REKLAMA

Zamiast wydobywać węgiel, będziemy go sprowadzać

2014-05-29 06:35
publikacja
2014-05-29 06:35

Nowo budowane bloki węglowe w elektrowniach w Opolu, Kozienicach i Jaworznie będą potrzebowały kilkanaście milionów ton węgla rocznie. Tymczasem jego wydobycie w Polsce systematycznie spada, ponieważ jest wypierany przez tańszy surowiec z importu. Eksploatacja obecnych złóż węgla bez dodatkowych inwestycji w górnictwo spowoduje, że Polska w perspektywie kolejnych 20-30 lat 80 proc. surowca będzie importować. Problemem jest jednak opór społeczny i regulacje zarówno na poziomie UE, jak i kraju.

- Rząd na jesieni zdefiniował ten problem, że zasoby się kończą i że sama eksploatacja tego, co mamy, nie rokuje strategicznie, bo skazuje nas na prawie 80-proc. import w perspektywie 20-30 lat -  mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Smoleń, prezydent Euracoal Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego. - Węgiel jako paliwo do elektrowni i elektrociepłowni jest nie do uniknięcia. Mamy taką tradycję i kulturę węglową i ten surowiec będzie podstawowym paliwem energetycznym jeszcze przez wiele dziesięcioleci. Natomiast pytanie już zadawane już wielokrotnie nie tylko przez prasę, lecz także przez świat polityki to: skąd będzie ten węgiel ? - Mamy ogromne możliwości, żeby to był węgiel polski.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za tym, żeby dołożyć ku temu wszelkich starań, są prowadzone obecnie przez rząd inwestycje w energetyce węglowej. Projekty w Jaworznie, Kozienicach i Opolu kosztują łącznie ponad 20 mld zł, a państwo uzasadniało ich rozpoczęcie koniecznością poprawy niezależności energetycznej. Trudno jednak będzie mówić o pełnej niezależności, jeżeli będą one importować węgiel z Rosji czy Ukrainy.

W 2012 r. węgiel kamienny odpowiadał za 58 proc. całkowitej produkcji energii, a węgiel brunatny za 39 proc. W ostatnich latach udział węgla brunatnego w miksie energetycznym zwiększał się kosztem kamiennego, co wynika ze spadającego wydobycia tego drugiego surowca. W 2013 r. wydobyto zaledwie 76,5 mln ton węgla kamiennego, o 2,7 mln ton mniej niż rok wcześniej. Dla porównania na początku lat 90. z polskich kopalń pozyskiwano około 140-150 mln ton węgla, a w 2000 r.  blisko 100 mln ton. 

Choć wydobycie węgla brunatnego wzrosło wyraźnie w ostatnich kilku latach (z ok. 56 mln ton w 2010 r. do ok. 64-65 mln ton w 2013 r.), to mało prawdopodobne jest utrzymanie tej tendencji w najbliższych latach. Powodem jest brak nowych prac poszukiwawczych, a obecnie zagospodarowane złoża będą zamykane w następnych dekadach. Według szacunków Państwowego Instytutu Geologicznego wraz z uwzględnieniem tzw. zasobów złóż satelickich, kopalnia Adamów będzie mogła pracować do 2029 roku, Bełchatów  do 2050 roku, Konin   do 2037 roku oraz Turów  do 2035 roku. Choć na terenie Polski znajdują się ogromne zasoby węgla brunatnego, to uruchomienie nowej kopalni jest bardzo kosztowne i może trwać nawet 15 lat wynika z opracowania Jacka Roberta Kasińskiego z Państwowego Instytutu Geologicznego.

- Jest udowodnione i w Europie, i w Polsce, że otwieranie nowych odkrywek, a taką metodą pozyskuje się węgiel brunatny, jest bardzo trudne. Na czym polega trudność? Przede wszystkim na niezgodzie lokalnych społeczności i organizacji ekologicznych oraz szerzej całego elektoratu europejskiego, który  -nie lubi  -technologii odkrywkowej  węgla także -  uważa Smoleń.

Choć kwestia ochrony środowiska jest rzeczywiście ważna dla wielu mieszkańców UE, to na tym polu są także bardzo aktywne wszelkie grupy, na czele z firmami z branży energetyki odnawialnej. W efekcie część państw UE, gdzie węgiel ma znacznie mniejszy udział w miksie energetycznym niż w Polsce, forsuje bardziej ambitne cele redukcji dwutlenku węgla, niż dotychczas jest to uzgodnione. Jednocześnie UE wspiera pośrednio koncerny rozwijające technologie OZE, ponieważ subsydiuje projekty zielonej energii.

Z drugiej jednak strony szeroko rozumiane koszty wydobycia i spalania węgla są relatywnie wysokie. Jest to dobrze widoczne w woj. śląskim, gdzie do kosztów ekonomicznych na poziomie kopalń należy doliczyć także koszty zewnętrzne, jakie dotykają tamtejszych mieszkańców z powodu zanieczyszczeń środowiska, pękających ścian w mieszkaniach itp.

- Słyszeliśmy o kłopotach na przykładzie Jaworzna: ludzie nie chcą tam mieszkać, boją się szkód górniczych. Tutaj może jest szansa, że przekonamy lokalną społeczność, która z tego żyje, albo, jak w przypadku Lubelszczyzny, będzie trochę łatwiej, bo teren jest niezurbanizowany -  twierdzi prezydent Euracoal.

Polski rząd zdecydował się pozostawić węgiel jako podstawowy surowiec z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego, dlatego zdaniem Pawła Smolenia powinien dążyć teraz do zmiany regulacji oraz nastawienia opinii publicznej. W przypadku lokalnych mieszkańców konieczne mogą okazać się rekompensaty z tytułu szkód, jakie wywołuje górnictwo.

- W moim przekonaniu nie ma innych metod niż odpowiednie skompensowanie lokalnym mieszkańcom uciążliwości sąsiedztwa czy też w ogóle umożliwienie im zmiany miejsca zamieszkania: jak np. w USA w związku z gazem łupkowym. Takie rzeczy daje się zrobić, to jest bez wątpienia drogie, ale jeżeli mówimy o biznesie wielomiliardowym oraz o bezpieczeństwie energetycznym nie tylko państwa, lecz także tej części Europy, to chyba warto - uważa prezydent Euracoal.

Zmiana polityki wobec węgla będzie wymagała jednak porozumienia z Brukselą, ponieważ Polska zobowiązała się do realizacji głównych postanowień tzw. paktu klimatycznego. Broniąc swojego górnictwa, polski rząd może jednocześnie zaoferować UE, że będzie wspierał rozwój OZE i energetyki rozproszonej.

- Przy lekkim wsparciu ekonomicznym, dużo mniejszym niż ogromne mechanizmy wsparcia, na przykład dla energetyki solarnej w Niemczech, to jest biznes, który po pierwsze, zrównoważy nam miks energetyczny i z dzisiejszej perspektywy, co ważne, wzbogaci nasze negocjacje z Unią. Będziemy mogli powiedzieć, że oczekujemy od Unii akceptacji naszej bazy węglowej, ale też mamy coś do zaoferowania -  wskazuje Smoleń.

Według niego na problem miksu energetycznego należy patrzeć całościowo i nie przeciwstawiać OZE i energetyki konwencjonalnej.

- Szkoda by było tej wspólnej narracji nie wykorzystać w naszych negocjacjach z Unią, zapierając się, że węgiel i już albo biorąc udział w takiej sztucznej wojnie między energetyką konwencjonalną a odnawialną czy rozproszoną. W  istocie jest to jeden temat, temat jednego miksu, i tak przedstawiony powinien dać nam dużo lepsze szanse na ugranie swego w negocjacjach klimatycznych z Unią - ocenia prezydent Euracoal.

/ newseria.pl
Źródło:
Tematy
Nowy MG ZS Hybrid+ już od 88 900 zł.
Nowy MG ZS Hybrid+ już od 88 900 zł.

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~MacGawer
Artykuły takie jak powyższy pokazuje, że wielu "analityków" nie ma bladego pojęcia jakie zmiany zachodzą na świecie. Ciągle by tylko zwiększali produkcję nie patrząc, że z tym coraz trudniej bo po prostu wydobywany węgiel nie odrasta, trzeba sięgać coraz głębiej, a to kosztuje. Nie będę się pastwił nad tym tekstem, chociaż Artykuły takie jak powyższy pokazuje, że wielu "analityków" nie ma bladego pojęcia jakie zmiany zachodzą na świecie. Ciągle by tylko zwiększali produkcję nie patrząc, że z tym coraz trudniej bo po prostu wydobywany węgiel nie odrasta, trzeba sięgać coraz głębiej, a to kosztuje. Nie będę się pastwił nad tym tekstem, chociaż wiele tez w nim zawartych nie odpowiada nawet powszechnie znanej rzeczywistości (jakie braki węgla - na hałdach mamy ponad 5 mln ton!). Napisze o czym innym, po prostu nie mamy innej drogi niż reformowanie naszej energetyki w kierunku wyższej efektywności. Jezeli nie zrobia tego energetycy to wyręczą ich w tym klienci po zobaczeniu kolejnej faktury za prad. Odpowiedni dla Polski mix energetyczny uwzględniający także nakazy UE sprawiłby, że:

Całe ciepło i prad możemy wyprodukować zużywając 40-50 mln ton wegla (licząc jako ekwiwalent kamiennego). Do tego nalezy dodać ok. 6 mld m3 gazu (zaledwie 2 mld ponad krajowe wydobycie). I nie trzeba zas... wszystkiego wiatrakami, ten mix przewiduje ok. 15 TWh z tego źrodła (w ub. roku bylo ponad 5 TWh). Nie trzeba także zas... pól fotowoltaiką, wystarczy ułamek powierzchni dachów głównie na własne potrzeby (co daje oplacalnośc BEZ DOPŁAT). Ale co tam jakiś MacGawer może wiedzieć? Ba, co wiedzą ludzie z EnergSys postulujący zblizone miksy jako optymalne. Ba po raz drugi, co wiedzą AGENDY co na zlecenia rządu robią podobne analizy z podobnymi wynikami. Grad czy inny krewny krolika na stanowisku w PGE czy innym PGNiG i tak zrobi swoje i obecne 15 mld m3 gazu + 100 mln ton wegla nam nie wystarczy. A jak myślicie kiedy rachunki za prąd i ciepło będa niższe:

a) gdy zuzyjemy 50 mln ton węgla i 6 mld m3 gazu czy
b) gdy zuzyjemy 100 mln ton wegla i 15 mld m3 gazu
~lechu
administracji, rozlicznymi przywilejami z czasów PRL, tysiącami związkowców to wydobycie będzie maleć. Kiedy te kopalnie upadną lub zostaną sprzedane to okaże się, że polski węgiel będzie tańszy niż rosyjski i ukraiński, bo wydobycie będzie 2.-3.000 kg na górnika a nie jak teraz 600 kg.
~afgh
Za węgiel zapłacęw detalu 600 zł Bedzie drozej będe kombinował Slązaki uwazacie ze drogo? Gufno wychodzi od was i sobie je posprzątajcie Kto jest posrednikiem
obserwator15
Przeczytałem kilkanaście komentazy . Stwierdzam że to same barany bez żadnej wiedzy pisały... A przejedź się mądraku na Górny Śląsk obojętnie do jakiego miasta i zapytaj starszego Ślązaka ile było kopalń do 1990 r a ile jest obecnie...? Może ci się oczy otworzą szerzej niedouku geopolityczny ! A co do pracy górników to proponuję Przeczytałem kilkanaście komentazy . Stwierdzam że to same barany bez żadnej wiedzy pisały... A przejedź się mądraku na Górny Śląsk obojętnie do jakiego miasta i zapytaj starszego Ślązaka ile było kopalń do 1990 r a ile jest obecnie...? Może ci się oczy otworzą szerzej niedouku geopolityczny ! A co do pracy górników to proponuję tym znawcom co tu pisali spróbować tylko jednej dniówki pracy pod ziemią. Jestem pewny że jak wyjedzie na powierznię to będzie miał pełne galoty i jeszcze szybciej wyjedzie z Gór. Śląska jak przyjechał !?
~lot
To chcesz powiedziec polakom ze gornicy tak masowo glosowali na Buzka bo chca by pozamykal wszystkie kopalnie by nie musieli tak ciezko pracowac , PO co maja sie zesrac a nie dac sie , wiec glosowali na swych katow,
~ekonomista
Bo to nie o to chodzi obserwator. Tu chodzi o to, zniszczyc gornictwo w Polsce, zeby ludzie psioczyli na gornikow, ostoi tradycji. Gornicy to grupa, ktora pokazuje, ze mozna protestowac, a nie siedziec cicho jak owce, ktore daja sie strzyc na kazdym kroku. Nikt nie zuwaza, ze nauczyciele pracuja smieszna ilosc godzin w miesiacu, Bo to nie o to chodzi obserwator. Tu chodzi o to, zniszczyc gornictwo w Polsce, zeby ludzie psioczyli na gornikow, ostoi tradycji. Gornicy to grupa, ktora pokazuje, ze mozna protestowac, a nie siedziec cicho jak owce, ktore daja sie strzyc na kazdym kroku. Nikt nie zuwaza, ze nauczyciele pracuja smieszna ilosc godzin w miesiacu, maja w cholere wolnych dni, zarabiaja duzo i do tego maja wczesniejsza emeryture. Ale narzekaja, ze ich gardelko boli.
Przeciez to jest smieszne. Psioczycie na gornikow i policjantow, ktorzy maja zwalona prace i ktorzy zeby pracowac MUSZA byc sprawni fizycznie. Ale do cholery.... jest ponad 100 zawodow, ktore maja uprawnienia do wczesniejszej emerytury.... ale Ci, ktorzy naprawde jej potrzebuja sa opluwani. Dalej podazajcie za ta telewizyjna papka i propaganda idiotow dla idiotow.
I zeby nie bylo durnych komentarzy - nie jestem ze Slaska.
~Romek
Co mnie obchodzi skąd będzie węgiel, w moim interesie jest to aby był jak najtańszy i związana z nim cena energii. Przy tym poziomie ceny energii w Polsce w porównaniu ze starą Europą nie stać mnie na finansowanie nierentownych polskich kopalń.
~ekonom
Ten węgiel importowany tanio dzięki spadkowi rubla i hrywny oprócz Rosji będzie pochodził /bezcłowo/ od separatystów z Doniecka hahaha bo tam się go wydobywa. Przynajmniej biedna nasza ludność coś zyska w ten sposób
~As
zatrudnic więzniow do ciezkiej siermieznej i podziemnej pracy w zamian za wikt.

Górnik oprocz nader wysokiej wyplaty inkasuje roznego rodzaju dodatki, emerytura ok. 6 tys zl juz po 15 latach pracy i dalej doi panstwo az do upadlego czyli 35 letni gornik jest emerytem. Srednia zycia mezczyzn to ponad 70 lat.

Dostaje
zatrudnic więzniow do ciezkiej siermieznej i podziemnej pracy w zamian za wikt.

Górnik oprocz nader wysokiej wyplaty inkasuje roznego rodzaju dodatki, emerytura ok. 6 tys zl juz po 15 latach pracy i dalej doi panstwo az do upadlego czyli 35 letni gornik jest emerytem. Srednia zycia mezczyzn to ponad 70 lat.

Dostaje dodatki na wegiel (ktory sprzedaje bo przeciez nie ogrzewa mieszkania w bloku). Dodatki na szkole i ksiazki dla dzieci, dodatki zdrowotne i in. znizki z zakladu pracy.
A przy tym wszystkim nieustannie strajkuja bo jak to oni maja ciezko.

INNI TEZ K... NIE MAJA LEKKO, a nie strajkuja. Pies was j...ł nikt nie kazal wam pracowac w tej galezi gospodarki.
~a5
Niech kopalnie płacą wyskie emerytury 45- letnim górnikom .

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki