REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zastrajkuje wymiar sprawiedliwości. "Podwyżki o 20 proc. od lipca"

2023-06-15 17:22, akt.2023-06-15 19:12
publikacja
2023-06-15 17:22
aktualizacja
2023-06-15 19:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Domagamy się waloryzacji płac od lipca br. o 20 proc., a od stycznia 2024 r. o 24 proc. Tylko takie działania zapobiegną cyklicznym akcjom protestacyjnym jesienią tego roku - wskazano w stanowisku podpisanym przez siedem związków zawodowych działających w wymiarze sprawiedliwości.

Zastrajkuje wymiar sprawiedliwości. "Podwyżki o 20 proc. od lipca"
Zastrajkuje wymiar sprawiedliwości. "Podwyżki o 20 proc. od lipca"
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Stanowisko przekazane w czwartek PAP podpisane zostało przez szefów Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Ad Rem", Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości, Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Kuratorów Sądowych oraz Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Sądów Okręgu Piotrkowskiego i Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Sądów Rejonowych w Łodzi.

"Apelujemy do polskich parlamentarzystów, aby w trakcie prac legislacyjnych dokonali niezbędnej korekty projektu nowelizacji ustawy budżetowej w taki sposób, by realizowała ona postulat waloryzacji wynagrodzeń pracowników od 1 lipca 2023 r. o 20 proc. Stanowi to absolutne minimum do wyrównania strat wywołanych inflacją. Oczekujemy stosownych poprawek poselskich idących w tym kierunku" - napisali związkowcy.

Jednocześnie w stanowisku wyrażono postulat waloryzacji płac z dniem 1 stycznia 2024 r. o 24 proc. "Tylko takie działania zapobiegną cyklicznym akcjom protestacyjnym jesienią tego roku" - zaznaczyli związkowcy.

W zeszłym tygodniu w Stalowej Woli zostało podpisane porozumienie między rządem a NSZZ "Solidarność", które dotyczy m.in. emerytur, dofinansowań, wynagrodzeń oraz funkcjonowania związków zawodowych. Stronę rządową reprezentował premier Mateusz Morawiecki, a stronę związkową przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

Wakacje na giełdzie

Strony uzgodniły wtedy m.in., że uchylony zostanie wygaszający charakter emerytur pomostowych. Na mocy porozumienia w 2023 r. dzięki jednorazowym nagrodom specjalnym wzrosną wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej. Na wypłatę dodatkowych świadczeń zaplanowano: 906,25 mln zł dla pracowników państwowej sfery budżetowej; 765 mln zł dla nauczycieli oraz 46 mln zł dla sędziów, asesorów sądowych oraz referendarzy sądowych. Zapisano np. nagrody specjalne dla nauczycieli z okazji 250 rocznicy utworzenia Komisji Edukacji Narodowej, w wysokości 900 zł.

Wicerzeczniczka PiS, szefowa komisji polityki społecznej i rodziny Urszula Rusecka mówiła PAP, że "konsensus ze związkami zawodowymi, który od lat wypracowujemy, jest z korzyścią dla pracowników". Zapewniała, że rozwiązania z porozumienia rządu oraz "Solidarności" komisja chce wypracować przed końcem kadencji.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda ocenił zaś przed tygodniem, że porozumienie ze Stalowej Woli pokazuje, iż "dialog w tym kraju funkcjonuje, tylko tego dialogu trzeba chcieć". "To jest niejednokrotnie trudny kompromis" - dodawał.

"Stanowczo protestujemy wobec określania przez sygnatariuszy tego porozumienia jednorazowych świadczeń finansowych o charakterze +przedwyborczym+ podwyżkami dla pracowników państwowej sfery budżetowej, w tym dla pracowników sądów i prokuratury" - zaznaczyli związkowcy z organizacji działających w wymiarze sprawiedliwości, podpisani pod przekazanym w czwartek stanowiskiem.

Jednocześnie związkowcy z wymiaru sprawiedliwości zwrócili się z żądaniem respektowania ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego. "Obniżenie standardów dialogu ze stroną związkową poprzez zakulisowe podpisywanie porozumień ze sprzyjającym władzy związkiem zawodowym godzi w podstawy ustrojowe i jest sprzeczne z założeniami, które stanowiły podstawę uczciwego i transparentnego dialogu na linii rząd-pracownicy. Łamanie przez rząd i jedną z central związkowych zasad uczciwej debaty sprzeczne jest z zasadami demokratycznego państwa prawa" - oceniono w stanowisku.

Niedawno dyrektor wydziału polityki gospodarczej Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Norbert Kusiak mówił PAP odnosząc się do porozumienia ze Stalowej Woli, że "to jest dokument, który nie rozwiązuje w sposób systemowy kwestii związanej z długo oczekiwanymi wzrostami wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej". Wskazywał, że największym problemem pracowników sfery budżetowej jest dzisiaj problem obniżania realnego wzrostu wynagrodzeń. "Uważamy, że kwestie związane z zakresem porozumienia powinny być negocjowane w Radzie Dialogu Społecznego" - mówił. 

autor: Marcin Jabłoński

mja/ mrr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dominika Kulczyk wzywa na Polenergię, OFE odmawiają. „Cena nie odzwierciedla wartości godziwej"
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
karbinadel
A ja myślałem, że oni cały czas strajkują ...
jarunia
a podobno wydajemy na sądy najwięcej w caŁej Unii Europejskiej, zmniejszyć liczbę sędziów 3 razy, co skłoni pieniaczy do ugód
frugal
Utrzymywanie inflacji na tak wysokim poziomie ma swoje konsekwencje, których zapewne rządzący się nie spodziewają bo patrzą jedynie na krótko terminowe korzyści dla budżetu.
wizytator
Proszę bardzo. Jest państwowa posadka są i związki zawodowe.
emerytpl
3 podział władzy? Władza Sądownicz zastrajkuje i co dalej później zastrajkuje następny i jeszcze jeden. I wtedy mamy demokrację. Nikogo niema.
aszkenazyjski
Wszyscy won. Spoleczenstwo strajkuje przeciwko stanom spoczynku.
prawnuk
Swiją droga podniesienie minimalnej do 4300 zł - to gigantyczne podwyżki w budżetówce - tej cywilnej
wnr
Szkoda,że nie strajkowali jak Turów chcieli zamknąć
prawnuk
? Turów to zamyka wyłącznie PiS. nikt inny.
To ma być kotlet, który zawsze można odpalić, jak któryś z pisowców ukradnie tak dużo, że ktoś zwróci uwagę.

dowiedz się - 100% działań podjął pis. I dokładnie wiadomo co zrobić, by sprawy nie było..... Ale pis nie jest tym zainteresowany
prawnuk odpowiada prawnuk
oj widzę fanów Jarosława.
w wyniku traktatu lizbońskiego podpisanego przez Kaczystów, Polska ma obligi środowiskowe. Każda działalność o istotnym oddziaływaniu może być przedłużana po nowym poerozumieniu środowiskowym.
'Dotychczasowe były ważne przez 20 lat i w przypadku Turowa to był 2026 rok. Potem trzeba zacząć rozmowy
oj widzę fanów Jarosława.
w wyniku traktatu lizbońskiego podpisanego przez Kaczystów, Polska ma obligi środowiskowe. Każda działalność o istotnym oddziaływaniu może być przedłużana po nowym poerozumieniu środowiskowym.
'Dotychczasowe były ważne przez 20 lat i w przypadku Turowa to był 2026 rok. Potem trzeba zacząć rozmowy z sąsiadami /i to w wymiarze krajowym i zagranicznym/.

Pis najpierw przedłużył koncesje do 2026 - i nikt sie nie czepiał, a potem nagle do 2045 - czyli łamiąc po pisowsku prawo.

Dzięki tym ignorantom KAŻDY teraz może domagać zamknięcia Turowa.....
A wystarczyło otworzyć negocjacje środowiskowe - i spokojnie je 10 lat ciągnąć

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki