REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zatrudnienie w USA wzrosło o 242 tys.

Krzysztof Kolany2016-03-04 14:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-03-04 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Zatrudnienie w USA wzrosło o 242 tys.
Zatrudnienie w USA wzrosło o 242 tys.
/ YAY Foto

Liczba zatrudnionych w sektorach pozarolniczych wzrosła w lutym o 242 tysiące – poinformowało amerykańskie Biuro Statystyki Pracy (BLS). Stopa bezrobocia wyniosła 4,9%.

Ekonomiści spodziewali się 190 tys. nowych miejsc pracy, wobec 172 tys. (po rewizji ze 151 tys.) odnotowanych w styczniu. Oczekiwano także, że stopa bezrobocia pozostanie bez zmian na poziomie 4,9%.

Kolejny raz zmalało zatrudnienie w górnictwie (o 18 tys. wobec -9 tys. w styczniu). Etaty redukowano także w przemyśle (-16 tys.), a w budownictwie lista płac wydłużyła się o 19 tys. pozycji. Ponownie za lwią część wzrostu zatrudnienia w USA odpowiadał sektor usług, gdzie pracę znalazło 245 tys. osób. Zatrudniano przede wszystkim w opiece medycznej (+57,4 tys.), handlu (+54,9 tys.) oraz szeroko rozumianej branży rozrywkowo-hotelarsko-gastronomicznej (+48 tys.).

Podobnie jak w poprzednich latach, wzrost zatrudnienia koncentrował się w najsłabiej opłacanych zawodach. W rezultacie przeciętna stawka godzinowa była w lutym o trzy centy niższa niż w styczniu (-0,1% mdm) i wyniosła 25,35 USD. To spore rozczarowanie, ponieważ ekonomiści spodziewali się podwyżki płac o 0,2% mdm po styczniowym wzroście o 0,5% mdm.

Wakacje na giełdzie

Skróceniu uległ także czas pracy. Na amerykańskiego pracownika przypadło średnio 34,4 godzin pracy w tygodniu wobec 34,6 godzin w styczniu. W efekcie przeciętne tygodniowe wynagrodzenie w USA obniżyło się o 0,7% mdm, do 872,04 USD.

Dane BLS pozostawiają inwestorów z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony jest silny wzrost zatrudnienia (potwierdzony przez badanie ankietowe, gdzie liczba pracujących wzrosła aż o 530 tys.) i wzrost aktywności zawodowej Amerykanów. Z drugiej strony brak wzrostu może skłonić władze Rezerwy Federalnej do porzucenia myśli o podwyżce stóp procentowych.

Mimo dwuznacznej wymowy danych z rynku pracy, dolar umocnił się względem euro: kurs EUR/USD o godzinie 14:50 spadł do 1,0937, wobec 1,0971 przed publikacją raportu BLS. Za to notowania złota zdążyły powrócić do stanu z godziny 14:30, utrzymując się na poziomie 1.260 USD/oz.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (55)

dodaj komentarz
~Michael-
Jak Fed obniżał stopy procentowe to rynki rosły to jak podniosą kolejny raz to rynki powinny spadać logiczne Mike
~Mike
Nie koniecznie, podwyżka stóp % może zostać odebrana jako sygnał, że gospodarka jest mocna i są trwałe fundamenty do wzrostu cen akcji. Spadki na akcjach po podniesieniu stóp % były zawsze w dłuższym terminie i nie po tak symbolicznym jak teraz.
~ra
jak bezrobocie tak bedzie spadac to nie bedzie bezrobotnych i beda musieli sprowadzic troche arabow aby bylo!!!!!!!!!
~Michal_
Lubię ten portal to zaglądam nie atakują reklamami jak na money.pl i poczytać to co się wydarzyło, prowadząc dobrze funkcjonująca firmę niema czasu śledzić wszystkiego na bierząco. Kilof.
~Kilof
Wyraźnie pomyliłeś portale tutaj się nie składa danych personalnych CV, wysyłamy bezpośrednio, nie poprzez Bankier.pl
~Kilof
Ps. nie wstyd tobie tak samemu łapki sobie stawiać? Żenada.
~Michal_
Kilof nie wiem czy wiesz do czego służy.
~Michał_
Linux musisz iść do lekarza psychologa niema nigdzie zdrowego rynku ale nikt tego nie powie bo tak jest lepiej nie możesz się z tym pogodzić a twój głos jest za słaby nie mam akcji i nie mam stresu bardziej jestem za kupowaniem short ale jeszcze nie czas na short pozdrawiam
~Kilof
Do Michał: Pytanko: jak ty taki sprytny I wszystko wiesz to co się czepiasz ludzi I tu w ogóle zaglądasz? Widocznie masz problemy, on nikogo bezpośrednio nie rusza. Ty to pewnie ten Plutarch jesteś? Jak chcesz to mogę tobie pomóc, Kilof.
~Kilof
Do Michał: Z tego co ty tu wypisujesz to wynika że ”short” to ty masz - ale rozum!

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki