"W kilku krajach obowiązują zalecenia, by gospodarstwa domowe utrzymywały zapas gotówki na kilka dni na niezbędne zakupy. To od 70 do 100 euro na osobę" - Europejski Bank Centralny przestrzega mieszkańców UE przed sytuacjami, w których dostęp do ich pieniędzy na kontach zostanie zablokowany.


Wniosek z raportu opublikowanego przez EBC jest prosty: gotówka jest kluczowa w razie kryzysu, a system, jak pokazują ostatnie wydarzenia, może zatrzymać się w sekundę z prostego powodu: bankomaty, płatności zbliżeniowe czy Blik są uzależnione od energii elektrycznej, a co za tym idzie - wystarczy awaria, by odciąć posiadacza od możliwości zapłacenia za zakupy.
Gotówka zapewnia niezbędną redundancję – »koło zapasowe« – dla systemu płatności - można przeczyta w raporcie EBC. - Gotówka [...[ to fundamentalny filar stabilności gospodarczej i zaufania publicznego, szczególnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna - dodają autorzy.
Szczególnie uwidoczniły to ostatnie blackouty, które wspomina "Fakt": w Berlinie czy Hiszpanii i Portugalii. Wówczas wraz z wyjęciem przysłowiowej wtyczki, mieszkańcy zostali jedynie z tym, co mieli w swoich portfelach lub też zdani byli na "zakupy na zeszyt". Być może dlatego też w Niemczech rekomendowana odłożona kwota w euro wciąż idzie w górę - obecnie wynosi około 500 euro na rodzinę. Gdyby Polacy chcieli się stosować do europejskich wytycznych, musieliby w skarpetach trzymać ponad 2 tys. zł. Krok dalej idą Szwedzi - tamtejszy rząd radzi, by obywatele byli przygotowani aż na tydzień bez dostępu do systemów płatniczych.
Co prawda trwają prace, by zapobiec podobnym sytuacją. Np. Finlandia rozważa budowę nowej generacji bankomatów, która zapewni ciągłość wypłat w sytuacjach kryzysowych. Urządzenia te byłyby całkowicie niezależne od ogólnodostępnego zasilania i telekomunikacji, dzięki zastosowaniu własnych źródeł prądu oraz hybrydowej łączności, łączącej tradycyjne kable z sygnałem satelitarnym. Te rozwiązania pozostają jak na razie w sferze testów.
Raport EBC "Zachowaj spokój i gotówkę" analizował globalne kryzysy od pandemii COVID-19 do inwazji Rosji na Ukrainę.

opr. aw
































































