Premier Donald Tusk w swoim orędziu noworocznym powtórzył ślubowanie, które złożył podczas marszu miliona serc. Wygłosił je na TVP1, gdzie pojawił się po raz pierwszy od 10 lat. Przemawiał "i to po polsku" jak przed transmisją żartował na X (dawniej Twitter).


- Co to był za rok... W historii Polski zapisze się jako rok przełomu - tak zaczął orędzie obecny premier RP. Podziękował za niego, bo choć był on pełen emocji i wielkich sporów, to także był to czas obywatelskiego przebudzenia i triumfu demokracji. - Udało się nam pobić rekordy wyborczej frekwencji - zwrócił uwagę szef rządu.
- Mijające miesiące nauczyły nas, że niemożliwe staje się możliwe. I oto dziś ja, w telewizji publicznej, już jako premier Rzeczpospolitej, mogę powtórzyć przed wami ślubowanie, które złożyłem podczas marszu miliona serc - powiedział. - Zwyciężymy - to już się stało. Rozliczymy zło - to już się dzieje - zaczął wyliczać. - Naprawimy krzywdy - to też już zaczynamy. I najważniejsze - pojednamy - dodaje.
I choć zdaje sobie sprawę, że to będzie akurat jego najtrudniejsze zadanie, to premier wierzy, że i tym razem niemożliwe stanie się możliwe. Jak zaznaczył, "Polacy odrodzą się jako jedna wspólnota, jako wielki, silny naród" i nie spocznie, póki się to nie stanie. Bo jego zdaniem Polska to kraj cudów i wspaniałych ludzi. Przywołał przy tym słowa gratulacji oraz zachwytów nad Polakami i ich mądrością, które przyjmuje na forach europejskich.
- To wy w 2023 roku zadziwiliście świat. To dzięki wam popłynęła z Polski nadzieja dla wszystkich ludzi pragnących wolności. Możemy być dumni i bardzo wam za to dziękuję - podkreślał Donald Tusk.

O czym marzy? O normalności, zgodzie i pewności jutra. - Postawimy sprawy z głowy na nogi, zaufamy znowu nauce, ekspertom i zdrowemu rozsądkowi. W polityce międzynarodowej odbudujemy naszą pozycję i znaczenie. Kłótnie z sojusznikami zastąpimy twardą, ale przyjazną rozmową o naszych interesach i szukaniem tego, co wspólne - zaznaczał.
Dla premiera ważne jest także, że w tych niebezpiecznych czasach, o których w sposób gwałtowny przypomniała rosyjska rakieta naruszająca polską przestrzeń powietrzną, nasz kraj nie jest samotny.
- Dlatego tak ważne jest dziś mówić prawdę i tylko prawdę. Przywrócimy słowom ich prawdziwe znaczenie, a patriotyzm nigdy już nie będzie zasłoną dla nieuczciwości czy zwykłego złodziejstwa. Będziemy ze sobą uczciwie i z szacunkiem rozmawiać, to wam gwarantuję. Nasza ojczyzna odrodzi się jako nowoczesne, silne państwo. Wasze państwo. Państwo pracujące dla każdej i każdego z was, bo ono należy do was i tylko do was - zapewniał szef rządu.
- Jutro bawmy się i zapomnijmy choćby na chwilę o codziennych troskach, a od poniedziałku, może od wtorku, bierzmy się wszyscy do wspólnej pracy, żebyśmy za rok uznali, że 2024 był dla nas wszystkich, dla Polski, rokiem szczęśliwym i bezpiecznym, rokiem dostatku i pojednania. [...] Szczęśliwej Polski już czas. Tego nam wszystkim serdecznie życzę - zakończył.
Szczęśliwej Polski już czas. pic.twitter.com/Z1OeU8E3KS
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 30, 2023
oprc. aw
































































