ZM Ropczyce chcą zwiększać eksport i szukają nowych rynków zagranicznych, ponieważ w Polsce przestrzeń do wzrostów jest niewielka - poinformował Robert Duszkiewicz, wiceprezes spółki. Ropczyce rozważają przejęcia firm projektowych i zdecydują o inwestycji w nowy zakład, co może wymagać emisji akcji.
"Konflikt na wschodzie Ukrainy sprawił, że w 2014 r. utraciliśmy zamówienia od znajdującego się tam przemysłu odlewniczego. Stanowiły one ok. 15 proc. naszego eksportu. Jeszcze w 2014 r. udało nam się odbudować te przychody na innych rynkach, a w I kwartale 2015 r. wróciliśmy także do satysfakcjonujących marż" - powiedział w rozmowie z PAP Duszkiewicz.
Poniżej wyniki ZM Ropczyce w I kwartale 2015 r. (w mln zł):
I kw. 2015 r. I kw. 2014 r. zmiana rdr przychody 60,3 58,6 3% EBITDA 7,5 8,0 -7% EBIT 4,6 5,6 -17% zysk netto 5,3 4,8 10%

(pkt. proc.) marża brutto ze sprzedaży 21,3% 20,2% 1,0 marża EBITDA 12,3% 13,6% -1,3 marża operacyjna 7,7% 9,5% -1,9 marża netto 8,8% 8,2% 0,6 Duszkiewicz ocenia, że na polskim rynku Ropczyce mają pozycję lidera i przestrzeń do wzrostów jest niewielka, dlatego grupa chce zwiększać sprzedaż eksportową i szukać nowych rynków zagranicznych.
"W Rosji popyt jest dynamiczny, lokujemy tam m.in. własne produkty, na które posiadamy światowy patent. Wchodzimy na perspektywiczne rynki afrykańskie, takie jak Egipt czy RPA, a także do Indii i Chin" - powiedział.
"Duże nadzieje wiążemy z Wietnamem, którego rynek cementowy jest kilkukrotnie większy niż polski, a nasz kraj jest tam rozpoznawalny i ma dobrą renomę. Jesteśmy obecni w Kazachstanie, prowadzimy działania w Pakistanie" - dodał.
Ropczyce kończą zaplanowany na lata 2009-2015 program inwestycyjny o wartości 95 mln zł, na który składają się trzy główne zadania: wdrożenie innowacyjnej technologii produkcji króćców (program już zakończony), zastosowanie kruszyw otrzymywanych z krajowych surowców alternatywnych oraz utworzenie centrum badawczo-rozwojowego.
"W tym roku, głównie w I półroczu, do zrealizowania mamy jeszcze inwestycje za 7,9 mln zł, z czego 3,2 mln zł będzie pochodziło z dotacji" - powiedział wiceprezes.
"Optymizmem napawają rezultaty projektu zastosowania kruszyw. Ewentualna jego kontynuacja będzie związana z budową zakładu przeróbki surowców alternatywnych. Nakłady na ten cel mogą pojawić się w 2017 r. Do tego czasu podejmiemy też decyzję dotyczącą źródeł finansowania uwzględniając również takie możliwości jak ewentualne emisje akcji czy obligacji" - dodał.
ZM Ropczyce analizują potencjalne akwizycje, ale nie w segmencie produkcyjnym.
"Celem ewentualnych przejęć mogłyby być firmy projektowe, które współpracują bezpośrednio z naszymi klientami. Umożliwiłoby to realizację dostaw dla naszych kontrahentów w ramach kompleksowych projektów inwestycyjnych. To nie są duże spółki, na takie akwizycje emisja nie byłaby potrzebna. W grę mogłyby wchodzić również firmy zagraniczne, ale obecnie nie prowadzimy żadnych rozmów" - powiedział.
"Możemy zwiększyć produkcję o 20-30 proc. bezkosztowo w razie konieczności. Nie mamy potrzeby rozbudowy mocy" - dodał.
Duszkiewicz poinformował, że plany połączenia z ZM Invest zostały wstrzymane i spółka nie ma zamiaru na razie do nich wracać.
"Będziemy redukować zadłużenie, celem na ten rok jest spadek wskaźnika dług netto do EBITDA" - powiedział.
"Liczymy na pozytywne zakończenie spraw przed administracją skarbową, związanych ze stratami na opcjach walutowych za lata 2008 oraz 2009 i 2010. Nie zawiązywaliśmy z tego tytułu rezerw" - dodał.
Pod koniec czerwca 2014 r. Urząd Kontroli Skarbowej w Rzeszowie wydał niekorzystną dla spółki decyzję w sprawie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wypłacania podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 r. Chodzi o uznanie przez ZM Ropczyce strat na opcjach walutowych za koszty uzyskania przychodu w 2008 r. UKS to zakwestionował.
Podobne postępowanie toczy się w sprawie podatku spółki za lata 2009 i 2010.
Maciej Jaszczuk (PAP)
mj/ asa/































































