REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zarobki nauczycieli. Będzie pikieta związkowców przed MEiN

2021-06-25 20:32
publikacja
2021-06-25 20:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Rada Krajowa Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" zadecydowała o zorganizowaniu 1 lipca pikiety ostrzegawczej pracowników oświaty przed gmachem MEiN. Przypomina o niezrealizowaniu przez rząd porozumienia z 2019 r. w zakresie wynagrodzenia nauczycieli.

Zarobki nauczycieli. Będzie pikieta związkowców przed MEiN
Zarobki nauczycieli. Będzie pikieta związkowców przed MEiN
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

"Głównym tematem nadzwyczajnej Rady Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ +Solidarność+ było odniesienie się po raz kolejny do niezrealizowania przez rząd RP punktu VI Porozumienia z dnia 7 kwietnia 2019 r. Od dwóch lat nie przygotowano projektu systemu wynagradzania nauczycieli w powiązaniu ze średnią płacą w gospodarce narodowej. Zamiast tego Ministerstwo Edukacji i Nauki w +Materiale do dyskusji w ramach prac zespołu do spraw statusu zawodowego nauczycieli+ przedstawiło propozycję bardzo niekorzystnych dla nauczycieli zmian w oświacie" – czytamy w wydanym w piątek komunikacie Rady Krajowej.

Podano w nim także, że Rada KSOiW zadecydowała o zorganizowaniu 1 lipca pikiety ostrzegawczej pracowników oświaty przed gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki w Warszawie.

Oświatowa "Solidarność" na swojej stronie internetowej podkreśla, że podstawowym warunkiem przystąpienia do negocjacji jest realizacja punktu VI Porozumienia z 7 kwietnia 2019 r.

"Jest nim uzależnienie wynagrodzeń nauczycieli od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Proponujemy jako kwotę wyjściową wynagrodzenia zasadniczego dla nauczyciela stażysty przyjąć współczynnik 80 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce" – przypomniano.

Wakacje na giełdzie

"Ponadto stanowczo nie zgadzamy się na przedstawioną w +Materiale do dyskusji w ramach prac zespołu do spraw statusu zawodowego nauczycieli+ propozycję zwiększania pensum dydaktycznego nauczycieli. W wielu szkołach nie ma rezerw godzin ponadetatowych. Zwiększenie liczby godzin dydaktycznych spowodowałoby liczne zwolnienia. Obecnie zatrudnieni nauczyciele w znakomitej większości posiadają ponad 20-letni staż pracy i oczekują, że podobnie jak inne grupy zawodowe i społeczne skorzystają ze wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Niedopuszczalne jest narażanie tak wielu osób na zagrożenie utratą pracy" – wskazano.

Podano też, że w kwestii uproszczenia awansu zawodowego nauczycieli do trzech stopni Solidarność nie wyraża sprzeciwu.

"Nie zgadzamy się, aby w ocenie nauczycieli brały udział instytucje zewnętrzne. Wydaje się być sensownym, aby oceny dokonywało kuratorium jako instytucja sprawująca nadzór pedagogiczny" – podano.

"Nie uznajemy za zasadne wprowadzanie stopni specjalizacji zawodowych, gdyż uważamy, że wysiłek nauczycieli powinien być skoncentrowany na uczniach, zwłaszcza w rzeczywistości popandemicznej i w obliczu zagrożenia kolejną falą pandemii" – zaznaczono.

"Oczekujemy również uregulowań prawnych, które spowodują uproszczenie wszelkich obowiązków, które nie są konieczne do prawidłowego realizowania procesu nauczania i wychowywania. Akcentujemy, że wiele prac związanych z prawidłowym funkcjonowaniem szkoły nie wymaga umiejętności pedagogicznych i mogą być wykonywane przez innych pracowników" – dodano.

W maju minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek skierował do stron zespołu do spraw statusu zawodowego nauczycieli propozycje zmian dotyczące wynagrodzeń i czasu pracy nauczycieli w dokumencie pod nazwą "Materiał do dyskusji w ramach prac zespołu do spraw statusu zawodowego nauczycieli". Jednocześnie szef MEiN podkreślił, że są to propozycje, a nie decyzje.

