Zapaść rynków wschodzących i spadki na Wall Street

Czwartek stał pod znakiem zapaści na kilku rynkach wschodzących, czego najbardziej jaskrawymi przypadkami był krach walutowy w Argentynie i dalsza wyprzedaż tureckiej liry. Natomiast inwestorów z Wall Street przestraszyło widmo zaostrzenia wojny handlowej.

To, co dziś wydarzyło się w Argentynie, w świecie finansów zdarza się średnio mniej więcej raz na dekadę. No i drugi raz w tym miesiącu. Argentyńskie peso straciło do dolara ponad 18% (w jeden dzień!), mimo że bank centralny Argentyny w desperackiej próbie obrony własnej waluty zdecydował się na awaryjne podwyższenie stóp procentowych aż o 1500 punktów bazowych - z 45% do 60%. I obiecał brak obniżek stóp przynajmniej do grudnia.

Tak wygląda krach walutowy. Argentyńskie peso w 8 miesięcy straciło ponad połowę wartości wobec dolara.
Tak wygląda krach walutowy. Argentyńskie peso w 8 miesięcy straciło ponad połowę wartości wobec dolara. (Bloomberg.)

Znaczy to tyle, że inwestor może zrobić na argentyński długu nominalnie 60% w skali roku. Rzecz jasna, jeśli Argentyna do tego czasu nie zbankrutuje i peso nie straci kolejnych kilkudziesięciu procent swej wartości. Od początku roku argentyńskie peso straciło do dolara 52% i przebiło pod tym względem nawet turecką lirę.

Tymczasem w Turcji lira osłabiła się o kolejne 3%, tracąc ponad 42% w tym roku. W dół poszły także notowania walut innych ważnych rynków wschodzących. Południowoafrykański rand osłabił się o 2,5%, indyjska rupia osiągnęła najniższą wartość w historii, a bank centralny Brazylii interweniował, aby zatrzymać spadek wartości reala. Zresztą brazylijska waluta i tak osiągnęła w czwartek historyczne dno.

Sytuację dodatkowo pogorszyły przecieki z Białego Domu. Agencja Bloomberg doniosła nieoficjalnie, że prezydent Trump zamierza iść z Chinami na noże i już w przyszłym tygodniu może ogłosić nałożenie ceł na dodatkowe 200 mld USD chińskiego importu. Do tej pory zaporowe cła objęły towary sprowadzane z Chin o łącznej wartości "tylko" 50 mld USD rocznie.

(Bankier.pl)

Tym razem amerykańscy inwestorzy nieco zlękli się perspektywy eskalacji sporu handlowego z Chinami. Dow Jones poszedł w dół o 0,53%, spadając poniżej 26 000 punktów. S&P500, który dzień wcześniej ustanowił historyczny rekord, w czwartek oddał 0,44%. Nasdaq zniżkował o 0,26%. Spadki nie dotknęły walorów Apple'a i Amazona - notowania obu spółek wyznaczyły nowe rekordy.

Czarne chmury zbierają się też nad Włochami, gdzie w decydującą fazę wkraczają prace nad przyszłorocznym budżetem. Rentowność 10-letnich obligacji Italii wzrosła w czwartek o 8,5 pb., przekraczają 3,20%. Wzrost rentowności oznacza spadek ceny rynkowej obligacji. Rentowność włoskich 10-latek jest już niemal tak wysoka jak w szczycie majowej paniki i zdradza obawy inwestorów związane z polityką fiskalną nowego rządu.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 niepelnosprawny_org

rynki wschodzace a trzeci swiat?...

! Odpowiedz
9 22 ajwaj

Nic dziwnego 1/3 ludzkosci JUZ podlega róznym formom nacisku, szantazu, przymusu itd. "wolnego swiata" z kal-bojami na czele :) Cla, zakazy-sankcje, grozby "regime-change" itd.

A jak mówi fizyka "akcja = reakcji"

""CNBC (Stany Zjednoczone): Bunt wobec dolara może być ostrzejszy i zacząć szybciej, niż przewiduje większość ekonomistów""

""Kraje "rewizjonistyczne", które chcą rzucić wyzwanie systemowi zdominowanemu przez USA, widzą w tym zagrożenie dla ich ekonomicznej suwerenności. W związku z tym zarówno Rosja, jak i Chiny opracowały swoje wersje Towarzystwa na rzecz międzynarodowych międzybankowych finansowych przekazów elektronicznych (w skrócie SWIFT), światowej sieci, która umożliwia międzynarodowe transakcje finansowe między tysiącami banków. Oba państwa również wzywają swoich partnerów handlowych do porzucenia dolara w obrocie dwustronnym na korzyść lokalnych walut."
UE kombinuje podobne
""W tym miesiącu Rosja szybko zaciągnęła Turcję do bloku anty dolara, ogłaszając, że przeprowadzi z nią handel po wybuchu finansowej wrogości między Ankarą i Waszyngtonem. Chiny ze swej strony korzystają z jego jednorazowej inicjatywy, która kosztowała go tryliony dolarów, jako instrument przyciągający kraje do przeprowadzania transakcji w juanie, a nie w dolarach. Pakistan, pierwszy odbiorca pieniędzy w ramach inicjatywy "Pasy i droga", a także Iran już wyrazili zgodę. Szczyt krajów BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA) w zeszłym miesiącu w Johannesburgu wezwał do aktywnej walki z hegemonią dolara, kiedy kraje takie jak Turcja, Jamajka, Indonezja, Argentyna i Egipt zostały zaproszone do przyłączenia się do tzw. BRICS plus "w celu stworzenia gospodarki wolnej od dolara.""

Argentyna ? :) Mówi to cós ? :)
itd.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 11 ajwaj

Portal kresy.pl > jakby poza cenzura-blokowaniem prawdy, przez PISy Magdalenki i Okr.Stola dla "ciemnego ludu" :)

""Niemcy i Rosją chcą nowego systemu płatności – niezależnego od USA""

""Dodał też, że w UE ruszyły prace nad „modernizacją kanałów płatniczych i systemów, które będą niezależne od działań partnerów amerykańskich”. Maas jako powód wskazywał m.in. „nagłe i nieuzgodnione sankcje USA wobec Rosji, Chin i Turcji”, wywołujące obawy Niemiec i innych krajów Unii.""

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz