Nowe doniesienia z frontu wojen celnych sprowokowały ostry zwrot na najważniejszej parze walutowej świata. Dolar poszedł w górę, a euro w dół. Jednakże na polskim rynku walutowym te globalne perturbacje jak dotąd nie miały poważnych konsekwencji.


Jeszcze 24 godziny temu za euro płacono 1,1546 dolara. Kurs EUR/USD atakował w ten sposób trzyletnie maksima, dając nadzieje na kontynuację tegorocznego osłabienia dolara. Ale później z Ameryki zaczęły docierać sprzeczne doniesienia na temat negocjacji handlowych z innymi krajami. Oficjalnie wszystko idzie w dobrym kierunku, ale nieoficjalnie negocjacje z Chanami to „mordęga”.
Swoje trzy grosze dorzucił też prezydent Donald Trump, który po Wielkanocy zmienił zdanie i obwieścił, że jednak nie zamierza zwalniać szefa Rezerwy Federalnej. A jeszcze w czwartek ogłaszano, że prezydent „analizuje” możliwości wylania z roboty Jerome’a Powella. Jak widać słowa obecnej administracji USA nie mają zbyt dużej wiarygodności i nie warto się do nich specjalne przywiązywać.
To wszystko sprawiło, że na parze euro-dolar zobaczyliśmy dość gwałtowny zwrot. W środę rano euro było wyceniane tylko na 1,1390 dolara, choć w nocy było to nawet 1,1310 USD. Konsekwencją tego ruchu był skokowy wzrost kursu dolara do złotego z 3,70 zł we wtorek rano do 3,7530 w środę o 9:45.
- Już się zdarzało, że zbieg czynników powodował, że kurs euro rósł powyżej 1,1 dolara i że rodziła się pokusa, aby prognozować, że dolar będzie nadal tanieć. Tymczasem potem rynek się korygował i kurs euro wracał do poziomu 1,05-1,1 dolara za euro – stwierdził ekonomista PKO BP Mirosław Budzicki.

Kompletnie bez reakcji przeszło to wszystko przez parę euro-złoty. W środę o poranku euro kosztowało 4,2856 zł i była to cena zbliżona do tej za zakończenia wtorkowych notowań. Od trzech tygodni kurs EUR/PLN utrzymuje się w przedziale 4,20-4,30 zł po tym, jak pod koniec lutego wyrównał 7-letnei minimum na poziomie 4,1270 zł.
Do silnego odreagowania doszło za to na parach z frankiem szwajcarskim, który wcześniej był niemal rekordowo mocny w relacji do dolara. Na skutek globalnej korekty helweckiej waluty kurs CHF/PLN obniżył się do 4,5761 zł.
KK
































































