Wtorkowa przecena spółek technologicznych na Wall Street w zasadzie nie pozostawiła wyboru warszawskiej giełdzie. Jednakże środowe, relatywnie nieznacznie spadki, można uznać za „najniższy wymiar kary”.


Gdy kończyła się wtorkowa sesja przy Książęcej, nowojorskie indeksy traciły w granicach 2%, co przełożyło się na utratę 1,9% przez WIG20. Problem w tym, że Amerykanie zakończyli wtorkowy handel na jeszcze niższych poziomach, z Nasdaqiem zniżkującym o przeszło 3%. Już po zakończeniu regularnej sesji okazało się, dlaczego tak mocno przeceniono akcje producentów półprzewodników. Chodziło o to, że Departament Sprawiedliwości USA sprawdza, czy Nvidia nie naruszyła dominującej pozycji na rynku chipów wykorzystywanych w centrach obliczeniowych.
Nvidia jest królową tegorocznej hossy na Wall Street i samodzielnie odpowiada za gros zwyżki S&P500 czy Nasdaqa. Zatem drastyczna (-9,5%) przecena tego jednego waloru rzutuje nie tylko na cały amerykański rynek akcji, ale też na inne giełdy i ogólny sentyment inwestycyjny. Stąd też środowa sesja na GPW nie mogła zacząć się inaczej jak tylko od kontynuacji wtorkowych spadków.
Jednakże po początkowej reakcji nie było dalszego ruchu w dół. Po południu WIG20 zaczął nawet nieśmiało odrabiać straty. I dzięki temu zdołał zakończyć środowy handel powyżej poziomu 2 400 punktów i przekładało się to na utratę zaledwie 0,26%.
Wśród 20 blue chipów pozytywnie wyróżniły się walory KGHM-u, które, zyskując 2,4%, odrabiały dotkliwe (-5,4%) straty z poprzedniej sesji. Podobnie – choć w mniejszym stopniu – zachowały się walory Kęt (1%) oraz Kruka (0,7%). Ponad 1% pod kreską dzień zakończyły notowania LPP, JSW, Allegro, PGE oraz Orlenu i Budimeksu.

Tym razem względnej siły nie wykazały spółki średnie i mniejsze. mWIG40 oddał 0,21%, zaś sWIG80 zaliczył spadek o 0,49%. W przypadku tego ostatniego była to najgorsza sesja od 5 sierpnia. WIG utracił 0,27% przy obrotach ledwo przewyższających miliard złotych.
Wśród poszczególnych walorów negatywnie wyróżniły się walory XtB, które przeceniono o 8,5% przy bardzo dużych jak na tą spółkę obrotach (ponad 172 mln zł). Była to reakcja rynku na kolejną już sprzedaż akcji przez głównego akcjonariusza, który w ramach ABB pozbył się pakietu akcji stanowiącego 7,14% kapitału zakładowego. Dyskonto względem ceny rynkowej było jednak tym razem mniejsze niż ostatnio.
Większego wrażenia na inwestorach nie zrobiła zgodna z oczekiwaniami decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która ponownie nie zmieniła poziomu stóp procentowych. Nie zaskoczył także Bank Kandy, który obniżył stopy procentowe o 25 pb. Znacznie ciekawsze były pionierskie dane GUS pokazujące przekrojowy podział wynagrodzeń w Polsce.
KK






























































