoców i warzyw gdzie gramatura to w dużej mierze kwestia natury i sprawnej wagi w sklepie. W przypadku pakowanych produktów klient nie może „odlać” sobie np. 3,5 litra napoju - musi kupić dwie butelki, a takie może dostać tylko w jednej sieci. Mógłby w innych, ale producenci odmawiają im sprzedaży. Zatem czy nie jest to ograniczenie konkurencji? Zdaniem UOKiK nie.

Do Jeronimo Martins należy ok. 1750 dyskontów Biedronka - na jeden przypada 21 tys. klientów. „Biedronka to najbardziej popularna i największa sieć sklepów detalicznych w Polsce, którą regularnie odwiedza aż 55% Polaków” - czytamy na oficjalnej stronie Biedronki. Podróżując po kraju i rozglądając się dookoła, trudno zaprzeczyć. Na popularność wpływ ma nie tylko cena i jakość, ale także unikalne produkty, niedostępne w innych sklepach. Wszystko jest w porządku do momentu, kiedy wspomniana niedostępność nie wynika z celowych działań na pograniczu prawa. Na razie UOKiK nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości - chyba tylko on.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 

 

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~bzdura
"W przypadku pakowanych produktów klient nie może „odlać” sobie np. 3,5 litra napoju - musi kupić dwie butelki, a takie może dostać tylko w jednej sieci."

A w przypadku, jak chce kupić 4 litry, to nie uda mu się w Biedronce - w czym problem?
Może też poszukać osoby, która potrzebuje pół litra
"W przypadku pakowanych produktów klient nie może „odlać” sobie np. 3,5 litra napoju - musi kupić dwie butelki, a takie może dostać tylko w jednej sieci."

A w przypadku, jak chce kupić 4 litry, to nie uda mu się w Biedronce - w czym problem?
Może też poszukać osoby, która potrzebuje pół litra i kupić na spółę. Szukanie dziury w całym. Nie od dzisiaj wiadomo, co to jest efekt skali. Dziwne, żeby Coca-Cola produkowała opakowanie 0,672 l dla osiedlowego sklepiku.

Ja bym chciał iść do piekarza i powiedzieć, masz mi sprzedawać chleb, ale w takich cenach, żebym mógł z Tobą konkurować. Bez sensu...
~Coca-Cola
Wszyscy wciskali zawsze Super Size. A teraz jak biedronka poszła klientom na ręke i zyskuje lojalność, to nagle reszta ogłasza, że klient powinien mieć wybór!
~Iwona
Dnia 2011-11-17 o godz. 11:44 ~Coca-Cola napisał(a):
> Wszyscy wciskali zawsze Super Size. A teraz jak biedronka
> poszła klientom na ręke i zyskuje lojalność, to nagle
> reszta ogłasza, że klient powinien mieć wybór!

Stwierdzenie, że biedronka "poszła na rękę" jest co najmniej niedorzeczne. Mam
Dnia 2011-11-17 o godz. 11:44 ~Coca-Cola napisał(a):
> Wszyscy wciskali zawsze Super Size. A teraz jak biedronka
> poszła klientom na ręke i zyskuje lojalność, to nagle
> reszta ogłasza, że klient powinien mieć wybór!

Stwierdzenie, że biedronka "poszła na rękę" jest co najmniej niedorzeczne. Mam wrażenie, że ludzie wypowiadający się na tym forum w większości nie wiedzą co to jest prawo konkurencji, które działa głównie w ochronie was konsumentów!
To paranoja...ten sklep staje się monopolistą na rynku krajowym spośród dyskontów. Czy nikt tego nie zauważa?!
~arek
Ale jeśli ten klient weźmie ileś ton tych wafli to cena będzie 9 zł/kg, więc to biedronka byłaby poszkodowana.
To chyba dość normalna zasada, że im więcej czegoś kupisz tym mniejszą masz cenę za jednostkę.
Coca cola - 0,5 l - 3 zł (6 zł za litr), 2x2l - 8 zł (2 zł za litr).
Proste i logiczne.
A to, że na towarach jest
Ale jeśli ten klient weźmie ileś ton tych wafli to cena będzie 9 zł/kg, więc to biedronka byłaby poszkodowana.
To chyba dość normalna zasada, że im więcej czegoś kupisz tym mniejszą masz cenę za jednostkę.
Coca cola - 0,5 l - 3 zł (6 zł za litr), 2x2l - 8 zł (2 zł za litr).
Proste i logiczne.
A to, że na towarach jest 'wyprodukowano dla biedronki' itd i ma być sprzedawane w innych sklepach to miałby być OK?
Z igły widły. Po prostu - kupują dużo więc mają tanio.
Ale w takim razie nasuwa się pytanie - jeśli mamy piekarnię, która produkuje tylko do swoich sklepów, to czy jest to ograniczenie konkurencji? Wedle artykułu - jak najbardziej i należy ją zamknąć.
A dlaczego w hurtowniach jest drożej niż w sklepach firmowych danych producentów? Według artykułu - należy je zamknąć.
Niech żyje wolny rynek!
Autor artykułu chyba po prostu nie lubi Biedronki
~ja
to nie tak, tu chodzi tylko o ograniczenie dostępu do pewnych opakowań.

jakbym chciał dostać butle 1.75, to nie moge, bo nie jestem biedronka.
~ty odpowiada ~ja
Jakbyś chciał dostać 1,7 l to też byś nie dostał. I co z tego?
infinum odpowiada ~ja
A niby dlaczego Jeronimo Martins miałby Ci sprzedać opakowanie 1.75? Bo Ty chcesz?
A co to ich obchodzi, że Ty chcesz? Oni nie chcą, a to ich produkty więc wybacz, ale masz dokładnie zero do gadania.
Skoro nie chcą Twoich pieniędzy, to musisz sobie poszukać innego dostawcy. Proste.

Producent/dystrybutor ma prawo sprzedawać
A niby dlaczego Jeronimo Martins miałby Ci sprzedać opakowanie 1.75? Bo Ty chcesz?
A co to ich obchodzi, że Ty chcesz? Oni nie chcą, a to ich produkty więc wybacz, ale masz dokładnie zero do gadania.
Skoro nie chcą Twoich pieniędzy, to musisz sobie poszukać innego dostawcy. Proste.

Producent/dystrybutor ma prawo sprzedawać co chce, komu chce i za ile chce. To nie komunizm, gdzie zmuszało się chłopów do "sprzedania" swoich płodów.

O tym czy coś jest do sprzedania danemu chętnemu decyduje sprzedający, a nie PIH.
~sese
Mechanizm jest prosty. Producent sprzedaje biedronce np. wafelki w unikalnym opakowaniu 0,625kg w cenie powiedzmy 10zł/kg. Opakowanie wafli kosztuje zatem 6,25zł. Inny sklep zwraca się z chęcią zakupu takich opakowań wafelków dla swojego sklepu i słyszy, że te opakowania opracowane są wyłączne na potrzeby biedronki i on takimi nie Mechanizm jest prosty. Producent sprzedaje biedronce np. wafelki w unikalnym opakowaniu 0,625kg w cenie powiedzmy 10zł/kg. Opakowanie wafli kosztuje zatem 6,25zł. Inny sklep zwraca się z chęcią zakupu takich opakowań wafelków dla swojego sklepu i słyszy, że te opakowania opracowane są wyłączne na potrzeby biedronki i on takimi nie może handlować z innymi podmiotami. Może natomiast przygotować opakowanie 0,5kg, ale w takim wypadku cena za 1 kg wafli będzie już kosztować 20zł/kg, bo cenę podbije np. unikalne opracowanie nowego opakowania. Biznes przestaje być w tym momencie opłacalny.
~Mw
Jakie tu ograniczenie konkurencji?? Mozna ten sam towar kupić w innym pokowaniu, za jednostkowo podobną cenę? Jeśli tak, to tylko można pochwalić Biedronkę za wyprzedzenie konkurencji i wybranie atrakcyjnej wielkosci opakowania. ..

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki