REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wysokie ceny gazu. KO chce jednolitej taryfy dla odbiorców indywidualnych

2022-01-03 13:31, akt.2022-01-03 14:46
publikacja
2022-01-03 13:31
aktualizacja
2022-01-03 14:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Klub KO składa projekt nowelizacji Prawa energetycznego, zakładający, że wszyscy indywidualni odbiorcy gazu będą mieli takie same taryfy - zapowiedział w poniedziałek rzecznik PO Jan Grabiec.

Wysokie ceny gazu. KO chce jednolitej taryfy dla odbiorców indywidualnych
Wysokie ceny gazu. KO chce jednolitej taryfy dla odbiorców indywidualnych
fot. Sergey Neanderthalec / / Shutterstock

Poseł KO Jan Grabiec mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie, że setki tysięcy rodzin jest zagrożonych radykalnymi podwyżkami cen gazu.

"Od kilku dni z całego kraju płyną sygnały o tym, że w konkretnych domach i mieszkaniach, zarządzanych przez spółdzielnie, ceny gazu mają wzrosnąć od 1 stycznia o kilkaset procent. 400, 500, 600, nawet niemal 900 procent, to są ceny ustalane przez państwowe firmy, które są dystrybutorami gazu" - mówił Grabiec.

"To znaczy, że w najbliższych dniach setki tysięcy rodzin dostaną informację o tym, że nagle, zamiast 150 złotych, będą musieli zapłacić miesięcznie 800 złotych za gaz, takie są realne ceny wynikające z przeliczenia na konkretne lokale" - dodał.

Ocenił, że "to jest skandal", tym bardziej że tzw. tarcza antyinflacyjna, która miała niwelować wzrost cen gazu, jest dziurawa.

Wakacje na giełdzie

"Dlatego przygotowaliśmy projekt ustawy, który zmienia definicję odbiorcy indywidualnego, jeśli chodzi o Prawo energetyczne, definiując go tak, że bez względu na to, czy ktoś mieszka w domu jednorodzinnym, w bloku, ma umowę bezpośrednio z gazownią, czy reprezentuje go spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa, to każdy z lokali będzie miał stosowaną tę samą taryfę, chronioną przez URE" - mówił Grabiec.

Dzięki temu, dodał, żaden odbiorca indywidualny nie będzie podlegał tak drastycznym podwyżkom, które zostały zapowiedziane.

"Dziwić może bardzo to, że pomimo informacji przekazywanych przez media i wezwań ze strony opozycji premier (Mateusz) Morawiecki i rząd PiS nie reaguje w żaden sposób na tę sytuację. Oni wręcz sprawiają wrażenie, jakby nie mieli pojęcia, co się dzieje" - mówił rzecznik PO.

"Opowieści polityków PiS, że każdy może wystąpić do PGNiG i poprosić, żeby kilkusetprocentowe podwyżki zostały obniżone, to po prostu jakieś kuriozum" - dodał.

Podkreślił też, że "jeśli rząd nie potrafi przygotować odpowiedniej ustawy, przygotowuje ją KO". "Jesteśmy przekonanie, że rozpatrywanie tej ustawy powinno mieć miejsce w ciągu najbliższych dni" - zaznaczył Grabiec.

O to, jak rząd ma zamiar zareagować na przypadki "horrendalnych podwyżek gazu", rzecznik rządu Piotr Müller pytany był w poniedziałek w Polsat News. Jak powiedział, w przypadku bardzo wysokich podwyżek często mamy do czynienia ze złym wyborem stosowanej taryfy. "Czyli nie taryfa indywidualna, tylko biznesowa" - wskazał. "W każdym przypadku, kiedy mamy do czynienia z końcowym klientem indywidualnym, stosujemy zabezpieczenie Urzędu Regulacji Energetyki - te podwyżki wtedy nie mogą być tak wysokie" - dodał.

"To, co jest kluczowe, to zgłoszenie, że jest się klientem indywidualnym - i wtedy stosuje się taryfę indywidualną" - podkreślił rzecznik rządu. Dodał, że do tej pory wiele osób nie zwracało na ten fakt uwagi, gdyż warunki obu taryf były podobne.

Rzecznik rządu: Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mogą przejść na taryfy indywidualne

Projekt skomentował w rozmowie z PAP rzecznik rządu, który zwrócił uwagę, że spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty mieszkaniowe, które świadczą usługi na rzecz klientów indywidualnych mogą zgodnie z aktualnymi przepisami przejść na taryfy indywidualne. "Do tego potrzebne jest jedynie zgłoszenie do swojego dostawy energii. Nie są wymagane nowe przepisy. Podkreślał to w swoim komunikacie Urząd Regulacji Energetyki" - powiedział.

Jak dodał, projekt przedstawiony przez PO zawiera jeden artykuł o charakterze technicznym, a cała ustawa zajmuje pół strony.

Müller podkreślił, że rząd wprowadził działania osłonowe w zakresie obniżenia akcyzy, podatku VAT na gaz i energię. "Przepisy weszły w życie 20 grudnia i 1 stycznia. To realnie amortyzuje ceny, a na stacjach benzynowych widoczna jest obniżka cen paliwa. Dodatkowo został przygotowany pakiet osłonowy od 400 złotych do ponad 1400 złotych" - wyliczał.

Zapewnił jednocześnie, że rząd będzie nadal przyglądał się sytuacji na rynku cen gazu i energii i podejmował działania w celu ochrony.

"Na rynku cen energii i gazu sytuacja jest trudna przez czynniki zewnętrzne, to jest szantaż gazowy Rosji i budowę Nord Stream 2 oraz przez luki w polityce klimatycznej Unii Europejskiej, które pozwalają na manipulacje na rynku handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla" - wskazał rzecznik rządu.

Przypomniał też, że premier Mateusz Morawiecki apelował do Donalda Tuska, jako przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej, o wsparcie działań zmierzających do poprawy niesprawiedliwych zasad polityki klimatycznej. "Niestety Donald Tusk ignoruje te działania, co powoduje dalszy wzrost cen uprawnień, a tym samym wzrost cen energii" - zaznaczył Müller.

W grudniu Urząd Regulacji Energetyki podał, że w wyniku zatwierdzonego przez prezesa URE wzrostu stawek taryfy na gaz największego sprzedawcy PGNiG OD miesięczne rachunki gospodarstw domowych używających gazu do przygotowania posiłków wzrosną ok. 9 zł netto miesięcznie. Urząd podał też, że od 1 stycznia 2022 r. łączny średni wzrost rachunku za prąd przeciętnego gospodarstwa domowego wyniesie ok. 24 proc., co oznacza wzrost o ok. 21 zł netto miesięcznie.

Tymczasem media donoszą, że podwyżki cen gazu dla odbiorców sięgają nawet kilkuset procent. Dotyczy to głównie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, samorządów, ale i również części wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, które mają własne kotłownie gazowe (kotłownie zbiorcze).

We wtorek wejdzie w życie ustawa o dodatku osłonowym, która ma pomóc niektórym gospodarstwom domowym w pokryciu części kosztów energii oraz rosnących cen żywności.

autor: Piotr Śmiłowicz, Rafał Białkowski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
PO narobiła bajzlu a teraz chce naprawiać. Niech unijnym komisarzom powiedzą by się wycofali z wariactwa.
300_pala
Od 7 kat przy sterach jest PiS a nie po
3xx
widze troche analogii,
- rekordowe zadluzenie panstwa
- rekordy budowanych mieszkan
- centralizacja wladzy
- obrzydliwa propaganda
- policja bezkarnie pacyfikujaca obywateli, morderstwa zamiatane pod dywan
- bardzo wysoka inflacja

czy teraz czega nas galopujaca inflacja i reforma walutowa?
3xx odpowiada 3xx
no i to co robi PiS z Pegazusem
3xx
a wogole dlaczego firmy maja placic 10razy wiecej za gaz niz indywidualni?
ssmentek
Kopacz to załatwi! :D :D :D Że POKO nawet próbuje jakiekolwiek spiny medialne w tym temacie to jest cyrk! Normalnych ludzi którzy rozumieją kto to klepnął w EU tylko to irytuje przecież, a dla zarażonych wścieklizną roznoszoną przez TVNy to to i tak bez znacznia :)
1984
Czyli jak zakupy w gruponie (bo tak należy traktować zakup via spółdzielnia) opłacały sie to OK. Teraz żądaja takich samych cen jak w lokalnym sklepie ale nie chcą zrezygnować ze swojego gruponu. Idź do sklepu gdzie taniej i nie marudź! Nie ma żadnych przeciwskazań aby wystąpić do PGNiG aby założyli im licznik zliczajacy indywidualne Czyli jak zakupy w gruponie (bo tak należy traktować zakup via spółdzielnia) opłacały sie to OK. Teraz żądaja takich samych cen jak w lokalnym sklepie ale nie chcą zrezygnować ze swojego gruponu. Idź do sklepu gdzie taniej i nie marudź! Nie ma żadnych przeciwskazań aby wystąpić do PGNiG aby założyli im licznik zliczajacy indywidualne zużycie. Bez tego próba rozliczania klientów będzie tak skomplikowana, że niemal niemożliwa.

KO jest głównym odpowiedzialnym za rozdęcie zużycia gazu w Polsce i Europie. Bo oni "zazielenianie" potraktowali ideowo, a PiS to tylko melepety które podpisują co UE podsunie. I teraz zdziwienie, że przy dużym popycie i małej podaży gaz podrożał. No to "zazieleniajcie" dalej, walczcie nie tylko z węglem ale także biomasą... Na Mazurach po 2030r ma być zakaz używania drewna i pelletu - wprowadza go opanowany porzez KO sejmik! I oni tu płaczą, ze gaz drogi i ludzi nie stać? Ale wymusić używanie gazu w najbiedniejszym rejonie to co innego... Zakłamanie pełną gębą!
3xx
oj tam, to jest taka wolnorynkowa motywacja do zalozenia pompy ciepla

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki