REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

XTB apeluje do prezydenta. "Czas na dyskusję upłynął ponad rok temu"

Michał Misiura2025-11-27 15:05redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-11-27 15:05
Dodaj Bankier.pl w Google

XTB opublikowało treść listu wysłanego do prezydenta Karola Nawrockiego, w którym apeluje do głowy państwa o podpisanie ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak czytamy w korespondencji, według spółki czas na dyskusje o kształcie polskich regulacji minął, a brak jakiejkolwiek ustawy będzie gorszy, niż przyjęcie niedoskonałej ustawy.

XTB apeluje do prezydenta. "Czas na dyskusję upłynął ponad rok temu"
XTB apeluje do prezydenta. "Czas na dyskusję upłynął ponad rok temu"
fot. Adam Chelstowski / Forum / / FORUM

Zarząd XTB - największej spółki inwestycyjnej w Polsce - apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego  o podpisanie ustawy o rynku kryptoaktywów, przyjętej przez Sejm 26 września. W datowanym na 19 listopada liście, który upubliczniono w czwartek 27 listopada, spółka podkreśla, że natychmiastowe wdrożenie ustawy ma kluczowe znaczenie dla konkurencyjności polskich firm inwestycyjnych w Unii Europejskiej oraz dla ochrony polskich inwestorów.

"Czas na dyskusję o szczegółowym kształcie polskiej Ustawy o rynku kryptoaktywów upłynął ponad rok temu. Obecnie, brak jakiejkolwiek ustawy jest dużo większym zagrożeniem dla polskich przedsiębiorców oraz polskich inwestorów niż sytuacja, w której jej przepisy mogą być uznane za niedoskonałe" - czytamy w liście XTB do prezydenta Nawrockiego.

 

Lepsza taka ustawa niż żadna?

Polska, wbrew zobowiązaniom unijnym, ma ponad 11 miesięcy opóźnienia w implementacji rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto Assets), które wymagało przyjęcia odpowiedniej ustawy do końca 2024 roku. W rezultacie, choć prawo UE obowiązuje, nie można go stosować: brak jest krajowego organu (planowo KNF), który mógłby wydawać licencje i kontrolować spółki.

Wakacje na giełdzie

Skutkuje to całkowitym brakiem nadzoru i uszczupleniem ochrony inwestorów, co w swoim liście do prezydenta podkreśliło również XTB. Brak ustawy uniemożliwia też polskim spółkom konkurowanie z podmiotami z krajów UE, które już wdrożyły u siebie unijne regulacje.

Polska wybrała najbardziej rozbudowaną i skomplikowaną ścieżkę regulacyjną w Europie, tworząc projekt ustawy wraz z rozporządzeniem wykonawczym liczący 334 strony. To kontrastuje z podejściem przyjętym przez inne kraje, takie jak Cypr, Czechy czy Estonia, którym do wdrożenia wystarczyło "kilka kartek". 

Ten fakt, a także niektóre kontrowersyjne zapisy ustawy wykraczające poza unijne prawo, sprawiają, że ustawa o rynku kryptoaktywów ma wielu krytyków, wzywających prezydenta do zawetowania ustawy. Taki postulat podnosi część posłów PiS i Konfederacji -  m.in. Janusz Kowalski. Alternatywę dla aktualnej ustawy przygotowuje zespół profesora Krzysztofa Piecha.

Po drugiej strony znajduje się rosnące w siłę stronnictwo, proszące Karola Nawrockiego o podpisanie dokumentu, które wskazuje tak samo, jak XTB, że chociaż ustawa pozostawia wiele do życzenia, czas na dyskusje już minął. 30 czerwca 2026 roku kończy się okres przejściowy wyznaczony w rozporządzeniu MiCA i nie da się go wydłużyć.

"Musimy do tego czasu stworzyć warunki do uzyskania wymaganych zezwoleń przez podmioty prowadzące działalność na polskim rynku" - wskazywał think tank Fintech Poland w opublikowanym 14 listopada stanowisku w sprawie kryptoaktywów, w którym zrzeszające 180 spółek stowarzyszenie również zaapelowało do prezydenta o podpisanie ustawy. 

XTB apeluje o podpisanie ustawy. O licencję stara się na Cyprze

Jak pisaliśmy pod koniec października, XTB było już wtedy na ostatniej prostej technicznych prac do włączenie do oferty kryptowalut. Na drodze do ich udostępnienia stoi tylko licencja, o którą spółka stara się na Cyprze. W związku z tym spytaliśmy brokera, czy apel o przyjęcie polskiej ustawy nie kłóci się z planami spółki. Jej krytycy mogliby zarzucać XTB, że włącza się do sprawy, która go nie dotyczy, ponieważ już niedługo zdobędzie zagraniczną licencję w obszarze kryptowalut.

- Podleganie polskim przepisom i nadzorowi pozostaje dla nas kluczowe. Jesteśmy polską firmą i chcemy rozwijać działalność w Polsce w oparciu o lokalne regulacje. Jako największy dom maklerski w kraju czujemy też szczególną odpowiedzialność za standardy ochrony inwestorów oraz za to, by polski rynek mógł rozwijać się i skutecznie konkurować z podmiotami zagranicznymi - odpowiedziało nam XTB - równolegle działamy w sposób odpowiedzialny biznesowo - ubiegamy się o licencje na innych rynkach, aby zapewnić ciągłość rozwoju i możliwość rywalizacji w europejskim otoczeniu regulacyjnym. Jednak jeśli tylko polskie przepisy będą to umożliwiały, polska licencja pozostaje dla nas priorytetem - dodała spółka. 

Polski kryptowalutowy paraliż. Politycy ignorują innowacje i ryzyko ze wschodu?

Kryptowalutowe regulacje ugrzęzły w Polsce w martwym punkcie. Z jednej strony mamy przegłosowaną przez Sejm, ale powszechnie krytykowaną ustawę. Z drugiej perspektywę prezydenckiego weta i dalszych opóźnień. Tymczasem uchwalenie odpowiedniego prawa dotyczącego kryptowalut to już nie tylko kwestia garstki firm i kilku milionów inwestorów. 

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
pozhoga
XTB to niech się za swój serwis weźmie: nie ma miesiąca by się coś nie wykrzaczyło, kurs szoruje po dnie…
ekier
skoro czas upłynął rok temu to zwróćcie się do tego kto był rok temu prezydentem...
newcommer
Lobby to moje hobby.
Bez przesady krypto już się kończy, usłyszałem ostatnio u fryzjera, że to dobra inwestycja.
Może czas na luke VAT panowie?
blind-oln
Nikt nie będzie wetomatowi mówić, co ma robić. On ma swoje perogatywy władcze z nadania Mieszka I.
energizerjohn51
Pieramidy finansowe "apelują" :D :D :D
marianpazdzioch
Tak jest, czas minął. Z racji tego, że jedyną funkcją tego badziewia jest ułatwianie transakcji i ukrywania majątku dla świata przestępczego oraz dyktatur, to powinno być to zakazane. Oczywiście po batyrze spodziewam się wszystkiego najgorszego w tej kwestii.
sterl
Inna sprawa że kompromituje się nie podpisując awansów i nagród sędziów, wojskowych i policjantów itd. do tego pewnie naukowców, zatem zlekceważył już wszystkie środowiska, czas na symetryczną odpowiedź..
cognac
Prerogatywy Prezydenta RP nie podlegaja ani ocenie, ani dyskusji ani zaskarżeniom.
A kompromituje się włsnie ktos inny i to wieloosobowo.
A że minął rok, to warto przypomniec, że KN jest prezydentem od 6 sierpnia 2025, więc
nawet nie cztery pełne miesiące...
Takimi publicznymi listami sprawy sie nie załatwia, tylko prosi
Prerogatywy Prezydenta RP nie podlegaja ani ocenie, ani dyskusji ani zaskarżeniom.
A kompromituje się włsnie ktos inny i to wieloosobowo.
A że minął rok, to warto przypomniec, że KN jest prezydentem od 6 sierpnia 2025, więc
nawet nie cztery pełne miesiące...
Takimi publicznymi listami sprawy sie nie załatwia, tylko prosi o spotkanie i z grupą ludzi znajacych sie na sprawie prezentuje sie problem i prosi o rozważenie.
jezykminimalny
Wyrok w Rosji zobowiązuje
blind-oln odpowiada cognac
Do prerogatyw prezydenta nie należy poddawanie awansów ocenie lub odsyłanie awansów z powrotem do premiera. Konstytucja narzuca prezydentowi obowiązek podpisywania listy awansów. Prezydent nie ma prerogatywy by nie podpisać.

Powiązane: Karol Nawrocki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki