Zarząd Energi dopuszcza możliwość wypłaty dywidendy za 2017 rok, ale zależy to od programu inwestycyjnego grupy i uzgodnień z właścicielem. Decyzje jeszcze nie zapadły - poinformował PAP Biznes wiceprezes ds. finansowych Energi Jacek Kościelniak.
"Wynik finansowy za 2017 rok pozwala nam myśleć o wypłacie dywidendy, ale musimy tę kwestię omówić z właścicielem, wziąć pod uwagę nasze procesy inwestycyjne. Chcielibyśmy zaspokoić oczekiwania naszych interesariuszy: inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych oraz właściciela. Dopuszczam możliwość dialogu w tym obszarze i możliwość np. wypłaty na dywidendę części zysku, ale żadne decyzje jeszcze nie zapadły" - powiedział Kościelniak.
Z zysku za 2016 rok spółka przeznaczyła na dywidendę 78,7 mln zł, czyli 0,19 zł na akcję.
W strategii Energi do 2023 roku, opublikowanej pod koniec 2016 roku, zapisano, że polityka dywidendowa zostanie dostosowana do potrzeb finansowych procesu inwestycyjnego, w którym zakończenie ponoszenia najbardziej znaczących wydatków przewiduje się w 2023 roku.

W 2017 roku skonsolidowany zysk netto grupy Energa wyniósł 789 mln zł.
EBITDA grupy wzrosła do 2,16 mld zł z 2,027 mld zł w 2016 roku.
Kościelniak powtórzył, że celem grupy na ten rok jest utrzymanie trendu wzrostu EBITDA.
"Mamy ambitne cele i chcielibyśmy w tym roku utrzymać trend wzrostu EBITDA. Wdrażamy bardzo restrykcyjne programy oszczędnościowe, zarządcze i poprawy efektywności. Zmniejszyliśmy liczbę spółek w grupie do ok. 30 z 47 i chcemy zredukować dalej tę liczbę do 20 spółek. Centralizujemy cały system zarządzania zakupami" - powiedział wiceprezes Energi.
Poinformował, że Energa chce w tym roku w jednej ze spółek zależnych przeprowadzić pilotażowy program poprawy efektywności.
"Plan dla całej grupy miałby horyzont co najmniej 3 - 5 lat" - powiedział Jacek Kościelniak.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ osz/


























































