REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Z każdym rokiem zadłużenie się podwaja. Długi alimentacyjne idą w miliardy złotych

2024-06-21 06:31, akt.2024-06-21 07:00
publikacja
2024-06-21 06:31
aktualizacja
2024-06-21 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Zaległości alimentacyjne Polaków wynoszą 15,4 mld zł. Posiada je 290 tys. osób wpisanych do Krajowego Rejestru Długów, 94 proc. z nich to mężczyźni - wynika z danych KRD. Na przestrzeni ostatnich trzech lat zadłużenie w grupie wiekowej 18-25 lat wzrosło 10-krotnie.

Z każdym rokiem zadłużenie się podwaja. Długi alimentacyjne idą w miliardy złotych
Z każdym rokiem zadłużenie się podwaja. Długi alimentacyjne idą w miliardy złotych
fot. noguidebook / / Unsplash

Jak podaje Krajowy Rejestr Długów, łączna wartość nieopłaconych alimentów wynosi obecnie 15,4 mld zł. "To jedna z najwyższych kwot w historii i niepokojący obraz skali problemu. Zadłużenie alimentacyjne rośnie dynamicznie, zwłaszcza w najmłodszej grupie wiekowej" - przekazano w komunikacie.

"O ile w starszych grupach wiekowych zadłużenie alimentacyjne od lat utrzymuje się na podobnym poziomie lub maleje, o tyle w przypadku osób młodych, w wieku 18-25 lat, to zadłużenie z każdym rokiem się podwaja. Jeszcze w 2018 roku wynosiło ono prawie 150 tysięcy złotych, a dziś już 10 i pół miliona złotych. W ciągu ostatnich trzech lat wzrosło prawie 10-krotnie" – powiedział cytowany w komunikacie Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

W komunikacie przekazano, że 55 proc. osób niepłacących alimentów ma też długi wobec innych wierzycieli, którym łącznie są winni 2,1 mld zł. "W KRD widnieje 158,7 tys. takich osób. W tym gronie są i tacy, którzy nie rozliczyli się z nawet kilkunastoma instytucjami" - podano. Większość tych długów (1,65 mld zł) przypada na zaległości wobec funduszy sekurytyzacyjnych, które odkupiły długi od pierwotnych wierzycieli (głównie banków) oraz firm windykacyjnych.

Natomiast zaległości wobec sądów tj. niezapłacone grzywny, koszty sądowe, przepadki korzyści majątkowej czy nawiązki na rzecz Skarbu Państwa wynoszą 97,2 mln zł. "Wielokrotni dłużnicy powinni zapłacić także 91,4 mln zł ośrodkom pieczy zastępczej, do których trafiają ich dzieci. Pozostałe zaległości to 61,1 mln zł za jazdę bez biletu komunikacją miejską i koleją, prawie 43 mln zł to raty kredytów bankowych i składki za polisy ubezpieczeniowe, 39,4 mln zł za abonament telefoniczny i internetowy oraz 21,9 mln zł za czynsze mieszkaniowe" - przekazano.

Wakacje na giełdzie

Jak podaje KRD, 65 proc. dłużników alimentacyjnych mieszka w miejscowościach powyżej 20 tys. mieszkańców. Do nich należy też 2/3 całego długu.

Najwięcej takich osób mieszka na Śląsku (36 655 osób), na Mazowszu (34 849 osób) i na Dolnym Śląsku (26 777 osób). "Średni dług alimentacyjny wynosi 53 tys. zł, ale jeśli narastał przez wiele lat, a dłużnik konsekwentnie unikał obowiązku alimentacyjnego, to w praktyce może on przekroczyć nawet 10-krotność tej kwoty. A wówczas prawdopodobieństwo, że te pieniądze kiedykolwiek trafią do dziecka, jest praktycznie bliskie zeru" - podkreślono w komunikacie.

"Obecnie w Polsce brakuje systemu ustalającego odgórnie wysokość alimentów. Kwotę każdorazowo ustala sąd, oceniając potrzeby dziecka i możliwości finansowe rodzica. W efekcie wielu dłużników w zaświadczeniu o zarobkach wykazuje wynagrodzenie minimalne, podczas gdy rzeczywiste pieniądze za pracę otrzymuje od pracodawcy +pod stołem+, albo też latami ukrywa majątek przed komornikiem, by nie płacić swoich zobowiązań" - dodał Adam Łącki.

"Jednak obok stosownych regulacji prawnych niezbędna jest także zmiana mentalności w społeczeństwie. Problemem bowiem jest wciąż duże przyzwolenie na niepłacenie: akceptacja pracodawców dla tego rodzaju zjawisk i bagatelizowanie problemu przez przedstawicieli różnych środowisk" – dodał. (PAP)

fos/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
kawiarenka
Moja znajoma miała ogromny problem z dogadaniem się ze swoim ex odnośnie do alimentów. Na szczęście skorzystała z usług prawnika. Prawnicy z Kancelarii Wojas Pawlak pomogli jej napisać pozew, byli przy niej na rozprawie. Ogólnie poza załatwieniem formalności byli dla niej ogromnym wsparcie.
mb85
Zadłużenia idą w miliardy.... tylko nikt nigdy nie napisał ile wynoszą odsetki. Niestety nie mogłem płacić przez pewien czas i wiadomo dług urósł. W chwili obecnej odsetki są dwa razy wyższe miesięcznie niż zasadzone alimenty. Mimo tego że komornik bierze z wynagrodzenia to nie pokrywa odsetek i błędne koło trwa nadal. Władnie w Zadłużenia idą w miliardy.... tylko nikt nigdy nie napisał ile wynoszą odsetki. Niestety nie mogłem płacić przez pewien czas i wiadomo dług urósł. W chwili obecnej odsetki są dwa razy wyższe miesięcznie niż zasadzone alimenty. Mimo tego że komornik bierze z wynagrodzenia to nie pokrywa odsetek i błędne koło trwa nadal. Władnie w ten sposób długi alimentacyjne tak szybko pną się w górę. Zadłużenie alimentacyjne nie powinno być oprocentowane wtedy dług będzie mniejszy. Dla przykładu podam że jakiś czas temu w moim przypadku, odsetki wynosiły 66 zł dziennie. W każdym kolejnym miesiącu są większe. Kpina i żenada.
pilsener
Tradycyjne szczucie w mediach na mężczyzn - rozumiem, że niejaki Marcinkiewicz też się łapie? Ukrywał pieniądze pod stołem? Miał społeczną akceptację by nie płacić na swoją poetkę? Alimenty to anachronizm i powinny zostać zlikwidowane, tak samo jak posag i inne takie. Mężczyzna to nie bankomat.
samsza
Jest jeszcze inny kraj na świecie z taką statystyką alimentarną, że z mentalności sędziów wynika prawo do kasy, do dzieci, w 94% dla pani?
prawnuk
A może się tym w końcu zająć?
Znam - za duzo powiedziane - kojarzę kilku alimenciarzy - aż do "inteligenta" który nie uznaje swojego dziecka, bo sie bardziej opłaca.
Powinno wyglądac to prosto:
1. sensowna wysokość alimentów, i określenie maksymalnych państwowych alimentów
2. określemnie, że windykacja alimentów
A może się tym w końcu zająć?
Znam - za duzo powiedziane - kojarzę kilku alimenciarzy - aż do "inteligenta" który nie uznaje swojego dziecka, bo sie bardziej opłaca.
Powinno wyglądac to prosto:
1. sensowna wysokość alimentów, i określenie maksymalnych państwowych alimentów
2. określemnie, że windykacja alimentów kosztuje 50%.

dam własny przykład - moja żona miała zasądzone 400 zł /jakieś 1000 na dzisiejsze/ miesięcznie na dzieciaka, co odpowiadalo ok 2-3 godzinom pracy. Co ciekawe nigdy ich nie zapłaciła w całości, płacąc kilka razy po 3/4 kwoty.......
Ale prosty wyjazd czy prosty weekend - to było wydanie 500-1500 zł......
I tak powinno być

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki