REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyższa dywidenda z PKP Cargo bez wpływu na plany inwestycyjne spółki

2014-05-15 12:18
publikacja
2014-05-15 12:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Wyższa od pierwotnej propozycji zarządu dywidenda z PKP Cargo, pozostanie bez wpływu na inwestycje spółki, zarówno w rozwój organiczny jak i poprzez fuzje i przejęcia - poinformowali na konferencji przedstawiciele przewoźnika.

"Po wypłacie dywidendy nadal pozostanie nam kilkaset milionów złotych nadwyżki na budowę wartości firmy, bądź przez inwestycje w aktywa rzeczowe, bądź przez fuzje i przejęcia" - powiedział prezes PKP Cargo, Adam Purwin, pytany o ewentualne zmiany planów inwestycyjnych po wypłacie wyższej dywidendy.

Akcjonariusze PKP Cargo zdecydowali kilka dni temu o przeznaczeniu na dywidendę 86,6 mln zł z zeszłorocznego zysku i dodatkowo 50,9 mln zł z zysków zatrzymanych. Dywidenda na akcję wyniesie 3,07 zł. Zarząd PKP Cargo rekomendował w marcu wypłatę 32,69 mln zł na dywidendę z zysku za 2013 rok, czyli połowę skonsolidowanego zysku za ubiegły rok.

W opublikowanym na jesieni 2013 r. prospekcie emisyjnym PKP Cargo podano, że zarząd spółki chce przeznaczać 35-50 proc. rocznego zysku grupy na dywidendę.

Wakacje na giełdzie

Purwin poinformował, że spółka prowadzi działalność zorientowaną przede wszystkim na wzrost organiczny, ale chce wykorzystać okazje rynkowe, które pozwoliłyby jej na skokowy rozwój biznesu.

"Pracujemy nad organicznym wzrostem w tych sektorach, w których jesteśmy niedowartościowani. Jeśli chodzi o akwizycje, to jesteśmy w kilku procesach, które znajdują się na różnych etapach. Po naszym IPO na rynku przewoźników nastąpiło poruszenie. Chcemy mieć miejsce w procesie konsolidacyjnym w naszej branży, która w Polsce jest dość rozdrobniona. Wiele będzie jednak zależało od oczekiwań sprzedających" - powiedział prezes

"Na rynkach ościennych chcemy zanotować wyraźny rozwój, zarówno organiczny, jak i poprzez fuzje i przejęcia" - dodał.

W I kwartale PKP Cargo wydało na inwestycje 116 mln zł, co oznacza wzrost o 27 proc. rdr. Łukasz Hadyś, członek zarządu ds. finansowych, powiedział podczas konferencji, że spółka zamierza utrzymać ten poziom w przyszłych okresach.

Przedstawiciele spółki przyznali, że planowane na ten rok inwestycje w rewitalizację linii kolejowych w Polsce, mogą chwilowo negatywnie wpływać na działalność PKP Cargo.

"I kwartał, jak informowało PLK, był rozruchowy jeśli chodzi o inwestycje w rewitalizację linii kolejowych. Prędkość przewozowa spadła w tym czasie do 25 km/h. W kolejnych kwartałach na ten cel przeznaczanych będzie coraz więcej środków i spodziewamy się obniżenia prędkości przewozowej do ok. 20 km/h. Przygotowujemy się do tego poprzez przygotowanie większych zasobów taborowych, tak by na jesieni, w szczycie sezonu, odpowiedzieć na zapotrzebowanie naszych klientów" - skomentował Wojciech Derda, członek zarządu ds. operacyjnych.

"Należy pamiętać, że lwia część środków przewidzianych na rewitalizację linii kolejowych zostanie zainwestowana w trasy wykorzystywane przez przewoźników towarowych. Oczekujemy, że pozwoli to w przyszłości zwiększyć średnią prędkość handlową do 50 km/h" - dodał Purwin.

W I kwartale PKP Cargo zanotowało 56,9 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej. EBITDA wyniosła 159,3 mln zł, a przychody 1,04 mld zł. Marża EBITDA spółki wzrosła rdr o ok. 50 proc. do 15,3 proc. Wyniki spółki były duże lepsze niż w zeszłym roku i wyższe od oczekiwań rynkowych.

"Przed nami dobre perspektywy jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, lepsze niż winnych krajach UE, Zamierzamy to wykorzystać" - mówił prezes komentując perspektywy spółki na 2014 r.

"Patrząc na sezonowość, I kwartał z reguły jest słaby jeśli chodzi o pracę przewozową i efektywność. Efekt marżowy jest najbardziej interesujący w III i IV kwartale" - dodał. (PAP)

jow/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki