Grupa Żabka zakłada, że jej CAPEX w 2026 r. będzie podobny jak w latach 2024 i 2025. Spółka chce otworzyć ponad 1,3 tys. nowych sklepów w Polsce i Rumunii - poinformowali przedstawiciele grupy.


"W 2026 planujemy kontynuację wysokich nakładów inwestycyjnych (...). Zakładamy, że nominalnie nasze nakłady inwestycyjne będą na podobnym poziomie w 2026 roku, jak w roku 2025 i 2024. Oczywiście oznacza to, że jako procent sprzedaży nakłady inwestycyjne będą delikatnie spadać" - powiedziała podczas telekonferencji Marta Wrochna-Łastowska, CFO Grupy Żabka.
Grupa zakłada dalszy spadek poziomu wskaźnika długu do EBITDA.
"Wynika to z bardzo dobrej generacji gotówki, którą charakteryzuje się nasza spółka. Jesteśmy w stanie generować bardzo silne przepływy pieniężne, które pozwalają nam na ciągłą poprawę bilansu" - powiedziała.
Pytana, czy firma rozważa inną dystrybucję zysku do akcjonariuszy niż dywidendę, odpowiedziała: "W październiku dzieliliśmy się naszą polityką alokacji kapitału. Będziemy rekomendować sposób dystrybucji zysku przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy w czerwcu".
CAPEX grupy w 2025 r. wyniósł 1.624 mln zł (-3 proc. rdr), z czego 539 mln zł przypadło na IV kwartał (-13,5 proc. rdr).
Wskaźnik długu do skorygowanego EBITDA spadł do 1,0x na koniec 2025 r. z 1,5x w 2024 r.
W 2025 roku Grupa Żabka uruchomiła 1.394 sklepy, przekraczając podwyższony cel otwarć, zakładający 1.300 nowych placówek w ub. roku.
Na koniec roku sieć Grupy Żabka liczyła 12.339 sklepów, w tym 173 w Rumunii.
"Naszym celem jest otwarcie ponad 1.300 nowych sklepów w Polsce i w Rumunii w 2026 roku oraz utrzymanie tego tempa ekspansji w horyzoncie średnioterminowym" - powiedziała Marta Wrochna-Łastowska, CFO Grupy Żabka.
Prezes grupy Tomasz Suchański, pytany, jak ewentualna zmiana właściciela sieci Carrefour w Polsce wpłynie na plany ekspansji (franczyzą Carrefoura zainteresowana jest Biedronka), odpowiedział: "Liczba sklepów Carrefour w podobnym formacie do naszego wynosi poniżej 500. Nie sądzę, by zmiana właściciela wpłynęła na jakąkolwiek dynamikę w średnim czasie. My otwieramy w Polsce około 1.300 sklepów rocznie, czyli prawie trzy razy więcej niż liczba sklepów Carrefour w naszym formacie, więc w żaden sposób nie wpłynie to na naszą ekspansję i plany strategiczne".
Marta Wrochna-Łastowska poinformowała, że sklepy w Rumunii, które zostały uruchomione zaraz po wejściu na tamten rynek i działają 12 miesięcy, są rentowne.
"To był dla nas ważny krok, potwierdzenie możliwości funkcjonowania i generowania rentowności poprzez otwarcia nowych sklepów. (...) Obecnie mamy już 200 sklepów w Rumunii" - powiedziała CFO.
Przedstawiciele firmy podtrzymali, że w pierwszej kolejności celem jest zwiększenie skali sieci w Rumunii, a dopiero w kolejnych krokach rozważane będą kolejne rynki. (PAP Biznes)
pel/ osz/






















