W dokumencie zaproponowano m.in. podwyższenie pensum o dwie godziny. Jednak nie wszystkim nauczycielom. Propozycja nie obejmuje nauczycieli przedszkoli. Ich pensum ma pozostać na obecnym poziomie. Zaproponowano określenie wymiaru zajęć dodatkowych poza pensum (np. zajęć rozwijających zainteresowania), "które obowiązkowo realizowaliby nauczyciele przedmiotów, które wymagają mniej czasu na przygotowanie się do zajęć lub sprawdzanie prac pisemnych: nauczyciel wychowania fizycznego, nauczyciel plastyki i nauczyciel muzyki" na dwie godziny tygodniowo.

Wśród części dokumentu dotyczącej wynagrodzeń nauczycieli zaproponowano m.in. uzależnienie wysokości wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, odejście od rozliczania średnich wynagrodzeń nauczycieli, likwidację jednorazowego dodatku uzupełniającego, przejście do powszechnego sposobu naliczania wysokości odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych i przesunięcie uwolnionych środków na podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.

MEiN proponuje także określenie, w drodze rozporządzenia, kwotowych minimalnych stawek dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz przesunięcie środków wypłacanych dotychczas na świadczenia "na start" przy jednoczesnym zwiększeniu wynagrodzenia nauczycieli rozpoczynających pracę w zawodzie, ustalenie wysokości dodatku wiejskiego w stałej kwocie, niezależnej od posiadanego stopnia awansu zawodowego, a nie jak dotychczas jako proc. od wynagrodzenia zasadniczego na poszczególnych stopniach awansu.

Jeśli chodzi o awans zawodowy, zaproponowano zmniejszenie liczby stopni awansu zawodowego poprzez likwidację stopnia nauczyciela kontraktowego. Etapy rozwoju zawodowego po proponowanej zmianie to: okres wprowadzenia do zawodu nauczyciela (co najmniej 4 lata pracy), nauczyciel mianowany i nauczyciel dyplomowany. Utrzymane miałyby być rozwiązania dotyczące uzyskiwania tytułu honorowego profesora oświaty.

Resort edukacji i nauki proponuje wprowadzenie wystandaryzowanego egzaminu zewnętrznego po okresie wprowadzenia do zawodu, obejmującego część praktyczną i teoretyczną, warunkującego uzyskanie mianowania; odbiurokratyzowanie ścieżki awansu zawodowego, w tym odejście od staży, oraz położenie większego nacisku na umiejętności praktyczne nauczycieli; umożliwienie nauczycielom dyplomowanym zdobycia dwóch specjalizacji zawodowych; w okresie przejściowym umożliwienie nauczycielom kontraktowym, z zaawansowanym stażem wynikającym z obecnego systemu awansu, przyspieszenia uzyskania stopnia nauczyciela mianowanego.

W dokumencie znalazły się również propozycje dotyczące oceny pracy nauczycieli. Zaproponowano określenie przypadków, w których wymagana byłaby określona ocena pracy: przed uzyskaniem każdego stopnia awansu zawodowego oraz stopnia specjalizacji zawodowej, przy ubieganiu się o pełnienie określonych funkcji, a także brak obligatoryjnych terminów dokonywania oceny pracy poza wyżej wymienionymi przypadkami oraz określenie w rozporządzeniu szczegółowych kryteriów oceny pracy nauczyciela, odnoszących się do kryteriów głównych określonych w ustawie.

Jeszcze w maju Związek Nauczycielstwa Polskiego, Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" i Forum Związków Zawodowych negatywnie odniosły się do propozycji powiązania wysokości wynagrodzenia nauczycieli z płacą minimalną. Wszystkie trzy związki opowiadają się za powiązaniem wynagrodzenia nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce.

W połowie czerwca ZNP podtrzymało swoje stanowisko odrzucające propozycje MEiN dotyczące wynagrodzeń i czasu pracy nauczycieli. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
antek10
Cała budżetówka powinna strajkować. Podnosza podatki, ceny idą w góre a płace stoją w miejscu. Socjal kosztuje. Ten kto pracuje jest wyzyskiwany przez niepracujących patoli - wyborców pisiego plemienia - bo to oni sa beneficjentami socjalu.
xiven
permanentny brak pieniędzy dla nauczycieli świadczy o braku rentowności nauczycieli

szkoły kosztują a dzieci po szkole nie umieją niczego przydatnego w prawdziwym życiu

nauczyciele zarabiają tyle co zasiewają czyli niewiele

oczywistym rozwiązaniem jest likwidacja powszechnego państwowego szkolnictwa jako reliktu XX wieku
szymon_xyz
Sęk w tym, że w prywatnych placówkach nauczyciele zarabiają zazwyczaj... mniej. Mimo iż szkolnictwo podstawowe niepubliczne zawsze jest na czele rankingów. Zatem nie potwierdza to tezy, iż kiepskie nauczanie=kiepska płaca.
andregru
Myślę że ludzie ze sfery budżetowej powinni mieć jasno wyliczone ile kosztuje ich miejsce pracy z podatkami,ZUSem,ogrzewaniem,prądem,wodą,kosztem wynajęcia lokalu może wyjdzie 7-9 tysięcy zł i tyle powinni dostać do ręki .A następnie niech sami opłacą sobie wszystkie koszty związane z pracą to zobaczą ile im zostanie w rękach a Myślę że ludzie ze sfery budżetowej powinni mieć jasno wyliczone ile kosztuje ich miejsce pracy z podatkami,ZUSem,ogrzewaniem,prądem,wodą,kosztem wynajęcia lokalu może wyjdzie 7-9 tysięcy zł i tyle powinni dostać do ręki .A następnie niech sami opłacą sobie wszystkie koszty związane z pracą to zobaczą ile im zostanie w rękach a tak wygląda praca i zarobki w prywatnych firmach gdzie nic się nie dostaje a dużo trzeba oddać .
kris74keh
Efekt ogłaszania w telewizorze, że mamy nadwyżkę budżetową. Momentalnie ustawia się kolejka po podwyżkę.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
and00
Nic nie powinniście dostać
Za 13,5h pracy tygodniowo i kwartał wakacji i tak zarabiacie za dużo
nitka_k21984 odpowiada and00
Proszę Pana/Pani żaden nauczyciel nie ma pensum 13,5 godziny ( wyjątkiem jest, gdy nie ma pełnego etatu), a co za tym idzie jego pensja jest niższa. Ja pracuję 25 godzin z dziećmi ( wychowanie przedszkolne) zaś resztę (uzupełnienie do 40 godzin) przeznaczam na: przygotowanie się do zajęć, pomoce dydaktyczne (materiały często kupuję Proszę Pana/Pani żaden nauczyciel nie ma pensum 13,5 godziny ( wyjątkiem jest, gdy nie ma pełnego etatu), a co za tym idzie jego pensja jest niższa. Ja pracuję 25 godzin z dziećmi ( wychowanie przedszkolne) zaś resztę (uzupełnienie do 40 godzin) przeznaczam na: przygotowanie się do zajęć, pomoce dydaktyczne (materiały często kupuję z własnych pieniędzy), pisanie planów miesięcznych, sprawozdań, opinii, rozmowy z rodzicami indywidualne, zebrania, uroczystości (zawsze po godzinach mojej pracy, by wszyscy rodzice/ dziadkowie mogli przyjść), pisanie sprawozdań z realizacji projektów międzynarodowych, ewaluację, pomoc psychologiczno- pedagogiczną, dekoracje, zebrania rady pedagogicznej, szkolenia( za które często płaciłam z własnej kieszeni, ponieważ placówka zwraca tylko część o ile są na to pieniądze). Ostatnio zrobiłam studia podyplomowe z nauczania języka angielskiego, a co za tym idzie kurs do poziomu B2 i certyfikat, by spełnić wymagania. Proszę sobie to podliczyć. Moja pensja 3000 na rękę z dodatkami w Warszawie- stopień awansu nauczyciel kontraktowy. A co do wakacji, chciałbym pójść na urlop kiedy chcę zimą, latem, jesienią, gdy wyjazdy są tańsze.

szymon_xyz odpowiada nitka_k21984
Podziwiam, iż Pani się jeszcze chce komukolwiek tłumaczyć, że pensum nie jest równe czasowi pracy nauczyciela. To walka z wiatrakami. Ale brawo! Nauczyciele to zazwyczaj ostatni punkt oporu przeciwko powszechnej ciemnocie - im nadal się chce! I tak... uważam za ciemnotę brak elementarnej logiki i podstaw matematyki (czyli liczenia do 40).
grzegorzkubik
Nie promować homopropagandy, nie spędzać dzieci na imprezy konstytucyjne z prawnikami to się pomyśli o podwyżkach. Tak ogólnie wielu nauczycieli nie nadaje się na swe stanowisko.

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki