REKLAMA

Zaostrzenie kar za najcięższe przestępstwa. Opozycja: to zmiany o charakterze represyjnym

2022-07-06 16:21
publikacja
2022-07-06 16:21
Zaostrzenie kar za najcięższe przestępstwa. Opozycja: to zmiany o charakterze represyjnym
Zaostrzenie kar za najcięższe przestępstwa. Opozycja: to zmiany o charakterze represyjnym
/ Sejm RP

Sejmowa komisja zarekomendowała w środę siedem poprawek PiS do obszernej zmiany Kodeksu karnego, najważniejsza precyzuje kwestie przepadku pojazdów. KO zawnioskowała o odrzucenie projektu całej reformy. Niewykluczone, że Sejm będzie głosował nad nowelizacją w czwartek.

Chodzi o reformę przygotowaną przez resort sprawiedliwości, która przewiduje zaostrzenie kar za najcięższe przestępstwa, wprowadzenie tzw. bezwzględnego dożywocia, konfiskatę aut pijanym kierowcom, nowe typy przestępstw i podwyższenie kar za przyjmowanie łapówek.

"Pobłażliwość wobec przestępców tylko ich rozzuchwala. Mamy teraz 45 proc. wyroków orzekanych w zawieszeniu. Za zabójstwo 23 proc. skazanych otrzymuje karę minimalną - 8 lat pozbawienia wolności (...). Polskie sądy są jednymi z najłagodniejszych w Europie. Mamy falę pobłażliwości i to skutkuje rozzuchwaleniem przestępców" - argumentował w środę w Sejmie wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

W środę Sejm przeprowadził drugie czytanie projektu tej reformy. W związku ze zgłoszonymi w jego trakcie poprawkami przepisy trafiły jeszcze do sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach, która bezpośrednio po dyskusji plenarnej zaopiniowała pozytywnie siedem poprawek zgłoszonych przez PiS.

"Przede wszystkim doprecyzowany zostanie przepadek pojazdu mechanicznego" - mówił podczas debaty o najważniejszej z tych poprawek Piotr Sak ze Zjednoczonej Prawicy.

Proponowane zmiany zakładają bowiem m.in. konfiskatę pojazdu prowadzonego przez pijanego kierowcę. Przepadek auta ma być stosowany w przypadkach, gdy kierowca ma co najmniej 1,5 promila, jeśli spowodowuje wypadek przy zawartości co najmniej 0,5 promila alkoholu we krwi lub niezależnie od stopnia stanu nietrzeźwości w sytuacji recydywy. Jeśli sprawca prowadziłby pojazd niestanowiący jego własności, sąd orzekałby nawiązkę.

Zgodnie z poprawką, jeśli pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, orzekany byłby przepadek równowartości pojazdu, zaś za tą równowartość uznawano by wartość określoną w polisie ubezpieczeniowej, a w razie braku polisy - średnią wartość rynkową odpowiadającą wartości pojazdów podobnych.

Z kolei KO zgłosiła wniosek o odrzucenie całego projektu reformy. "Można określić te zmiany jako zmiany o charakterze represyjnym, które nie mają prowadzić do zwiększenia kultury prawnej, a raczej do zastraszania i raczej siłowego wymuszania takich, a nie innych zachowań, co nie do końca jest zgodne z filozofią prawa"- mówił podczas środowej debaty plenarnej Tadeusz Zwiefka z tego ugrupowania. Komisja później negatywnie zaopiniowała ten zgłoszony przez KO wniosek.

Także pozostałe opozycyjne kluby i koła parlamentarne krytykowały projekt. "Czy nie jest tak, że podwyższenie kar jest przyznaniem się do braku pomysłu i bezsilności ustawodawcy? To, że kara ma pełnić rolę wychowawczą, to koncepcja z XIX wieku" - oceniała na przykład Katarzyna Ueberhan z Lewicy.

Polska 2050 zgłosiła trzy poprawki. Chodziło m.in. o wykreślenie z Kodeksu wykroczeń podwyższenia z 500 do 800 zł kwoty, od której kradzież przestaje być wykroczeniem a staje się przestępstwem.

"Aktualizujemy przepis w prawie karnym, bo prawo musi się rozwijać, jak całe otoczenie społeczne, to jest dostosowanie do zmian zachodzących w relacjach nabywczych w zakresie minimalnego wynagrodzenia" - odpowiadał wiceminister Warchoł.

Poprawki Polski 2050 również nie uzyskały pozytywnej rekomendacji sejmowej komisji.

Co przewiduje reforma?

Procedowana reforma zakłada m.in. podniesienie górnej granicy terminowej kary pozbawienia wolności z 15 do 30 lat przy jednoczesnej likwidacji osobnej kary 25 lat więzienia. Wydłużono też okres przedawnienia zbrodni zabójstwa z 30 do 40 lat. Propozycja wprowadza też nowy typ przestępstwa – przyjęcie zlecenia zabójstwa. Karalne ma być też przygotowanie do zabójstwa.

Zmiany przewidują też wprowadzenie kary tzw. bezwzględnego dożywocia, czyli kary dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zwolnienia. Decyzja o tym będzie zależała od uznania sądu, który będzie mógł wymierzyć tę karę w dwóch sytuacjach: jeżeli sprawca był skazywany już wcześniej za najpoważniejsze, określone przestępstwa lub jeżeli jego wyjście na wolność będzie zagrażało bezpieczeństwu ludzi.

W projekcie zaproponowano też zaostrzenie kar za przestępstwa o charakterze seksualnym. Za zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem będzie grozić kara od 5 do 30 lat więzienia albo dożywocie; dziś jest to do 15 lat więzienia. Takiej samej karze podlegać będzie zgwałcenie dziecka, które obecnie zagrożone jest karą od 3 do 15 lat więzienia. Przestępstwa pedofilii nie będą się też przedawniać.

Wzrosną też wymiary kar za m.in. rozbój, porwanie dla okupu, handel ludźmi, kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą czy pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem. Projekt wprowadza też nowe typy przestępstw. Karalne ma być: zlecenie zabójstwa, przygotowania do zabójstwa, uchylanie się od naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem, wymuszenie mienia poprzez szantaż.

Projekt reformy powiela wiele rozwiązań z obszernych zmian prawa karnego z czerwca 2019 r., których sposób uchwalenia zakwestionował w 2020 r. Trybunał Konstytucyjny. TK wskazał wtedy, że obszerny projekt noweli był procedowany w niewłaściwym trybie i bez zachowania wymaganych terminów - Sejm bowiem uchwalił wtedy nowelizację w ciągu dwóch dni. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Komentarze (12)

dodaj komentarz
xyzq
Zadziwia mnie oburzenie opozycji i karnistów. Kary można bardzo łatwo uniknąć: WYSTARCZY NIE POPEŁNIAĆ PRZESTĘPSTWA. Jeżeli ktoś się jednak na to zdecyduje - powinien mieć świadomość, że może już nigdy nie zaznać wolności. I ponownie - wystarczy nie POPEŁNIAĆ PRZESTĘPSTWA aby kary uniknąć. Obecne prawodawstwo to żarty - 8 lat za Zadziwia mnie oburzenie opozycji i karnistów. Kary można bardzo łatwo uniknąć: WYSTARCZY NIE POPEŁNIAĆ PRZESTĘPSTWA. Jeżeli ktoś się jednak na to zdecyduje - powinien mieć świadomość, że może już nigdy nie zaznać wolności. I ponownie - wystarczy nie POPEŁNIAĆ PRZESTĘPSTWA aby kary uniknąć. Obecne prawodawstwo to żarty - 8 lat za umyślne pozbawienie życia??? Czyli - za odebranie komuś 30, 50 czy 70 lat życia - KARĄ MA BYĆ 8 LAT POZBAWIENIA WOLNOŚCI??? A gdzie adekwatność karty do pełnionego czynu? Ofiara nic już nie może zrobić - dlaczego mamy okazywać pobłażliwość SPRAWCY??? Ile mamy w przypadku gwałtów czy morderstw recydywy? Jakieś argumenty za głaskaniem zwyroli (poza brakiem przytulania w dzieciństwie i trudnym dorastaniem - bo to mam gdzieś)?
max5000
Opozycja przeciwko karom dla pijanych kierowców? Ciekawa ta opozycja. Pamiętam jak za rządów Niemca Tuska skrócono okres przedawnienia za przestępstwa gospodarcze do 10 lat by aferzysci mogli spac spokojnie i nie mogli ponieść odpowiedzialności.
xyzq
I to się sprawdzało - ile spraw sądy "dzielnie" prowadziły przez 10 lat. (choćby sprawa mafii VAT przed krakowskim SO) aż zarzuty się przedawniły a sprawcy domagali się odszkodowania od skarbu państwa?
r4k
Zawsze uważałem że najcięższe kary powinny być przewidziane dla rządzących i polityków którzy mając władzę, dla własnej korzyści narażają kraj i ludzi w nim żyjących na straty.

Ustalcie więc surowe kary.
Jak już zostaniecie osądzeni i ukarani będziecie odstraszającym przykładem dla następców.
baibina
Najciezsze przytestpstwo w IV RP to Obrażenie Ukraińca!

Kara?

Przeciecie piłą, obcięcie głowy toporem, albo przybicie do drzewa (zamiennie)
polityka_to_nie_ekonomia
Ile przewidują za: notoryczne wprowadzanie w błąd opinii publicznej, okradanie Polaków z ich oszczędności poprzez brak działań w kierunku zwalczania inflacji i ochrony złotówki (za co bierze się kasę i przysięgało się robić), zmarnowanie środków publicznych dużej wartości? Inne rzeczy jakie wychodzą teraz np. z trybunałem etc. to Ile przewidują za: notoryczne wprowadzanie w błąd opinii publicznej, okradanie Polaków z ich oszczędności poprzez brak działań w kierunku zwalczania inflacji i ochrony złotówki (za co bierze się kasę i przysięgało się robić), zmarnowanie środków publicznych dużej wartości? Inne rzeczy jakie wychodzą teraz np. z trybunałem etc. to też może podpadać pod najcięższe przestępstwa.
boris-vodka
Należy zaostrzyć karę za
Art. 231. Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego
Dz.U.2022.0.1138 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
podlega
Należy zaostrzyć karę za
Art. 231. Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego
Dz.U.2022.0.1138 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Moim zdaniem Pinokio za numer z embargiem na Polaków dotyczącym węgla łapie się pod par3 opisanego kodeksu karnego
kacz-jong-un
Oczywiście jeśli chodzi o zaostrzenie przestępstw pedofilii, to księża są z tego zwolnieni, tak? Przecież kto wtedy będzie wygłaszał propagandę polityczną na ambonach?
klux777
Problem polskiego prawa jest taki, że nie działa równo wobec wszystkich tzn. zazwyczaj mieć dużo pieniędzy = mało winny, nie mieć pieniędzy = bardzo winny.
Jak wyroki będą zapadały niezależnie od statusu majątkowego i pijany bogacz, który potrąci staruszkę na pasach trafi na te 12 lat (i tak za mało), jak cwaniaczek burmistrz
Problem polskiego prawa jest taki, że nie działa równo wobec wszystkich tzn. zazwyczaj mieć dużo pieniędzy = mało winny, nie mieć pieniędzy = bardzo winny.
Jak wyroki będą zapadały niezależnie od statusu majątkowego i pijany bogacz, który potrąci staruszkę na pasach trafi na te 12 lat (i tak za mało), jak cwaniaczek burmistrz czy inny urzędnik dostanie karę 1mln + 10 lat za ustawienie przetargu to się szybko oduczą. Dziś długie wyroki to dostają tacy co to sklep 3 razy okradli itd. Za rozboje i napady. Ukradniesz w napadzie 300 tys. dostaniesz te 10-15 lat. Przyjmiesz łapówkę 300 tys. bo przedsiębiorca zarobił 600 tys. dostaniesz 1 rok. Co to za prawo, że za identyczne przestępstwo możemy dostać inną karę? Co to za prawo, że jak naubliżam sędzi dostanę większą karę niż ten co siedział grzecznie. Co to są za przepisy i zasady?
lancealot
Proponuję za zeszmacenie waluty narodowej dożywocie...

Powiązane: Prawo dla każdego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki