REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kryzys w Libanie. Ludzie protestują i plądrują banki

2020-06-13 05:16
publikacja
2020-06-13 05:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Około 120 osób zostało rannych w sobotę podczas trzeciego dnia protestów w Libanie - poinformował Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. Na ulicach Bejrutu i innych libańskich miast odbywają się wielotysięczne demonstracje ludzi zdesperowanych załamaniem krajowej waluty - funta libańskiego i najgorszego od kilkudziesięciu lat kryzysu gospodarczego. Demonstrantów nie powstrzymały decyzje rządu mające ustabilizować sytuację.

fot. PPI / / Forum/ZUMAPRESS.com

Od października ub. r. kiedy rozpoczęły się protesty, funt libański stracił 70 proc. swojej wartości. Pandemia koronawirusa na pewien czas stłumiła protesty, jednak obecnie wybuchły z nową siłą.

Wściekłość demonstrantów kierowała się głównie przeciwko bankom, których wiele oddziałów zostało spalonych i splądrowanych. W Bejrucie demonstranci obrzucili policję koktajlami Mołotowa, funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym.

W położonym na północy kraju mieście Tripoli doszło do starć z wojskiem próbującym przywrócić porządek. Żołnierze zostali obrzuceni kamieniami.

Sytuację pogorszyło dodatkowo wprowadzenie przez banki ograniczeń w wypłatach twardej waluty, w tym dolarów USA.

Wakacje na giełdzie

fot. PPI / / Forum/ZUMAPRESS.com

Wielu Libańczyków, pozbawionych dostępu do swoich kont dolarowych, popadło w nędzę, podobnie jak ci, którzy praktycznie stracili swoje oszczędności zgromadzone w krajowej walucie.

"Wyszliśmy na ulice ponieważ żadne z naszych żądań nie zostało spełnione. Dostaliśmy premiera, który jest jeszcze gorszy niż poprzedni. Dzisiaj kurs dolara osiągnął 7 tys. libańskich funtów. Nie stać nas na jedzenie, na zapłatę czynszu i na cokolwiek. Pozostaniemy tutaj dopóki kurs dolara nie spadnie i nasze żądania nie zostaną spełnione" - powiedział jeden uczestników demonstracji w Bejrucie, który przedstawił się jako Manal.

Inny protestujący stwierdził: "Liban zawsze był chaotyczny i wydaje się że nasze wysiłki nic nie zmienią, tak więc niech będzie jeszcze większy chaos".

Premier Hassan Diab przewodniczył w piątek nadzwyczajnemu posiedzeniu gabinetu w celu przedyskutowania obecnej sytuacji. Wkrótce potem rząd ogłosił , że podejmie kroki mające ustabilizować sytuację.

fot. PPI / / Forum/ZUMAPRESS.com

Prezydent Michel Aoun oświadczył, że bank centralny skieruje na rynek więcej dolarów USA w celu ograniczenia spadku wartości krajowej waluty.

Wielu obserwatorów jest zdania, że obecna sytuacja może wymknąć się spod kontroli i przypomina tę z okresu poprzedzającego wojnę domową, która wybuchła w 1975 r. (PAP)

jm/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Porwania, tortury i groźby. Bogacze okradani z milionów w kryptowalucie
Tematy

Komentarze (68)

dodaj komentarz
czary94
Niespokojnie się robi na całym świecie. Co za rok.
gregzacha
Zdaje się że nasz NBP też powoli traci kontrolę nad cebulakiem.
traderfr
Nic takiego nie ma miejsca pomimo snów i marzeń Tuska.
nonnn
kasa w banku to nie wasza kasa - ostatnio zostal podpisany dekret ze pieniadze sa 100% wlasnoscia banku a dla nas zostaja zobowiazania od banku do 15tys czy 40tys EUR.
dlatego nadal uwazam ze tylko technologie Bitcoinowe daja ludziom prawdziwa wolnosc i niezaleznosc, recz z mafia bankowa.
eveddd
wolność to daje gotówka. w dolarach, bo zielonego raczej nikt nie unieważni.
nonnn
Pieniadz nie powinen nalezyc do Panstwa czy rzadu ale do obywateli dlatego powstal manifest BITCOINA kazdy jest teraz swoim bankiem dzieki technologi zdecentralizowanych blokow zabezpieczonych przez interesantow to juz dziala prawie 10 lat a ludzie daja sie oglupian bankierskim sztuczka.
meryt
Każdy może mieć swoją kryptowalutę 7 mld kryptowalut.
traderfr
Ty dałeś się ogłupić że bitcoin to pieniądz, wartość tego śmiecia może w każdej chwili spaść do zera.

Powiązane: Liban

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki