Rzeczniczka prasowa Centralnego Zarządu Służby Więziennej major Luiza Sałapa powiedziała IAR, że samobójca przebywał w celi sam. Powiesił się na prześcieradle w miejscu, gdzie nie sięgało oko kamery, umieszonej w pomieszczeniu. Rzecznik dodała, że Sławomir Kościuk od momentu skazania na dożywocie znajdował się pod opieką psychologa. Najpewniej nie zostawił żadnego listu pożegnalnego.
W poniedziałek, Sąd Okręgowy w Płocku skazał na kary dożywocia Sławomira Kościuka i Roberta Pazika za porwanie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika - syna biznesmena spod Płocka. Sąd uznał, że oskarżeni ofiarę traktowali ze szczególnym udręczeniem, a po dwóch latach przetrzymywania zamordowali uprowadzonego, mimo że jego rodzina zapłaciła porywaczom okup.
Krzysztof Olewnik został uprowadzony w październiku 2001 roku i przez dwa lata był przetrzymywany przez porywaczy w piwnicy, przykuty łańcuchem do ściany. Został zabity wkrótce po przekazaniu przez jego rodzinę okupu. Zwłoki zamordowanego odnaleziono dopiero w 2006 roku.
Źródło:IAR































































