Milion płatników z 1700 tys. wszystkich rozliczających się z ZUS, to osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, które muszą co miesiąc składać dokumenty rozliczeniowe, choć – jak wynika z praktyki, najczęściej deklarują minimalną kwotę dochodu do ubezpieczenia. Deklaracje te są bardzo rzadko zmieniane, więc – jak twierdzi prezes ZUS Aleksandra Wiktorow – nie ma większego sensu by dokumenty te były składane co miesiąc. ZUS uznał również, że formularze są zbyt obszerne i zawierają informacje, które tak naprawdę nie są mu do niczego potrzebne np. kody zawodów, czy wykształcenia. W planach jest również rezygnacja z potrzeby zgłaszania dodatkowych umów np. z własnym pracodawcą – umów o dzieło, czy też umowy- zlecenia. Będzie można zrezygnować ze składania skomplikowanych miesięcznych raportów imiennych ZUS RGA i ZUS RNA.
ZUS nie ma jednak żadnych możliwości ustawodawczych, więc jego prepozycje zostaną najpierw przekazane resortowi pracy, potem zajmie się nimi rząd i parlament. Gdyby zostały przyjęte, mogłyby wejść w życie w styczniu 2003 r. Nie oznacza to jednak, że Zakład wprowadzi nowe formularze – zostaną dotychczasowe. Prezes Aleksandra Wiktorow zapowiedziała jednocześnie, że do końca ostatniego kwartału przyszłego roku każdy ubezpieczony otrzyma informację o stanach nominalnych swojego konta. Wcześniej jednak, przed przekazaniem tej informacji9 ubezpieczonym, ZUS chce dokonać wszystkich sprawdzeń i weryfikację danych.
Jak powiedział Ryszard Krauze, szef Prokomu, firmy, która tworzy i administruje system informatyczny ZUS, proponowane zmiany są tylko kosmetyczne i w żaden sposób nie skomplikują dalszych prac nad systemem. Prezes Krauze ujawnił, że być może do końca kwietnia ZUS i Prokom znajdą rozwiązanie problemu zadłużenia Zakładu wobec spółki. Według Prokomu dług ten wynosi 144 mln zł, gdy tymczasem ZUS w marcu zgodził się zapłacić 32 mln zł. – Zapłacimy na pewno, ale nie 144 mln – powiedziała dziennikarzom prezes Aleksandra Wiktorow.
Prezes Wiktorow powiedziała także, że w związku ze zmianami w systemie informatycznym, od czerwca ale tylko przez maksymalnie trzy miesiące, składki przekazywane do funduszy emerytalnych będą niższe o około 10 proc. Oznacza to, że OFE będą otrzymywały miesięcznie o 30 – 60 mln. zł mniej. Podstawową przyczyna są uproszczone zasady weryfikacji dokumentów w dotychczasowym systemie informatycznym nastawionym przede wszystkim na przekazywanie składek do OFE. Docelowy system rozliczeń został poszerzony – powiedziała dziennikarzom prezes Aleksandra Wiktorow.
MAŁGORZATA DRAGAN
































































