Zakończyły się negocjacje lekarzy z resortem zdrowia

Między nami a Ministerstwem Zdrowia udało się osiągnąć konsensus, który zapewnia bezpieczeństwo pacjentom i lekarzom - podkreślił w środę na konferencji prasowej prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski.

Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego (fot. Krystian Maj / FORUM)

"Podpisane porozumienie ujmuje kilka ważnych spraw, które zapewniają - naszym zdaniem - bezpieczeństwo naszym pacjentom i należytą opiekę, ale także bezpieczeństwo nam jako tym, którzy organizują tę opiekę, tak aby można było te świadczenia pacjentom zapewnić na odpowiednim poziomie" - powiedział Krajewski.

Podkreślił jednak, że nie wszystkie negocjowane sprawy zostały rozwiązane, część z nich - jak mówił - będzie rozłożonych w czasie, m.in. chodzi o monitorowanie wdrażania pakietu onkologicznego. "Uznaliśmy w drodze kompromisu, który został zawarty między nami a panem ministrem, że tak trzeba, inaczej się nie da. Nie ma co czekać, trzeba po prostu brać się do pracy. Ten czas, który poświęciliśmy na to, żeby wzajemnie się przekonywać należy potraktować jako czas, który nie był zmarnowany" - dodał Krajewski.

Prezes PZ przeprosił też pacjentów za opóźnienia związane z otwarciem gabinetów. "Mam nadzieję, że pacjenci wierzą nam, że robiliśmy to przede wszystkim w ich interesie" - dodał.

140 zł za pacjenta

Roczna stawka kapitacyjna, czyli kwota, jaką lekarze POZ otrzymują za jednego pacjenta pozostającego pod ich opieką, wyniesie ponad 140 złotych - poinformowali w środę przedstawiciele Porozumienia Zielonogórskiego. Dotychczas stawka ta wynosiła ponad 136 zł.

"Od 1 sierpnia lekarze będą mieli stawkę większą, czyli ponad 142 zł. Od września jeżeli osiągną pewien wskaźnik liczby wykonanych badań dodatkowych, będą mieli stawkę roczną w wysokości 144 złote - powiedział dziennikarzom negocjator z ramienia PZ Marek Twardowski.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski poinformował, że ułatwiony będzie dostęp do lekarzy specjalistów: dermatologa oraz okulisty. "Skierowanie do dermatologa lub okulisty pozostaje, ale będzie coraz mniej tych pacjentów, którzy będą wymagać tego skierowania" - powiedział Krajewski.

Porozumienie Zielonogórskie zgodziło się, by stawka za pacjentów z chorobami przewlekłymi była taka sama, jak za pozostałych - poinformowali przedstawiciele tej organizacji podczas środowej konferencji po zakończeniu negocjacji z Ministerstwem Zdrowia.

Do końca ub.r. lekarzowi rodzinnemu za pacjentów z cukrzycą i chorobami układu krążenia przysługiwała potrójna stawka. "Biorąc pod uwagę szczupłość budżetu i to, że pan minister wykazał tutaj nieugiętą postawę, odstąpiliśmy od (...) finansowania podstawowej opieki zdrowotnej korektorem 3.0 chorób układu krążenia i cukrzycy" - powiedział prezes PZ Jarosław Krajewski.

Marek Twardowski z PZ wyjaśnił, że zamiast tego zwiększona zostanie stawka kapitacyjna (za jednego pacjenta) - ze 136,80 zł do ponad 140 zł rocznie.

"Dla nas było istotne podwyższenie stawki ze 136 do 140 zł z haczykiem, dlatego że od tej stawki buduje się różne wskaźniki z przedziałami wiekowymi. To jest, z naszego punktu widzenia, sporo więcej" - powiedział.

Według przepisów, które obowiązują od początku br., jedynymi mnożnikami są te ze względu na wiek. Stawka jest podwójna w przypadku dzieci do 6 lat i osób powyżej 65. roku życia. Mnożnik za pacjentów w wieku 7-19 lat wynosi 1,2, zaś za tych w grupie wiekowej 40-65 lat - 1,1.

5,5 tys. lekarzy wróciło do pracy

Porozumienie z resortem zdrowia pozwoli nam spokojnie wrócić do prac - powiedział na konferencji prasowej Marek Twardowski z Porozumienia Zielonogórskiego. Poinformował, że w środę do gabinetów wróciło 5,5 tys. lekarzy.

Twardowski ocenił, że podpisane przez Porozumienie Zielonogórskie i resort zdrowia porozumienie "pozwoli nam spokojnie wrócić do pracy, stwarza bezpieczeństwo naszym pacjentom".

Wyjaśnił, że dokument zawiera m.in. zobowiązanie do wydania jeszcze w środę przez Narodowy Fundusz Zdrowia nowego zarzadzania dot. pracy Podstawowej Opieki Zdrowotnej na 2015 rok. "Zarządzenie z 17 grudnia 2014 r. straci rację bytu" - podkreślił.

Twardowski dodał, że lekarze "zmieszczą się" w kwocie ponad 1,1 mld zł, która została przeznaczona na POZ i pakiet onkologiczny.

Poinformował, że specjalny zespół roboczy, który zostanie powołany przez ministra zdrowia i w którym będą uczestniczyli lekarze PZ, będzie monitorował funkcjonowanie pakietu onkologicznego. "Po kilku miesiącach (zespół - PAP) oceni, jakie zmiany są potrzebne" - powiedział przedstawiciel PZ.

Porozumienie z resortem zdrowia dotyczy ponadto umów, jakie lekarze powinni podpisywać z Narodowym Funduszem Zdrowia. "Umowy będą aneksowane, nie stracą ważności deklaracje pacjentów. Umowy od momentu, jak je podpiszemy, będą mogły być zmieniane za zgodą obu stron, a jeśli jedna ze stron nie wyrazi zgody, to nie zostanie to uznane" - poinformował Twardowski.

Nieporozumienie przy spisywaniu protokołu

"Odnieśliśmy wspólny sukces, sukces lekarzy i naszych pacjentów. Otwieramy gabinety" - te słowa pojawiły się na facebookowym profilu Porozumienia Zielonogórskiego. W siedzibie ministerstwa zdrowia przed 7:00 rano zakończyły się negocjacje lekarzy z Porozumienia z ministrem Bartoszem Arłukowiczem. Trwały prawie 15 godzin. 

Porozumienie Zielongórskie poinformowało, że Ministerstwo Zdrowia uzgodniło już z lekarzami zapisy zarządzenia, ale NFZ zmieniło niektóre jego zapisy m.in. dotyczące systemu eWUŚ, czyli Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców. Eksperci PZ wykryli to i zażądali korekty.

"Nie oskarżamy tych urzędników o to, że to robią celowo, po prostu wszyscy jednak jesteśmy bardzo zmęczeni. Czekamy w tej chwili na przeredagowanie" - powiedział PAP Krzysztof Przekop z Porozumienia Zielonogórskiego.

Pacjenci będą mogli wreszcie odetchnąć? (fot. Anatol Chomicz / FORUM)

Negocjacje między ministrem Arłukowiczem a lekarzami rozpoczęły się wczoraj po 16:00. Około 22.00 do resortu przyjechało kolejnych troje lekarzy z Porozumienia, ponieważ od swoich kolegów będących w gmachu ministerstwa otrzymali sygnał, że rozmowy toczą się w złym kierunku.

Dramat pacjentów trwał tydzień i dotyczył setek tysięcy Polaków, bo według Porozumienia Zielonogórskiego ich placówki odwiedzało 200 tysięcy chorych osób dziennie. Dziś przychodnie będą działać normalnie.

Problemem spornym w negocjacjach były nowe obowiązki lekarzy rodzinnych i podstawowej opieki zdrowotnej związane z pakietami onkologicznym i kolejkowym. Jednak najtrudniejsze do pokonania były prawdopodobnie kwestie finansowe dotyczące na przykład rozliczania wydatków związanych z przyznawaniem kart pacjenta onkologicznego. W ubiegłym roku lekarze otrzymywali na pacjenta 96 złotych przed wprowadzeniem zmian, w tym roku mają otrzymać ponad 136 złotych, jednak lekarze chcieli wydzielenia osobnych funduszy na finansowanie pakietu onkologicznego, między innymi na badanie, które teraz mają zlecać lekarze rodzinni.

Szczegóły ugody nie są jeszcze znane. Według nieoficjalnych informacji, krótko przed godziną 8:00 podpisano protokół porozumienia. Na razie wiadomo jedynie, że lekarze, którzy nie otworzyli swoich gabinetów 2 stycznia, nie będą musieli ponownie zbierać od pacjentów deklaracji o wyborze lekarza rodzinnego.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Szwarbuła/wcześn./dabr/PAP/nno/ woj/


Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~pacjęt

Uważam że powinno się płacić lekarzowi uczciwemu. Ten nie upomina się o większe wynagrodzenie,co nie znaczy że nie jest zainteresowany. Lekarze biznesmeni powinni nauczyć się rozmawiać z pacjentem w przychodniach? Dziwne że prywatnie umieją. Uważam że lekarze powinni być weryfikowani co roku, a weryfikacja powinna być przez pacjenta - ileś złych opinii i zielona trawka. Myślę że prym nieuczciwości wiodą specjaliści. Przepraszam uczciwych Przykład 30 osób na 2 godziny pracy lekarza ( typowy biznesmen a na dodatek niemowa jak zdobył wykształcenie i specjalizację tego nie rozumie). Za co bierze pieniądze skoro od 2 lat do niego nie chodzę. Natomiast mój lekarz domowy jest wzorem, uczciwym, posiadającym dużą wiedzę i nie strajkował - dbał o swoich pacjentów nie opuścił w potrzebie.Rozumie lekarzy pieniądze są ważne, a moje zdrowie jest czym? Wydaje mi się że najpierw się leczy, a może nie mam racji ????? . Czy płatność z góry i won ?Po 40 latach pracy moja renta 1000 zł i nie marudzę (po zawale serca)Zaświadczenie do ZUS w przychodni u specjalisty to 50 zł na czarno gdzie uczciwość ?skoro powinien wydać za darmo, takie są praktyki. Spróbujcie nie zapłacić.Myślę że pan minister powinien przypomnieć lekarzom co to znaczy praca i pacjent.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~clex

ci lekarze nie leczą raka ale kaszel. aspiryną i rutinoskorbinem. wszystko co poważniejsze idzie do specjalistów. lwia część kosztów to pensje pozostałe to lokal (często udostępniony przez samorząd) i personel pomocniczy typu 1 recepcjonistka na kilku lekarzy.jedyna nadziej w tym, że jesli lekarzy będzie więcej to kolejki się skrócą i może kiedyś nie trzeba będzie biegać do tego samego lekarza do poludnia z ubezpieczenia a po poludniu prywatnie. albo zostaną zmuszeni do wyboru jednego pracodawcy gdzie będą pracować na pełnym etacie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 ~andrea

Czy ktoś pamięta doktora " Judyma " ? Żyję 60 lat i za wszystkie zabiegi i badania płacę , często 100 % odpłatności ! Nie znam żadnego " biednego lekarza " , czas skończyć z hipokryzją tego środowiska ! A co z innymi " Biznesmenami " którzy nie mają związków zawodowych i nie czerpią z budżetu !!! Czasem myślę ,że będzie przybywać takich " KORWINÓW ", niestety ! Gdzie jest HIPOKRATES ??? Poszukiwany pilnie !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~józef

coś tu nie gra bo jak policzymy stawka 140zł razy tylko 38mil ludzi to wychodzi 5.320.000.000zł [5 miliardów a nie 1,1 miliarda

! Odpowiedz
0 1 ~dex

lze media nie napisaly wszystkiego co po konferencji arlukowicza powiedzial prezes pz. ano to ze po wysluchaniu arlukowicza powiedzial ze byl chyba na innych negocjacjach. wcale to tak rozowo nie wyglada.

! Odpowiedz
2 9 ~maja

140 zł na rok a 11,7zł na m-c. Płacę ponad 350zł składki zdrowotnej miesięcznej na zdrowie. Do lekarza rodzinnego chodzę raz na 3 m-ce. Kto kradnie resztę moich pieniędzy?

! Odpowiedz
1 2 ~seth

twój sutener

! Odpowiedz
0 4 ~zbyszek1

Ja. Przyznaję się. Przez ostatnie 3 lata moje leczenie kosztowało ponad 100tys zł. Ponieważ zawsze w jakiejś formie korzystałem z usług służby zdrowia to wysokością wpłaconych przeze mnie składek nie zbliżyłem się nawet do tej kwoty którą z systemu ukradłem. Przepraszam. Płać i obyś nigdy nie musiała wykorzystać wpłaconej przez Ciebie kwoty. Tego Ci życzę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~pacjent

zauważ iż to odpowiedzialność zbiorowa, gdybyś zachorował na raka to koszt twojego leczenia mógłby iść w miliony więc skladasz się na leczenie innych

! Odpowiedz
7 2 ~fraggles

http://dreamscatcher.me/odpi****lcie-sie-od-lekarzy/

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil